Single tracki to świetna zabawa, ale… Dla ponad 30 osób, które przeceniły swoje możliwości i umiejętności jazdy na rowerze próba przejazdu nowootwartymi drogami skończyła się kontuzjami na tyle poważnymi, że wymagającymi interwencji lekarskiej.
– To dla służb nie tylko medycznych, ale i GOPR – powiedziano – jest sytuacja na tyle nowa, że wymaga doposażenia w sprzęt, by można było z poszczególnych odcinków zwieźć rowerzystów po upadku, niekiedy z poważnymi złamaniami. Namawiamy do rozwagi, ale jednocześnie podejmowane są analizy doposażenia w sprzęt, który byłby w stanie dojechać niemal w każde miejsce tych wymagających tras rowerowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co partacze? Przez fuszerkę, niedopilnowanie, byle jaki nadzór i nacisk na tempo prac z pominięciem zaleceń projektowych macie na sumieniu 30 osób. Super, co? Miało być fajnie i bezpiecznie, a jest bubel, który odbiera ludziom zdrowie. A ilu się rozbiło i nie wymagało pomocy medycznej? Co najmniej 10 razy tyle. Nawet w internecie są filmy z porozbijanymi rowerzystami na tej trasie. Trasa wyszła w praktyce zupełnie inna, niż w projekcie. Projektowana była bezpieczniejsza. Panie Łużniak, wstydź się Pan. Mam nadzieję, że ktoś z Pana rodziny przejedzie tę trasę i wyląduje w szpitalu. Wtedy Pan zrozumie, jaki gniot Pan odebrał i wstęgę przecinał.
Single tracki są zróżnicowane od łatwych po najtrudniejsze. Dlatego wniosek nasuwa się sam : po co się pchać do czegoś, czego się nie potrafi? Wina leży tylko i wyłącznie po stronie rowerzystów, którzy nie mają zbyt dużo rozwagi i jeszcze często gęsto zabierają ze sobą małe dzieci. Kalkulacja jest prosta gleba = połamany . Ale co jak co dojazd do niektórych odcinków na prawdę powinien być ułatwiony bo w niektórych miejscach ciężko dojść nawet pieszo.
Chcemy prawdziwy skatepark w sobieszowie !
Do użytkownika singiel traki . Może chcesz żeby jeszcze Ci zamontowali wyciąg do tych bubeltraków .
Do użytkownika singiel traki . Może chcesz żeby jeszcze Ci zamontowali wyciąg do tych bubeltraków .
Rowerzyści nie są winni. WINNI są partacze co zbudowali tą trasę jako ekstremalnie trudną ale po robocie zapomnieli kogokolwiek poinformować. Nie ma żadnych tablic informujących że są to trasy bardzo trudne, zero informacji wszędzie, nawet na wydanych mapach, co ciekawe zaznaczyli te trasy na niebiesko gdzie w takim wypadku wszędzie się je oznacza jako trasy łatwe. Poszkodowani powinni iść do sądu, mają sprawę wygraną.
Nie dostosowali prędkości do warunków panujących na trasie. Nie wspominając o umiejętnościach. Proste.
Ale tutaj nie ma mowy o tym ,że singiel tracki są zle zrobione tylko ,że 30 osób przeceniło swoje umiejętności, a gopr ma mało sprzętu. Jak ktoś ma porządny górski rower i na nim jezdzi to sobie poradzi. Miejscami sprowadzi albo podprowadzi ale wycieczka będzie udana. Ale jak ktoś wsiada na nieserwisowany rower raz na 3-4 tygodnie to może się zdziwić. Część tras jest przynajmniej dla średnio zaawansowanych rowerzystów w dobrej kondycji. Trzeba pamiętać ,że nie każdy człowiek w getrach to piłkarz tak jak nie każdy człowiek z rowerem górskim to kolarz mtb.
Te trasy są przygotowane pod „rowerzystów” średnio i zaawansowanych,więc bez sensu jest pisać że wykonawca coś zepsuł
Na mapce Pasma Rowerowego Olbrzymy (jeleniogórskie single tracki) jest wyraźnie powiedziane, iż trasy są przeznaczone dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych użytkowników. Więc proponuję najpierw przeczytać, a dopiero potem krytykować. Single są świetne, tylko trzeba umieć na nich jeździć. Popracowałbym trochę nad ich lepszym oznakowaniem, ale ogólnie można powiedzieć, że to świetne uzupełnienie singli w Świeradowie i Świerzawie, które są zdecydowanie łatwiejsze.
Gdyby były zgodne z projektem, to byłyby jeszcze świetniejsze. Ale niestety zostawiono kilka miejsc nieskończonych i jest źle. Kto to widział, żeby na singlach trzeba było prowadzić miejscami rower? To trasa do jeżdżenia, a nie chodzenia. A w takim wydaniu jak zbudowano niestety 90% rowerzystów nie przejedzie pewnych fragmentów. Ci, którzy nadmiernie zaufają budowniczym lądują potem w szpitalu. Ja tych tras nie polecam. Prawdopodobnie dużo lepsza będzie budowana właśnie trasa w Szklarskiej.
widać,że drajf klub
Nie rozumiem opini niektorych osob odnoszacych sie do tematu. Trasy sa dobrze wykonane i nie sa przeznaczone dla niedzielnych rowerzystow. Jak ktos tego nie rozumie to jego problem i polamane kosci. To tak jakby ktos pojechal do austrii i na bike parku mial pretensje ze rampy sa za duze bo on noe przeskoczy. Sa trasy dla slabych sa trasy dla zaawansowanych i koniec.
Rower za kilkadziesiąt tysięcy..jazda ścieżką rowerową raz w tygodniu..do tego wypasione sandały..i nagle pomysł jadę na tracka...często kilka piwek po drodze...tak często to wygląda..pozdrawiam!
Niestety widać że czasopismo pisane także przez amatora rowerowego. Gdyby znał się troche na rzeczy, inaczej skonstruowałby ten artykuł.. potem Ci wszyscy ludzie rozsiewają brednie. Przykre to..
Te po prawej od Jagniątkowa są trudne i tyle ,byłem jechałem . Te po lewej są ogólnie łatwiejsze i ze względu na większą płynność jazdy moim zdaniem fajniejsze. a i tak są trochę trudniejsze niż Świeradowsko-Smreckie. Jak miałem wątpliwości czy zjadę to zszedłem i sprowadziłem, korona mi z głowy nie spadła( jeżdżę raczej dużo).Jeżeli jedziesz 15 km/h i mieścisz się w zakrętach robisz to płynnie to fajnie ,a jak chcesz emocji więcej to podkręć do 20 25 km/h i okaże się że nie możesz się zmieścić między drzewami i robi się trudno. W necie są tysiące filmów z jazdy mtb i singli mnóstwo upadków i wywrotek mimo ze niektóre trasy są świetnie przygotowane, wyprofilowane to niektórzy chcą więcęj ,szybciej każdy sam wybiera poziom ryzyka i sposób jak jeździ.
Gdzie można kupić mapki single traków
To są wymagające trasy, pod fula. Single jako single są najbliżej w Czechach, tam się jeździ dla frajdy. Te nasze były robione w tempie 1 km na dzień, goniły terminy. I jest jak jest. Wielu osobom się trasy podobają, dla wielu są za ostre. Chłopaki się łamią, bo trasy są źle oznaczone. Czarny kolor o niczym nie świadczy.
"Nie rozumiem opini niektorych osob odnoszacych sie do tematu. Trasy sa dobrze wykonane" To chyba mógł napisać tylko Pan Perin albo Pani Włoszczowska. Jak trasy mogą być dobrze wykonane, jeśli ich projektant sam ma do nich wiele zastrzeżeń? Prosty wniosek - trasy są niezgodne z projektem. Jakim cudem trasy niezgodne z projektem mogą być dobrze wykonane?! Proszę, żeby opiekun tras przestał już pisać te śmieszne komentarze pochwalne jeden pod drugim, bo ludzie zorientowani dobrze wiedzą jak jest. Piszecie sobie sami pochwały, bo boicie się konieczności zwrotu kasy z unii albo problemów z prokuraturą, jeśli ktoś to zgłosi. Swoje opinie opieram na informacjach od projektanta, który widział jak te trasy wykonujecie i łapał się za głowę, a chyba nie ma osoby bardziej zorientowanej.
Bardzo dobry opis trasy jest w tym artykule https://www.1enduro.pl/miejsca-pasmo-rowerowe-olbrzymy-jelenia-gora/
https://pomba.pl/realizacja-pasma-rowerowego-olbrzymy/
no przecież nie od dziś wiadomo, że te trasy są zrobione pod Włoszczowską - żeby miała na miejscu gotowe trasy na treningi. Lobby MW działa i to jak widać mooocno ....
Nie można robić tylko łatwych tras, przez okres wakacji często jeździłem odcinki lepszy, zmora, dopler, rokietnik. Jestem wstanie przejechać całość chociaż nie jestem jakimś zawodowcem, wystarczy spojrzeć na strave, wielu rowerzystów jeździ po tych segmentach płynnie i bez problemu, bez możliwości treningu takich trasach nasza młodzieży startująca w xc dalej będzie zamykała stawkę. Inna sprawa że jak chce pojeździć z 8 letnim synem wybieram okolice przesieki, Borowic w przeciwieństwie do wielu ludzi którzy jadą z dziećmi nie sprawdzając gdzie się wybierają a później problem bo chodzą pod prąd itp. masa jest takich rowerzystów.
Trasy zrobione z roznymi pulapkami nawet wlasciwie te latwe! zjechalem wszystkie jezdze dosc przyzwoicue na rowerze jednak przestancie obwiniac rowerzystow bo nawet kozacy ktorych spotkalem na trasie mowili ze sa porabane Trasy o zgrozo i macie skutki i usilujecie zginic to na slabych rowerzystow to jest bezczelne
Gdzie sprawdzić zgodność wykonania z projektem?
Sprawdzić zgodność , prokurator, i rozstrzelać za zły profil.
Jako użytkownik tych tras powiem, że są świetne! Owszem dla zaawansowanych ale czy to jest problem? Przecież nie wszystko jest dla wszystkich. Ja nie wchodzę na skocznię narciarską i nie jestem oburzony, że z tego nie da się zjechać... i nie bluzgam na konstruktora. Ludzie zastanówcie się nad tym. Szlifujcie swoje umiejętności i w Świeradowie i wracajcie. Pozdrawiam.
Zgodność z projektem można sprawdzić pisząc do fundacji Pomba, a jak ktoś chce streszczenie, to artykuł na ich stronie był podlinkowany w komentarzu powyżej. To jest trasa dla zawodowców i kadry trenującej przed zawodami. Oni są przygotowani na walkę z rowerem w terenie. Jak ktoś uwierzy w Łużniakowe hasła, że to trasa dla rodzin z dziećmi, to się srogo zdziwi. Miało być dla wszystkich, a jest dla małej grupy wybrańców Włoszczowskiej i spółki. Nie tak się powinno wydawać miliony z miejskiej kasy.
Mam już dość tego lamentowania. Trasy są jakie są i... niech sobie będą łatwiejsze w Świeradowie i Kaczawach, trudniejsze w Karkonoszach. Przejechałem wszystkie z synem (6 lat) i jest mega zachwycony, którymi? No właśnie Olbrzymami. Trzeba umieć jeździć i w wielu miejscach uważać ale kto wsiada na rower górski ten musi się liczyć z ewentualnymi upadkami. Miejscami rzeczywiście jest niebezpiecznie ale można przejść kilka metrów. Niektóre odcinki mają za mało wybranego podłoża i są trochę na siłę usypane do góry. To jest słabe. No i Ci co piją do Majki to niech się lepiej pukną mocno w głowę!!!
Na Dopplerze byłeś z synem 6-letnim? No to gratuluję przyszłego mistrza Polski. Oceniaj trasy po przejechaniu wszystkich odcinków, a nie jakiegoś jednego najłatwiejszego. A tak swoją drogą, to nawet na najłatwiejszym początkujący muszą schodzić z roweru. Dobrą trasę poznaje się po tym, że da się ją przejechać bez schodzenia.
Co za idioci te komentarze wypisują. Każdy jest odpowiedzialny za to co sam robi. To jak na stoku Szumacher przyjebał tak że śpi do dzisiaj to właściciela stoku będziecie obwiniać? Sam dobierasz środki ochrony osibistej i sam decydujesz czy lecieć szybko, pomału czy zejść z rowera. Tym co krytykują strasznie żal dupe ściska że nie mogli dokończyć i zebrać chwały.
Stoki do jazy na nartach też mają różny stopień trudności, jak ktos kto drugi raz w życiu jest na nartach w górach postanowi "sprawdzić się na czarnej" to jak się delikwent połamie na pierwszym zakręcie to nikt nie ma pretensji do tego kto tą "czarną" wytyczył tylko do głupoty narciarza. Ale to jest takie bardzo polskie, to jest ten sam gatunek ludzi którzy w sandałach i koszulce polo lezą w wysokie Tatry a potem GOPR ich musi ściągać w doliny. Jedyne zastrzeżenie do Olbrzymów mam jesli chodzi o oznaczenia, przyjęcie danego koloru na oznaczenie ciągu szlaku bez uwzględnienia "zwyczajowego" powiązania koloru ze stopniem jego trudności było łagonie mówiąć "niemądre". Ale to idzie łatwo poprawić, tabliczki z oznaczeniami wg. "standardu" np. Trailforks, do tego słowny opis w stylu "odcinek trudny technicznie" i może komuś bez wystarczających umiejętności zapali się lampka w głowie, chociaż na pewno nie wszystkim.
Oczywiście to prawda że mogły by być wszędzie napisy informujące o niebezpieczeństwie, ale przecież ryzykantów i tak nie odstraszą a normalnym nie są potrzebne. Zawsze znajdzie się ktoś kto na nieznane sobie ścieżki wjedzie pełnym piecem i potem ma. A trolom to chyba nie ma sensu odpisywać. Trasy są super
Te trasy są dla ZAWODOWCÓW i to tylko wtedy gdy przejadę je wiele razy i zapamiętają pułapki. Wiecie ilu rowerzystów odwiedziło trasę na zboczu góry Żar w ten weekend? 2 OSOBY, jedna w sobotę, druga w niedzielę po południu.
A skąd ten wniosek że tylko 2 osoby?
Jeżdżę po kilku trasach i uważam, że należy poprawić conajmniej trzy rzeczy: 1) oznakowanie przed przeszkodą której nie widać np zza pagórka, jest takich wiele; 2) na miejscach trudnych, niebezpiecznych powinny być tzw. bypasy, objazdy; 3) miejsca niebezpieczne, jak np. zjazdy czy uskoki ze skał powinny być szersze i oczyszczone ze zbędnych zagrożeń jak sterczące gałęzie czy głazy na które najczęściej upadają rowerzyści po utracie panowania nad rowerem. Z mojego doświadczenia np. na trasie „Licho” wynika że na wąskiej 30cm ścieżce zjazd z jej centralnej części prowadzi do ugrzęźnięciu koła w luźnym żwirze. Dalej to już gleba prawie pewna. W skrócie, część tras nie wybacza żadnego błędu, i nic nas o tym nie informuje na bramce a chyba nie o to chodzi w amatorskim sporcie. Życzę wszystkim bezpiecznych powrotów.
Proponuje wyburzyć wysokie budynki bo jeszcze ktoś spadnie i się zabije. Każdy myślący człowiek zapoznaje się z trasą a dopiero przejeżdża ją na miarę swoich możliwości, podkreślam myślący.
Jak się chcesz zapoznać z trasą, która jest słabo opisana, a chodzić pieszo po niej nie można?
Dlatego warto zadbać o odpowiednie ochraniacze, uważam, że na tych singlach po stronie Michałowic/Piechowic konieczny jest kask fullface żeby nie wybić zębów. Ja kupiłem FOX Proframe https://fox.sklep.pl/kategoria-produktu/rowerowy/kaski-odziez-mtb/ i czuje, że jestem dobrze chroniony. Uważajcie na siebie!
I co partacze? Przez fuszerkę, niedopilnowanie, byle jaki nadzór i nacisk na tempo prac z pominięciem zaleceń projektowych macie na sumieniu 30 osób. Super, co? Miało być fajnie i bezpiecznie, a jest bubel, który odbiera ludziom zdrowie. A ilu się rozbiło i nie wymagało pomocy medycznej? Co najmniej 10 razy tyle. Nawet w internecie są filmy z porozbijanymi rowerzystami na tej trasie. Trasa wyszła w praktyce zupełnie inna, niż w projekcie. Projektowana była bezpieczniejsza. Panie Łużniak, wstydź się Pan. Mam nadzieję, że ktoś z Pana rodziny przejedzie tę trasę i wyląduje w szpitalu. Wtedy Pan zrozumie, jaki gniot Pan odebrał i wstęgę przecinał.
Single tracki są zróżnicowane od łatwych po najtrudniejsze. Dlatego wniosek nasuwa się sam : po co się pchać do czegoś, czego się nie potrafi? Wina leży tylko i wyłącznie po stronie rowerzystów, którzy nie mają zbyt dużo rozwagi i jeszcze często gęsto zabierają ze sobą małe dzieci. Kalkulacja jest prosta gleba = połamany . Ale co jak co dojazd do niektórych odcinków na prawdę powinien być ułatwiony bo w niektórych miejscach ciężko dojść nawet pieszo.
Chcemy prawdziwy skatepark w sobieszowie !