Absurd z odśnieżaniem 4,5 km odcinka drogi na przełęcz Okraj w Karkonoszach.
Od kilku tygodni nie jeździ tam żaden pług, nikt nie sypie solą odcinek jest pozostawiony sam sobie na pastwę zimy. Dobrze że ta nas oszczędza, jednak na wysokości 1000 m nad poziomem morza jest już cienka warstwa śniegu i bardzo ślisko. Wszystko przez urzędniczy spór wywołany przez samorząd województwa dolnośląskiego który dotychczas miał ten fragment w swoim zarządzie z całkiem logicznego punktu widzenia ponieważ łączy on granicę Państwa z droga wojewódzką. Województwo jednak na mocy nowelizacji ustawy o drogach publicznych, przekazało chyba najdroższy w Polsce pod względem utrzymania odcinek powiatowi jeleniogórskiemu. Ten jednak uważa, że drogę przekazano: po pierwsze nie zgodnie z prawem, po drugie wbrew woli powiatu. Klasyczny pat a cierpią użytkownicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No dramat! półmetra śniegu! Szok! Zima stulecia :)
https://www.youtube.com/watch?v=X04CWXvi_Jk bo po śniegu to trzeba jezdzić umić
Ktosik ma racje
No i tak powinno być, od tego są zimówki żeby jeździć po śniegu, a nie roztopionej brei z solą i piachem!
No dramat! półmetra śniegu! Szok! Zima stulecia :)
https://www.youtube.com/watch?v=X04CWXvi_Jk bo po śniegu to trzeba jezdzić umić
Ktosik ma racje