Przy boisku w Parku Norweskim znajduje się głęboka dziura, której zabezpieczenie pozostawia wiele do życzenia. Dzieci, które grają tam w piłkę muszą bardzo uważać.
W Parku Norweskim w Cieplicach znajduje się boisko do piłki nożnej. Obok niego dzieci przy sprzyjającej pogodzie tłumnie bawią się na placu zabaw. Oprócz głównego boiska z pełnowymiarowymi bramkami znajduje się również mniejsze, do treningów dla młodych piłkarzy. Bezpośrednio przy mniejszym boisku znajduje się ogromna dziura, która jeszcze kilka dni temu zabezpieczona była jedynie wątpliwą kratką. Dziś będąc na miejscu potwierdziliśmy, że „ktoś” postawił dodatkowo jeszcze spory głaz, który ma zabezpieczyć dziurę. Warto jednak zauważyć, że w tym miejscu często grają dzieci i niebezpieczna dziura zagraża bezpiecznej zabawie. Niestety, aż prosi się o tragedię.
Apelujemy więc do wszystkich rodziców, aby zwrócić uwagę swoim dzieciom, by bawiły się ostrożnie w okolicach niebezpiecznego miejsca. Wystarczy chwila nieuwagi, by w głęboką na ponad metr dziurę wpadła noga młodego piłkarza czy przechadzającego się zwierzęcia.
Tak było:

Tak jest:

# Ogromna dziura przy boisku. Dzieci muszą uważać
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bez przesady... Kiedyś jako dzieciaki lataliśmy po np. różnych budowach, nieużytkach gdzie można było spotkać większe dziury i jakoś nikt w nie nie wpadał i przeżyliśmy. Dzisiejsze dzieciaki wychowane pod kloszem z każdej strony chronione rosną na życiowe niedojdy. Potem idzie taki do pierwszej pracy i ma dwie lewe ręce i do niczego się nie nadaje. A wystarczy tylko wychować dzieci i tylko tłumaczyć gdzie mają bardziej uważać i tyle. Pisanie artykułów jak ten nakręcając sztucznie sensację jest słabe.
Dodam tylko, czy autor kiedykolwiek widział ogromną dziurę, bo raczej mało prawdopodobne.
Ktoś napisał że kiedyś były większe dziury. Tylko my kiedyś byliśmy bardziej rozgarnięci. Obecnie dzieci mają wszystko podawane na tacy i nad niczym się nie zastanawiają. Jedyną wyrocznią jest telefon.
Oby jak najwięcej tych małych śmieci tam wpadło pozdrawiam serdecznie
Polacy ,Polacy a pozniej zdziwienie , ze caly cywilizowany swiat sie z was smieje .... intronizowali sobie niejakiego jesusa na krola Polski i tearz maja powody olewac wszystko i wszystkich , ja Piere De Lee co za patologia ?
Polacy ,Polacy a pozniej zdziwienie , ze caly cywilizowany swiat sie z was smieje .... intronizowali sobie niejakiego jesusa na krola Polski i tearz maja powody olewac wszystko i wszystkich , ja Piere De Lee co za patologia ?
Bez przesady... Kiedyś jako dzieciaki lataliśmy po np. różnych budowach, nieużytkach gdzie można było spotkać większe dziury i jakoś nikt w nie nie wpadał i przeżyliśmy. Dzisiejsze dzieciaki wychowane pod kloszem z każdej strony chronione rosną na życiowe niedojdy. Potem idzie taki do pierwszej pracy i ma dwie lewe ręce i do niczego się nie nadaje. A wystarczy tylko wychować dzieci i tylko tłumaczyć gdzie mają bardziej uważać i tyle. Pisanie artykułów jak ten nakręcając sztucznie sensację jest słabe.
Dodam tylko, czy autor kiedykolwiek widział ogromną dziurę, bo raczej mało prawdopodobne.
Ktoś napisał że kiedyś były większe dziury. Tylko my kiedyś byliśmy bardziej rozgarnięci. Obecnie dzieci mają wszystko podawane na tacy i nad niczym się nie zastanawiają. Jedyną wyrocznią jest telefon.