Nocą w Zorce doszło do zapłonu pyłu w instalacji wyciągowej stacji filtrów na zewnątrz hali produkcyjnej.. Pracownicy ewakuowali się przed przyjazdem straży pożarnej. 23 ratowników walczyło z pożarem.
Około godziny 1 w nocy z wtorku na środę w jednym z zakładów produkcyjnych przy ulicy Spółdzielczej w Jeleniej Górze doszło do zapłonu pyłu w instalacji wyciągowej stacji filtrów na zewnątrz hali produkcyjnej.
Na miejsce zadysponowano 6 zastępów straży pożarnej, niezwłocznie po dotarciu na miejsce 23 ratowników przystąpiło do gaszenia pożaru i zabezpieczania miejsca, aby ogień nie mógł się rozprzestrzenić. Akcja gaśnicza strażaków polegała na podaniu dwóch prądów wody bezpośrednio na źródło oraz jednego na elementy przy silosie.
Po ugaszeniu pożaru strażacy sprawdzili teren i nie stwierdzili żadnego zagrożenia. Na miejsce zadysponowano również patrol policji.

# Nocny pożar w Zorce
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W zorce nie ma trocin ???? Brawo dla autora...
I stoja głąby z telefonami i nagrywaja jak straz jedzie!!!no wielka sensacja.w zorce to norma ze sie pali.W TEJ FIRMIE SAME KUR....Y I ZLODZIEJE PRACUJA
Prawdą jest to co mówisz ;) każdy umoczony w jakimś gównie, patrzy tylko żeby kogoś pod****, bo afera goni aferę. Szkoda, że inspekcja pracy i instytucja odpowiedzialna za kontrole skarbową zawsze informują zakład o kontroli… dziwne conajmniej ;)
W zorce to sama kur..a i zlodziej pracuje
Zgadza się,sam tam robiłem ale ponad rok temu się zwolniłem. Smród,brud,ubustwo. Każdy patrzy aby coś zaje...ć albo kogoś podpier...ć. A najbardziej zarząd.
Szkoda patrzeć co się dzieje z tym zakładem. Nieudolni Panowie z Zarządu powinni podać się do dymisji. Ciekawe czy temu bez włosów znowu się upiecze. Najpierw 2 razy z dymem puścił stacje trafo. Teraz prawie cały zakład. Drugi ten ważniejszy, co zarządzanie opiera wyłącznie na napuszczaniu ludzi na siebie, nie widzi nic więcej poza końcem swojego biurka. Dobrze że nikomu nic się nie stało! Mimo wszystko współczuje pracownikom i udziałowcom i mieszańcom Jeleniej Góry, bo możemy stracić ten zakład jak tak dalej pójdzie z mapy naszego miasta.
O kim ty piszesz chłopie? Wiesz w ogóle kto teraz zarządza?
Tu się zgodzę, jestem pracownikiem 5 lat i największą porażką tego zakładu to zarząd i ich decyzje.
Widać nic się nie zmieniło przez kilka lat dalej kiła i mogiła. Ja już nie pracuje tam od kilku ładnych lat, znalazłem dobrą nisze i zarabia kilku krotność średniej krajowe.
A kobitki jakie otwarte sa na blizsze znajomosci hohoho:)Nawet szanowna malzonka mistrza zmianowego lakierni oddala sie innemu mistrzowi(kolega meza):);)akurat to w zorce bylo fajne:)jak na festynie firmowym 3 mamusie zaliczylem i z kazda pozniej spalem wielokrotnie :):)przy okazji pozdrawiam was dziewczyny;)
A z kolegami to już nie spałeś bo cie całą noc szturchali... prawdziwy kozak jesteś
Kolega meza ? Pewnie twojego
W zorce nie ma trocin ???? Brawo dla autora...
I stoja głąby z telefonami i nagrywaja jak straz jedzie!!!no wielka sensacja.w zorce to norma ze sie pali.W TEJ FIRMIE SAME KUR....Y I ZLODZIEJE PRACUJA
Prawdą jest to co mówisz ;) każdy umoczony w jakimś gównie, patrzy tylko żeby kogoś pod****, bo afera goni aferę. Szkoda, że inspekcja pracy i instytucja odpowiedzialna za kontrole skarbową zawsze informują zakład o kontroli… dziwne conajmniej ;)