Od 3 do 12 stycznia trwało zabezpieczenie obu wiaduktów kolejowych w Piechowicach, których zły stan techniczny uniemożliwiał korzystanie z dopiero co wyremontowanej linii kolejowej nr 311.
Minęło pół roku od zakończenia prac zabezpieczających wiadukty kolejowe w Piechowicach, prace których koszt wyniósł 230 tyś zł i które wykonane zostały na zlecenie PKP SA z kasy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Przypomnijmy: prace związane były z zabezpieczeniem wiaduktów, których zły stan techniczny uniemożliwił w listopadzie 2013 r kursowanie pociągów do Szklarskiej Poręby.
Podczas prowadzonych prac zabezpieczających dowiedziałem się, że taka forma zabezpieczenia jest tymczasowa a remont kapitalny powinien odbyć się już po czterech miesiącach. Minęło sześć miesięcy a wiadukty jak straszyły tak straszą i nic nie zapowiada, aby ten stan rzeczy uległ zmianie. Wśród mieszkańców Piechowic chodzą pogłoski, że wiadukty mają zostać rozebrane – jeśli tylko kolej znajdzie na to pieniądze. Przyglądając się siatce zabezpieczającej osypujące się elementy konstrukcji i miejsca gdzie występuje osypywanie się a brak jest zabezpieczenia można śmiało powiedzieć, że za kilka lat i po kilku mroźnych zimach wiadukty same się rozpadną.
Do dzisiaj nie zostały zabrane stare podkłady kolejowe, które zalegają teren pomiędzy dworcem w Piechowicach a wiaduktem kolejowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze