Mieszkańcy wielu części Jeleniej Góry narzekają na ograniczoną ilość miejsc parkingowych. Niektóre z nich zajęte są przez zapomniane pojazdy. Dzięki działaniom straży miejskiej wraki są odholowywane na parking miejski.
Wiele mówi się o tym, że w niektórych częściach miasta brakuje miejsc parkingowych. Sporo na ten temat mogą powiedzieć mieszkańcy Zabobrza czy okolic centrum Jeleniej Góry. Często zdarza się, że miejsca parkingowe są zajmowane przez długo nieużytkowane pojazdy, które nie posiadają obowiązkowego ubezpieczenia, przeglądu technicznego lub tablic rejestracyjnych. Taki samochód wypełnia znamiona art. 50a Prawa ruchu drogowego, czyli mówiąc potocznie - jest wrakiem. Taki pojazd może zostać odholowany na parking miejski. Dzieje się tak w Jeleniej Górze. Interwencja strażników miejskich polega na określeniu czy dany samochód wypełnia znamiona art. 50a Prd. Jeżeli okaże się, że jest „wrakiem” rozpoczyna się procedura odholowania go. Tu do pomocy potrzebna jest firma holownicza. Odholowany przez nią pojazd trafia na parking miejski, gdzie oczekiwać będzie na odbiór przez właściciela. Jeżeli nikt się nie zgłosi, rozpocznie się wdrażanie procedury zmierzającej do jego utylizacji.





Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą ze strony - strazmiejska.jeleniagora.pl
# Pięć wraków mniej w Jeleniej Górze
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żaden z tych samochodów nie wygląda na wraka ale psie kupy już tak. Wyglądają bardzo nieestetycznie i śmierdzą. Do tego zalegają tygodniami.
tak trzymać!
Dobrze że znikają wraki , może za porzuconego busa na Mickiewicza też ktoś się weźmie, straż bezradna a od paru tygodni auto skutecznie zasłania wyjazd z kamienicy.
prosze wziąć się za złomiarza handlarza z cieplic w ulicy wolności pomiedzy orlenem a aldkiem w podwórku rozbiera auta, tnie, spuszcza paliwo że śmierdzi w okolicznych budynkach, auta stoją na trawniku który dodatkowo jest rozjeżdżany przez lawety
Odholowanie pojazdów daje wpływy do niektórych kieszeni pośrednio a na kupach nikt nie zarobi. Jedynie budżet miasta można podreperować dochodami z karania właścicieli czworonogów.
Żaden z tych samochodów nie wygląda na wraka ale psie kupy już tak. Wyglądają bardzo nieestetycznie i śmierdzą. Do tego zalegają tygodniami.
tak trzymać!
Dobrze że znikają wraki , może za porzuconego busa na Mickiewicza też ktoś się weźmie, straż bezradna a od paru tygodni auto skutecznie zasłania wyjazd z kamienicy.