Reklama

Piechowice : Nagrody dla najzdolniejszych uczniów

06/04/2016 18:58

Dziś (06.04) w Szkole Podstawowej w Piechowicach wręczono nagrody „Primus Inter Pares” dla najlepszych uczniów.

 

Primus Inter Pares (łac. „pierwszy wśród równych sobie) – to nagroda przyznawana uczniom za bardzo dobre wyniki w nauce. Aby ją otrzymać, uczeń musi legitymować się średnią ocen 5,0 lub wyższą oraz bardzo dobrym lub wzorowym zachowaniem. Statuetki oraz listy gratulacyjne dla rodziców ucznia wręczali dziś w Szkole Podstawowej w Piechowicach burmistrz Witold Rudolf, wraz z dyrektor placówki Marzeną Sąsiadą oraz przedstawicielem rady rodziców.

 

- Gratulując uczniom oraz ich rodzicom zaznaczyłem, że jest to przede wszystkim efekt bardzo dobrej pracy grona pedagogicznego. Mogę zdradzić, że pracujemy wspólnie z radą miasta nad możliwością wprowadzenia dodatkowych nagród za reprezentowanie naszego miasta w różnego rodzaju olimpiadach i konkursach. Mamy przygotowaną uchwałę dotyczącą przyznawania takich nagród i mam nadzieję, że od przyszłego roku szkolnego będziemy już je wręczać – powiedział burmistrz miasta Witold Rudolf.

Reklama

 

W Szkole Podstawowej w Piechowicach nagrodę „Primus Inter Pares” otrzymało 35 uczniów. Najlepsi z nich mogli pochwalić się średnią ocen równą 5,36. Dla wielu z nich jest to nie tylko uhonorowanie i docenienie wysiłku włożonego w pracę nad samym sobą ale także motywacja do dalszych starań o jeszcze lepsze wyniki w nauce.

 

- Nagroda motywuje mnie do pracy i nauki w szkole, więc naprawdę polecam takie nagrody zdobywać – powiedział Jakub Zarówny, uczeń klasy 5”A”.

- Poprzeczka rośnie, żeby co roku mieć coraz lepszą średnią. Im wyższa klasa tym bardziej trzeba się starać aby otrzymać dobre stopnie – wyjaśnia Wiktoria z klasy 5”A” która planuje kontynuować naukę w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Żeromskiego w Jeleniej Górze.

Reklama

 

Przy okazji wręczenia nagród odczytywana była krótka i bardzo często żartobliwa charakterystyka laureata. Na sam koniec uczniowie przygotowali krótki występ artystyczny który zwieńczył tegoroczną ceremonię wręczenia nagród „Primus Inter Pares”.  

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Adam - niezalogowany 2016-09-18 16:02:01

    Nasza córka była wśród nagrodzonych dzieci ( średnia 5,36 - klasa 4 ). Tak się złożyło, że w tym roku chodzi juz do bardzo dobrego gimnazjum w Niemczech. Zaczynała 29 sierpnia ( tak się tu zaczyna rok szkolny ) z dość słabą znajomością języka niemieckiego. Szkoła należy do bardzo dobrych ( na studia idą rok wcześniej niż z innych gimnazjów ). I mimo tego dziecko czuje się w szkole wyśmienicie. Nikt ( począwszy od nauczycieli a skończywszy na koleżankach i kolegach z klasy ) nie daje Jej do zrozumienia, że zna język nieco gorzej od nich. Przeciwnie - starają się otoczyć Ją opieką i raczej rozgrzeszać niż oceniać. Swoją drogą do dzisiaj ( 18 IX ) żaden nauczyciel nie wystawiał jeszcze uczniom ocen, nie było żadnej kartkówki. Do nauczycieli na korytarzu dzieci mówią cześć. Panuje uśmiech i luz. Ale to wcale nie znaczy, że nie uczą się niczego. Mają tygodniowo 7 godzin Deutsch ( córka ma dodatkowo 4 x tygodniu po 3 godziny niemieckiego ), 6 godzin matematyki, 7 godzin angielskiego, 5 godzin WF. Oprócz pozostałych przedmiotów mają np w poniedziałek dwie godziny jogi ). Nauka trwa cztery dni w tygodniu od 7:58 do 16:08 a w piątek kończą o 13 tej. Dzieci są wyluzowane, mają więcej pewności siebie, nie obawiają się, że ktoś się na nie rozedrze jak pani od WFu w Piechowickiej szkole. Gdy zdarza się, że wracam z pracy w okolicach godziny 16 tej - setki dzieci wracają na rowerach kompletnie nie przejmując się dorosłymi w samochodach. Żadnemu z nas dorosłych nie przemknie nawet przez głowę myśl, że można by otworzyć okno i objechać smarkacza, że źle jedzie. W całej miejscowości wyznaczone są trasy, którymi dzieci jadą do i ze szkoły i wszędzie tam ograniczono prędkość aut do 30 km/h lub miejscami nawet do prędkości idącego na piechotę. Jak komuś się bardziej spieszy to omija te ulice. W tym tygodniu córka dostała na matematyce zadania olimpijskie by mogła sobie poćwiczyć. Spodziewałem się, że będzie łatwizna ( bo w Polsce nauka wygląda inaczej i jak wielu ludzi byłem przekonany, że w Niemczech jest niższy poziom ). Otóż nie !! Zadania rzeczywiście różnią się od tych z Polski z konkursu np Alfika. Wymagają zupełnie innego sposobu myślenia. Musisz być bardziej odkrywczy, mniej szablonowy. Np trzeba wyliczyć ilość przekątnych w czternastokącie bez rysowania figury. Naleźy najpierw podać ilość przekątnych w trójkącie, czworokącie , pięcio- i sześciokącie i potem w czternastokącie. Naleźy oczywiście podać drogę jaką się do tego doszło. Jest to zadanie dla 5 klasy. Albo zadania o wielu wynikach. Wszystko to uruchamia zupełnie inny sposób myślenia niż w polskiej szkole. Osobną sprawą jest kontakt w szkole z dziećmi z całego świata. Uczy to - jak widzę po córce - tolerancji i trudnej sztuki dyplomacji. O ile wcześniej córka często nudziła się w szkole i nie miała wielkiej ochoty na kolejny dzień " nauki " to teraz nie może się często doczekać poniedziałku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rad - niezalogowany 2016-04-10 12:47:04

    Gratulacje dla dzieci i rodziców, życze dalszych sukcesów, a jak komuś coś nie wyjdzie to nie pomstujcie na szkołę, tylko próbujcie jeszcze raz. Niejeden inżynier mature oblał za pierwszym podejściem więc oprócz zdolności ważna jest też determinacja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tata - niezalogowany 2016-04-09 22:10:05

    Nie dziwię się,że dziecko Pana Zarównego ma taką średnią. Tatuś jest nauczycielem w tej szkole. A wiem z autopsji,że dzieci nauczycieli mają lepiej. (NIE) Pozdrawiam (Dyrekcji).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości