Kilkadziesiąt potencjalnych ofiar wypadku drogowego na ul. Podgórzyńskiej w Cieplicach to wynik kilkunastominutowej obserwacji jaką przeprowadzono na wyjątkowo niebezpiecznym odcinku drogi przy oś. XX - Lecia.
Pomimo wielu wypadków z udziałem pieszych (w tym jeden śmiertelny), mieszkańcy osiedla lekceważą sobie przepisy, które wyraźnie mówią, że przejście przez jezdnię możliwe jest tylko w miejscu do tego wyznaczonym. Na odcinku 100 m są dwa oznakowane przejścia, a mimo to większość pieszych przechodzi, gdzie im się żywnie podoba. Jest to zastanawiające zwłaszcza, że dojście do przejścia dla pieszych zajmuje mniej czasu niż czekanie na karetkę pogotowia.
Na pytanie – „dlaczego wybierają drogę na skróty?” – odpowiedź była wręcz szablonowa i jednogłośna – „przecież i tak nic nie jedzie”.
Prośba do kierowców:
- uważajcie na tym odcinku drogi i zdejmijcie nogę z gazu, gdyż nigdy nie wiadomo, któremu pieszemu nagle zechce się przejść na drugą stronę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To może raz na jakiś czas postawić by tam należało radiowóz, bo przecież za takie przejście w miejscu niedozwolonym mandat się należy
zastanawiam się gdzie ludzie chodzą tylko i wyłącznie po pasach ;> Takich miejsc nie ma w Polsce
jak jednemu i drugiemu nie zależy to niech przynajmniej pomyślą o kierowcach, którzy też mają sumienie i swoje muszą po wypadku przejść
to jest prawda, zawsze jak tamtędy jadę i widzę taki przypadek to trąbie i wyzywam tych głupich ludzi, najwięcej to starców tak sobie drogę skraca
To może raz na jakiś czas postawić by tam należało radiowóz, bo przecież za takie przejście w miejscu niedozwolonym mandat się należy
zastanawiam się gdzie ludzie chodzą tylko i wyłącznie po pasach ;> Takich miejsc nie ma w Polsce
jak jednemu i drugiemu nie zależy to niech przynajmniej pomyślą o kierowcach, którzy też mają sumienie i swoje muszą po wypadku przejść