Czym jest dla człowieka pies? Podobno najlepszym przyjacielem. Czy zawsze? A może tylko wtedy, gdy jest potrzeba pilnowania posesji lub będąc maskotką dla dziecka? Na te pytania bez problemu potrafimy odpowiedzieć. Lecz na pytanie - kim jest dla psa człowiek? Tu występuje problem z poprawną odpowiedzią.
Człowiek - Homo – rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych (Hominidae) obejmujący współcześnie występującego człowieka rozumnego (Homo sapiens) oraz blisko z nim spokrewnione formy wymarłe, m.in. Homo habilis, nazywanego człowiekiem zręcznym, Homo erectus, nazywanego człowiekiem wyprostowanym, i neandertalczyka, nazywanego człowiekiem neandertalskim. Przedstawiciele tego rodzaju charakteryzowani są względnie dużą pojemnością puszki mózgowej, przystosowaniem do utrzymywania wyprostowanej postawy ciała i dwunożnego chodu, całkowicie przeciwstawnym kciukiem oraz dłońmi zdolnymi do precyzyjnego chwytu umożliwiającego wytwarzanie narzędzi.
Pies domowy – udomowiona forma wilka szarego, ssaka drapieżnego z rodziny psowatych (Canidae), uznawana przez niektórych za podgatunek wilka, a przez innych za odrębny gatunek, opisywany pod synonimicznymi nazwami Canis lupus familiarisalbo Canis familiaris. Od czasu jego udomowienia powstało wiele ras, znacznie różniących się morfologią i cechami użytkowymi. Rasy pierwotne powstawały głównie w wyniku presji środowiskowej. Rasy współczesne uzyskano w wyniku doboru sztucznego.
Odwiedziłem Schronisko Dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze z nadzieją, że uzyskam odpowiedzi na wiele pytań, a szczególnie na to jedno, kim jest dla psa człowiek”? Kierownik schroniska Pan Eugeniusz Ragiel miał pewne obawy, jeśli chodzi o wywiad. Tłumaczył, że miał już przykre doświadczenie z portalami internetowymi, które stawiają działalność schroniska w ciemnym świetle. Ale przecież to My sami zbudowaliśmy takie instytucje i to My jesteśmy odpowiedzialni za to, że tam znajdują się zwierzęta, które wcześniej były naszymi pupilkami, maskotkami, naszym widzimisię.
Czym jest schronisko dla zwierząt?
Schronisko prowadzi spółka MPGK na podstawie umowy z miastem Jelenia Góra. Natomiast umowę o współpracy ma Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami oddział jeleniogórski i Ci członkowie wspierają wszystkie działania, jako społecznicy. Posiadamy stronę internetowa, na której pokazujemy zwierzęta nadające się do adopcji.
Jak działa schronisko? W oczach wielu ludzi jest to miejsce „przechowalnia” dla zwierząt.
Zwierzęta, które do nas trafiają są badane, szczepione i odrobaczane przez lekarza. Są u nas dwaj weterynarze jeden z nich jest zatrudniony na stały etat. Posiadamy profesjonalnie wyposażony gabinet zabiegowy. Są dni, że przyjmujemy 6, 7 psów a są dni, że nie ma ich wcale.
Mamy również wiele interwencji. Oprócz tego, że przyjmujemy zwierzęta z zewnątrz na podstawie umowy z miastem jeździmy po martwe zwierzęta, które zostały potrącone przez samochody.
Psy bezdomne, dopóki nie ustalimy właściciela trafiają do nas bezpośrednio pod opiekę lekarską. Często jednak jest tak, że właściciel nie zgłasza się po psa lub kota wtedy zwierze zostaje u nas. Mamy również umowę podpisaną z ościennymi gminami na przyjmowanie zwierząt i interwencje na terenie tych gmin. Jesteśmy do dyspozycji 24 godziny na dobę. Zdarzają się wyjazdy do dzikich zwierząt potrąconych na drogach jak sarny czy jelenie.
Ile jest schronisk w okolicy?
Najbliższe schronisko jest koło Zgorzelca a dokładnie w Dłużynie Górnej. Kolejne jest w Legnicy i w Wałbrzychu tak, więc jesteśmy jedyni w okolicy. Schronisko zostało zbudowane 24 lata temu na potrzeby miasta Jeleniej Góry. Dzisiaj musimy obsługiwać cały region. Były sytuacje, że trzymaliśmy 150 i więcej zwierząt, lecz jest to niewygoda tak dla nas jak i dla psów. To schronisko jest przystosowane na 100 zwierząt łącznie z kotami tak, aby miały godne warunki do życia.
Skąd biorą się zwierzęta oprócz tych przywożonych?
Bardzo często jest tak, że zwierzęta są podrzucane w okolicach schroniska. Jest kilka takich czarnych miejsc w okolicy – pętla autobusowa w Goduszynie lub pętla w Maciejowej i Komarnie. Tam najczęściej podjeżdżają samochody i wyrzucane są z nich zwierzęta. Dobrze, gdy zdążymy go zabrać zaraz po zgłoszeniu. Porzucone zwierzęta tracą orientację i trafiają błąkające się w stresie pod koła.
Jak Pan sądzi, dlaczego ludzie pozbywają się zwierząt?
Ludzie pozbywają się zwierząt z różnych powodów. Najczęściej jest to wyjazd za granicę. Jest to nie poważne, bo skoro podjął się opieki nad zwierzęciem to robi to cały czas lub ewentualnie szukam nowego domu przeważnie wśród rodziny, ale najłatwiej jest oddać do schroniska lub porzucić i zgłosić do nas.
A co z hotelami dla zwierząt?
Są hotele dla zwierząt, lecz koszta, które trzeba ponieść za opiekę są wysokie. Mieliśmy niedawno zgłoszenie, że w lesie jest pies przywiązany do drzewa drutem kolczasty. Taki pies, jeśli nikt go nie znajdzie umiera z głodu, a później padliną zajmują się lisy i inne drapieżniki.
Od nowego roku mają wejść w życie nowe przepisy.
Tak, chodzi głównie o to, aby psy nie były trzymane na łańcuchu. Jest jeszcze taka możliwość, aby były trzymane maksymalnie 12 godzin później muszą się wybiegać. Osobiście w to nie wierzę. Brak możliwości sprawdzenia wszystkich gospodarzy czy nie łamią prawa.
Jak jest z dotacjami na schronisko?
Schronisko dofinansowywane jest w wysokości od 350 do 400 tyś zł rocznie. Jest to stała kwota zapisana w umowie z MPGK. Dodatkowe pieniądze musimy zdobywać sami nawiązując np. umowy z gminami. Duża pomoc jest z Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, które prowadzi zbiórki na terenie szkół. Załatwiają również sponsorów m.in. producentów pokarmów. Bardzo pomagają nam wolontariusze. Ich wkład i praca dla schroniska jest nieoceniona.
Mam nadzieję, że tym krótkim wywiadem naświetliłem państwu powagę obowiązku opieki nad czworonogiem bez znaczenia, czy jest to pies z rodowodem, popularny kundel lub po prostu zwykły domowy kot.
Pies jest naszym przyjacielem, więc i my postarajmy się zostać przyjacielem dla niego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze