Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze wzbogaciło się o nowe freski, które powstały na wystawie entomologicznej „Niesamowity świat owadów”.
Istniejąca już od 2014 roku wystawa entomologiczna została wzbogacona o duży fresk przyrodniczy. Jest to łąka z dużą różnorodnością roślin, które stanowią dla owadów szczególnie litofagów, fitofagów, czyli owadów, które czerpią pokarm z roślin bardzo ważne źródło pokarmu i miejsce bytowania. Jest to oczywiście jedna z modernizacji i nie ostatnia, ponieważ jest ona cały czas modernizowana, uzupełniana i rozbudowywana.
Jest to pierwsze od 300 lat malowidło ścienne, które powstało w przeciągu półtora miesiąca w klasztorze pocysterskim w Cieplicach, a jego autorem jest wybitny artysta malarz pochodzący ze Szklarskiej Poręby Janusz Konecki. Nie jest to jednak pierwsze dzieło tego artysty, które możemy podziwiać w cieplickim muzeum. W zeszłym roku namalował niebo na łukowatym suficie, które stało się tłem wystawy stałej „Barwny świat ptaków”.
Zapraszamy serdecznie do oglądania przepięknych wystaw w Muzeum Przyrodniczym.
Nowe freski w Muzeum Przyrodniczym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem, że nowe dzieło nie powstało na zamalowanych, starych ?
Nie! Powstało na suficie gdzie nigdy fresków nie było. Odkryte freski znajdują się piętro niżej.
"Jest to pierwsze od 300 lat malowidło ścienne, które powstało w przeciągu półtora miesiąca w klasztorze pocysterskim w Cieplicach"... a za chwilę informacja, że ten artysta już coś tam na suficie zmajstrował wcześniej... to jak to jest? pierwsze czy kolejne? I nie porównujcie jakiegoś tam malowania na ścianach do fresków...
Rozumiem, że nowe dzieło nie powstało na zamalowanych, starych ?
Nie! Powstało na suficie gdzie nigdy fresków nie było. Odkryte freski znajdują się piętro niżej.
"Jest to pierwsze od 300 lat malowidło ścienne, które powstało w przeciągu półtora miesiąca w klasztorze pocysterskim w Cieplicach"... a za chwilę informacja, że ten artysta już coś tam na suficie zmajstrował wcześniej... to jak to jest? pierwsze czy kolejne? I nie porównujcie jakiegoś tam malowania na ścianach do fresków...