Pasażerowie nie kryją swojego poirytowania. Muszą zamawiać taksówki, bo autobus PKS Jelenia Góra nie przyjeżdża na przystanek. To dzieje się coraz częściej!
Co się dzieje w PKS Jelenia Góra? Co jakiś czas otrzymujemy od Państwa - naszych czytelników, informacje o problemach, z którymi borykają się pasażerowie autobusów PKS Jelenia Góra. Kilkudziesięciominutowe opóźnienia to nic w porównaniu z niepojawieniem się autobusu na przystanku na danej trasie.
Pasażerowie są rozgoryczeni, bowiem często zdarza się, że autobus nie dojeżdża na ich przystanek, przez co nie mają jak dostać się do szkoły czy pracy. Okazuje się, że w obliczu sporych utrudnień w ruchu na drogach w regionie, kursy są znacznie opóźnione. Zdaniem pasażerów często kierowcy decydują się na omijanie niektórych przystanków, by szybciej dotrzeć do wyznaczonego celu. W ten sposób pozbawiają możliwości transportu pasażerów oczekujących na przejazd.
W autobusach PKS Jelenia Góra wciąż funkcjonuje system zakupu biletu u kierowcy. Często przy dużym ruchu proces trwa dość długo, co wprowadza kierowców w zakłopotanie i poirytowanie. Rozmawialiśmy z Panią Małgorzatą - mieszkanką Kowar, która opowiedziała nam o kilku nieprzyjemnych historiach związanych z jednym z kierowców autobusu kursującego na trasie do Kowar. Z jej relacji wynika, że mężczyzna ten zwraca się do pasażerów z pominięciem jakichkolwiek zasad kultury osobistej. Pani Małgorzata wskazała nam, że jak już autobus przyjedzie na przystanek to i tak pasażerów czeka przykre spotkanie z wyjątkowo niekulturalnym kierowcą.
W serwisie społecznościowym Facebook utworzono grupę PKSalert, na której użytkownicy punktują absurdy związane z PKS Jelenia Góra. Najcześciej powtarzające się posty dotyczą autobusów, które nie dojeżdżają na przystanki bez wcześniejszej informacji. To dla pasażerów ogromne utrudnienie. Można sobie wyobrazić prostą sytuację - senior umówiony do lekarza po półrocznym okresie oczekiwania Ań wizytę idzie na przystanek, by wsiąść do autobusu i odbyć podróż do przychodni lub szpitala. Autobus nie dojeżdża na miejsce, a senior traci swoją tak ważną wizytę u lekarza. To sytuacja z życia wzięta!
W ostatnim czasie sporo kierowców odeszło od firmy PKS Jelenia Góra. Odchodzący pracownicy argumentują decyzję o zakończeniu współpracy z przewoźnikiem - niskimi zarobkami, licznymi nadgodzinami i - ich zdaniem - pozostawiającym wiele do życzenia stanem niektórych autobusów w taborze jeleniogórskiej firmy.
Każdy kto śledzi wydarzenia, które mają miejsce w Jeleniej Górze wie, że na dworcu PKS przy Galerii Nowy Rynek dzieją się dantejskie sceny. Młodzież, która przesiaduje na dworcowych ławkach zachowuje się skandalicznie, co wielokrotnie powodowało, że konieczne były interwencje policji. Niestety takie incydenty zdecydowanie nie pomagają firmie w wykreowaniu dobrego wizerunku.
Kiedyś PKS Jelenia Góra był dumą naszego regionu. Tę firmę chwalili pasażerowie z całej Polski. Dziś niestety częściej słyszy się o negatywach niż o pozytywach. Co się stało? Na to pytanie odpowiedzieć może jedynie zarząd PKS Jelenia Góra.
Jako redakcja liczymy, że sytuacja w firmie wkrótce ulegnie zmianie, bo szkoda byłoby, aby firma z tak długą historią na rynku jeleniogórskim upadła. To przecież jeden ze znaków rozpoznawalnych komunikacji w Karkonoszach.
# Pasażer czeka, autobus nie przyjeżdża. Co się dzieje z PKS Jelenia Góra?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Inspekcja pracy by się tam przydała w tym PKS
Nie ma co się dziwić warunki w PKS są kiepskie brak kierowców niskie pensje ..a ci co są to jeżdżą od rana do nocy prawie nie mając przerw ..kto to wytrzyma ..?
Może dobrze jakby upadła, a na jej miejsce wszedł nowy przewoźnik, który by zapewnił regularne kursy na liniach. Dziś niestety z dnia na dzień jest coraz gorzej. Poprawy nie widać. A na wszystkim jak zwykle cierpi zwykły pasażer, który chce dojechać tylko do szkoły, pracy, lekarza itp.
Ziomek dziś rano z Kowar koło 8;20 jechał jak by worki ziemniaków wiózł
A te patusy na dworcu PKS to upaińskie Mykoły czy nasza młodociana żulerka?
100% młodociana żulia z okolicznych szkół ,lachy i laszki !!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Co nie zwalnia go z tego aby z szacunkiem odnosić się do swoich pasażerów, dzięki którym ma tą pracę. Tym bardziej że dla wielu tych kierowców ten PKS to ostatnia deska ratunku gdyż wylecieli z innych lepszych posad np za alkohol i inne używki.
K u p a... z PKS-u???
Inspekcja pracy by się tam przydała w tym PKS
Nie ma co się dziwić warunki w PKS są kiepskie brak kierowców niskie pensje ..a ci co są to jeżdżą od rana do nocy prawie nie mając przerw ..kto to wytrzyma ..?
Może dobrze jakby upadła, a na jej miejsce wszedł nowy przewoźnik, który by zapewnił regularne kursy na liniach. Dziś niestety z dnia na dzień jest coraz gorzej. Poprawy nie widać. A na wszystkim jak zwykle cierpi zwykły pasażer, który chce dojechać tylko do szkoły, pracy, lekarza itp.