Reklama

Pacjentka uciekła z oddziału zakaźnego szpitala w Bolesławcu

16/03/2020 22:27

Jak dowiedział się bolesławiecki dziennik Bolec.Info, w nocy z niedzieli na poniedziałek (15/16 marca) z Oddziału Zakaźnego Szpitala w Bolesławcu uciekła jedna z pacjentek. Po opuszczeniu szpitala udała się do jednego z bloków przy ulicy Zygmunta Augusta i zaczęła pukać do mieszkań. Gdy jeden z mieszkańców otworzył drzwi weszła do mieszkania i nie chciała go opuścić. Było w nim dwoje dzieci.

Mieszkańcy zadzwonili na policję. Przybyli na miejsce policjanci zabrali kobietę i zawieźli ją do szpitala. Rzeczniczka Prasowa Policji potwierdziła ten incydent.

Po przewiezieniu pacjentki do szpitala, policjanci udali się do zarządcy wspólnoty mieszkaniowej z prośbą o przeprowadzenie dezynfekcji -  na klatce schodowej widoczne były resztki krwi (na ręku pacjentka miała wenflon).

- Policjanci przyjechali do mnie około 4 nad ranem. Poprosili mnie o przeprowadzenie dezynfekcji po incydencie jaki miał miejsce przy ul. Zygmunta Augusta 16. Zadzwoniłem do Sanepidu i zapytałem, kto robi takie dezynfekcje w Bolesławcu. Otrzymałem odpowiedź, że nie ma takiej grupy i że nie mają środków dezynfekcyjnych i ludzi do zrobienia takiej dezynfekcji - mówi zarządca wspólnoty mieszkaniowej.

Reklama

- Rano zadzwoniłem do straży pożarnej, otrzymałem informację, że nie ma takich procedur i tym się nie zajmują. W międzyczasie zadzwoniłem do Bolesławieckiej Spółdzielni Socjalnej, która zgodziła się na dezynfekcję klatki schodowej przy ul. Zygmunta Augusta 16. Dziwi mnie fakt, że w Bolesławcu nie ma specjalistycznej grupy, odpowiednio przygotowanej do prowadzenia dezynfekcji - dodaje.

Udało nam się ustalić, że działający w Bolesławcu sztab kryzysowy ustalił, że w podobnych przypadkach dezynfekcję w wyjątkowych przypadkach, po decyzji sztabu kryzysowego w porozumieniu z policją może wykonywać straż pożarna, która - tak samo jak policja - otrzyma jutro 1000 litrów płynu dezynfekcyjnego.

Reklama

Od momentu przekształcenia szpitala na zakaźny, według procedur policyjnych, na terenie szpitala będzie dyżurował patrol policyjny. Przez 24 godziny będzie stacjonował na terenie placówki. Mamy nadzieję, że tego typu incydenty nie miały więcej miejsca.

bolec.info

(foto: Bernard Łętowski)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość065 - niezalogowany 2020-03-16 23:58:44

    Pytanie, jak oni tam leczą że ludzie z szpitala uciekają. To nie pierwszy przypadek. Czy oni tam leczą, czy ludzi dobijają. Coś mi się wydaje że ktoś tutaj sieje sztuczny zamęt. Ośrodki zdrowia pozamykali, a lekarze mają teraz leczyć i diagnozować chorą osobę przez telefon. Zobaczycie ludzie że od teraz więcej ludzi umrze na inne choroby niż od tego wirusa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wykiwany - niezalogowany 2020-03-17 05:33:08

    Pytanie. -Jak się ma rzeczywistość do tego co opowiada Rząd. Odpowiedz - Nijak. Sygnały o możliwej epidemii były od kilku tygodni. Rząd oprócz pustego gadania, że wszystko jest, nie miał czasu podjąć żadnych decyzji, i zabezpieczyć odpowiednie ilości środków dezynfekcyjnych i środków ochrony osobistej dla służb , bo kombinowali jak wyrwać 2 miliardy na pisowską propagandę Teraz kiedy wybuchł pożar to kopią studnię. To już jest za późno. Ta zmiana niestety nie stanęła na wysokości zadania, stracili całkowicie zaufanie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-03-17 05:37:36

    Wobec tego co z mieszkańcami tego budynku, którzy korzystali chociażby z windy jadąc do pracy. Czy rodzina która wpuściła chorą kobietę jest w kwarantannie? W tej klatce mieszkają 33 rodziny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości