Duże nieczystości na terenie jednego z dyskontów spożywczych ujawnili strażnicy miejscy.
W czwartek (30.12) strażnicy miejscy patrolujący ulicę Wrocławską natrafili na duże nieczystości przy jednym z dyskontów spożywczych. Pani kierownik tłumaczyła się, że nie ma personelu do obsługi na sklepie, a co dopiero sprzątanie wokół. Jak mówiła, centrala zabrała im firmę sprzątającą i teraz jest jak jest. Interwencja zakończyła się mandatem karnym, a pani kierownik zobowiązała się do spowodowania usunięcia nieprawidłowości porządkowych. Zaraz po nowym roku jeleniogórska Straż Miejska zapowiedziała kontrolę tego miejsca.
Źródło: strazmiejska.jeleniagora.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polski nowy ład. Firmy teraz będą oszczędzać na wszystkim. Tu mamy przykład oszczędzania na firmie sprzątającej. Po tyłku dostanie jak zwykle szary pracownik w tym przypadku kierowniczka a powinien właściciel sklepu.
zdjęcie nr 6 idealnie oddaje co się dzieje na parkingach przed dyskontami... niektórzy gdyby mogli wjeżdżali by do środka, ale jakiś nieuk za wąskie drzwi zamontował
To są jakieś jaja ludzie pracują ciężko na marketach, i jeszcze mają sprzątać wokół nich bo "klienci i inni oczywiście prawowici obywatele" robią taki syf, a strażniki tylko mandaty dają niewinnym ludziom.
To zulownia z pod sklepów norma
Polski nowy ład. Firmy teraz będą oszczędzać na wszystkim. Tu mamy przykład oszczędzania na firmie sprzątającej. Po tyłku dostanie jak zwykle szary pracownik w tym przypadku kierowniczka a powinien właściciel sklepu.
zdjęcie nr 6 idealnie oddaje co się dzieje na parkingach przed dyskontami... niektórzy gdyby mogli wjeżdżali by do środka, ale jakiś nieuk za wąskie drzwi zamontował
To są jakieś jaja ludzie pracują ciężko na marketach, i jeszcze mają sprzątać wokół nich bo "klienci i inni oczywiście prawowici obywatele" robią taki syf, a strażniki tylko mandaty dają niewinnym ludziom.