Mieszkańcy ulicy Piłsudskiego po raz kolejny zgłosili, że z jednego z kominów wydobywa się swąd spalanych śmieci. Tym razem udało się ująć sprawcę.
Strażnicy miejscy ustalili, że to komin pustostanu przy ulicy Matejki 8. Drzwi budynku otworzył mężczyzna. Był całkowicie zaskoczony kontrolą. Zaskoczony do tego stopnia, że zapytany czym pali w piecu odpowiedział, że węglem, drewnem i.....śmieciami. W budynku wszędzie unosił się gęsty dym. W ostatnim pomieszczeniu stał piec typu „koza” a w około worki z odpadami. Część z nich płonęła jeszcze w piecu. Strażnicy nakazali natychmiastowe wygaszenie pieca.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym. Osoba ta na stałe jest zameldowana w okolicy Jeleniej Góry. W mieście pracuje dorywczo na budowach. Strażnicy poinformowali, że jeśli sytuacja się powtórzy sprawa zostanie skierowana do sądu.
Trwają czynności wyjaśniające do kogo należy budynek i czy mogą w nim przebywać osoby. Ze wstępnych informacji wynika, że obiekt jest przeznaczony do wyburzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do "Znawcy": słowa o prymitywnosci pasują tutaj idealnie, nie potrafisz sklecić prostego zdania, a chcesz uczyć redakcję profesjonalizmu. Pisząc komentarz stajesz się współtwórca tego portalu, wiec lepiej nie odzywaj się bo nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
A co z tym zacierem?
Za jaja i na latarnie-w mordę jeżą!
Matejki tylko nie nr 8
Matejki tylko nie nr 8
Do "Znawcy": słowa o prymitywnosci pasują tutaj idealnie, nie potrafisz sklecić prostego zdania, a chcesz uczyć redakcję profesjonalizmu. Pisząc komentarz stajesz się współtwórca tego portalu, wiec lepiej nie odzywaj się bo nie masz nic ciekawego do powiedzenia.
A co z tym zacierem?
Za jaja i na latarnie-w mordę jeżą!