Kilka mroźnych dni sprawiło, że tafla wody na jeziorach i stawach zamieniła się w warstwę lodu. Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarznięty zbiornik wodny jest bardzo niebezpieczne!
Warto zauważyć, że w okresie przedświątecznym jeleniogórzanie chętnie korzystali z lodowisk rozkładanych przy niektórych szkołach w Jeleniej Górze. Niestety w tym roku ze względu na sytuację finansową samorządu takie atrakcje w mieście się nie pojawiły i już się nie pojawią. To sprawia, że niektórzy mieszkańcy z racji braku możliwości skorzystania z jazdy na łyżwach w bezpiecznych warunkach decydują się na podjęcie ryzyka i jazdę po zamarzniętych zbiornikach wodnych.
Strażnicy miejscy w poprzedni weekend przeprowadzili kilka rozmów z osobami, które korzystały z zamarzniętego stawu edukując ich o możliwych zagrożeniach, które wiążą się z poruszaniem po niepewnym gruncie w postaci lodu.
W wielu przypadkach grubość pokrywy lodowej może się różnic. W jednym miejscu może być wystarczająco gruba, a kilka metrów dalej bardzo cienka. Dzieje się tak szczególnie w zbiornikach wodnych, gdzie występuje ruch wody. Dlatego też zabawa na zamarzniętym stawie jest bardzo niebezpieczna.
Gdzie jednak mają jeździć na łyżwach mieszkańcy i turyści, skoro w Jeleniej Górze nie pojawiły się w tym roku bezpieczne lodowiska?

# Nieodpowiedzialnie po zamarzniętym stawie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech się topią. Geny słabych jednostek same się wyeliminują
bez przesady...na tym stawie wody jest może z pół metra. jak wpadną to im tylko dupska zmarzną, o utopieniu się nie ma mowy
Każdy bezmózg ma prawo utopić się łażąc po cienkim lodzie. Selekcja.
Szkoda ze nie wpadłeś.....
dziwne ze jeszze nie wpadłeś. wszelkei atrybuty ku temu masz
Ten grammatik w budynku policji składa mi się w całość: - wymiana generałów w Wojsku - zapraszanie narodowych sntysemickich kiboli do obronny terytorialnej - wymiana dowództwa w granatowej milicji - demontaż sadownictwa - upartyjnienie prokuratury To przygotowania stanu wojennego i zamach stanu w wykonaniu zorganizowanej grupy przestępczej małego kulawego Breżniewa żoliborskiego.
bez przesady. oststanimi dniami było naprawde mrozno i lod jest gruby. Przed 30 laty na tym stawie w hokeja i na lyzwach bawiło sie cale osiedle fampowskie i pol cieplic i nikt nie wpadl ani sie nie utopił
Tak jest. Potwierdzam i dodam, że już 60 lat temu na tym stawie jeździliśmy na przykręcanych łyżwach. Tak jak ktoś wyżej napisał tam jest zbyt płytko, żeby sobie krzywdę zrobić. Trzeba wiedzieć co się pisze a nie pisać dla samego pisania.
Niech się topią. Geny słabych jednostek same się wyeliminują
bez przesady...na tym stawie wody jest może z pół metra. jak wpadną to im tylko dupska zmarzną, o utopieniu się nie ma mowy
Każdy bezmózg ma prawo utopić się łażąc po cienkim lodzie. Selekcja.