Reklama

Niedoszły samobójca na Placu Piastowskim

02/03/2014 11:41

Wczoraj 1 marca po godz. 19.00 tuż po skończonej ceremonii zamknięcia igrzysk polonijnych na Placu Piastowskim, uczestnicy i widzowie wracający do namiotu olimpijskiego byli świadkami niecodziennego wydarzenia.

Dosłownie przed oczami z okna na poddaszu zaczęły wylatywać różne przedmioty: skrzydła okienne, kwiaty w doniczkach i wentylator. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Gdyby desperat zaczął kilkanaście sekund później, przedmioty mogłyby zrobić komuś poważną krzywdę.

Na szczęście na miejscu byli funkcjonariusze policji i straży miejskiej, którzy zabezpieczyli teren odgradzając taśmą. Wszyscy gapie zostali odsunięci na bezpieczną odległość.

Na miejsce przybyła jednostka straży pożarnej, która przygotowała skokochron w razie gdyby desperat próbował skoczyć, (jak się później okazało miał taki zamiar).

Reklama

Pogotowie gazowe odcięło dopływ gazu, mieszkańców ewakuowano, a desperat po kilkudziesięciu minutach oddał się w ręce policji.

 Z rozmów z osobami znającymi desperata, okazało się, że jest to mąż i ojciec wychowujący nastoletnią córkę. Na szczęście żony i córki nie było w domu. Podobno to nie pierwsza interwencja w tym lokalu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ktoś - niezalogowany 2014-03-02 19:40:59

    Wóda + ćpanie = pomieszanie we łbie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ktoś - niezalogowany 2014-03-02 19:37:01

    W

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Em - niezalogowany 2014-03-02 15:49:17

    Ludzie czytajcie ze zrozumieniem!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości