Pies narobił na chodniku, właściciel nie zareagował. Zobacz film i skomentuj.

09/11/2024 10:28

Dlaczego tak często zapominamy, że miasto to nie tylko nasze, ale wspólne dobro, a psia kupa zostawiona na środku chodnika jest równie uciążliwa, jakby pochodziła od człowieka? Czy to kwestia lenistwa, czy może niechęci do akceptacji prostych zasad współżycia?

Czy istnieje bardziej przewidywalny element miejskiego krajobrazu niż świeża psia kupa na chodniku? Niezależnie od tego, czy to urokliwe alejki parku, czy elegancki skwer w centrum, zawsze znajdzie się "pamiątka" pozostawiona przez czworonożnych mieszkańców miasta. Problem jednak nie leży w samych psach, ale w ich właścicielach, którzy zapomnieli, że w przestrzeni publicznej obowiązują zasady wspólnego użytkowania. W końcu pies, choć najlepszy przyjaciel człowieka, nie ma jeszcze uprawnień, by decydować, gdzie zostawiać swoje „niespodzianki” – to już rola opiekuna.

Wyobraźmy sobie, że w tej grze między pieskami a ich opiekunami obowiązuje prosta zasada: "Czyste miejsce to szczęśliwe miejsce". A tu proszę, życie uczy inaczej.

Czyż nie byłoby wspaniale, gdyby właściciele czworonogów poczuli choć przez chwilę, że ich pies nie różni się w obowiązkach społecznych od człowieka? Bo, w istocie, co za różnica – psia kupa, ludzka kupa – oba produkty tej samej natury, tylko twórca inny. Piesek sobie kucnie i zostawi swój ślad – i tu zaczyna się problem, bo właściciel nie czuje potrzeby sprzątania, jakby ziemia mogła go bez końca wchłaniać i neutralizować.

A przecież na tym polega współżycie społeczne – uczymy się, by każdy sprzątał po sobie i swoim pupilu. Przecież nie wyobrażamy sobie, żeby ludzie beztrosko zostawiali „pamiątki” po sobie na ulicach! Jednak w oczach niektórych właścicieli psy, jako istoty wolne, są z jakiegoś powodu zwolnione z tych reguł. Niestety, przez te małe „niespodzianki” krajobraz publiczny czasem przypomina minowe pole.

Gdyby tylko właściciele traktowali temat z powagą! Ale po co? Czyż to nie zbytek troski, czyż to nie nadgorliwość? Jak mawiają niektórzy – „Ktoś to w końcu posprząta!”.

Beztroski właściciel został nagrany kamerą monitoringu w  centrum Jeleniej Góry. Materiał pierwotnie opublikowany na grupie fb Jelenia Góra- Podaj Dalej

wykorzystano fragment filmu pt. Dzień Świra z 2002 roku w reżyserii Marka Koterskiego z Markiem Kondratem w roli głównej

Pies narobił na chodniku, właściciel nie zareagował. Zobacz film i skomentuj.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/11/2024 13:46

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Izery - niezalogowany 2024-11-09 11:04:53

    ... żeby tylko z takimi problemami zmagał się świat...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mirek - niezalogowany 2024-11-10 00:08:15

    Jest wielki problem z psimi kupami w Jeleniej Górze gdyż są to skupiska bakterii i zarazy. Straż Miejska powinna zacząć karać wysokimi mandatami aby chronić nas i nasze dzieci oraz dbać o estetykę miasta.

    • Zgłoś wpis
  • Ona - niezalogowany 2024-11-10 10:53:12

    Są takie kraje gdzie dane psa i jego kod genetyczny jest w systemie. Gdy znajdą niczyją kupę to pobierają próbkę i dokumentują zdarzenie. Winowajca dostaje powiadomienie listowne z wysoką karą plus koszty za pobranie próbki i badania jak możecie się domyśleć problemów z kupami tam nie ma. Zdarzają się sporadyczne przypadki osób które nie miały pojęcia o takim systemie choć każdy właściciel był informowany przy rejestracji psa.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Najnowsze wiadomości