We wrocławskim szpitalu klinicznym zmarł Leszek Grala - prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej. Był zarażony koronawirusem. Od kilkunastu dni oddychał przy pomocy respiratora.
Leszek Grala funkcję prezesa Dolnośląskiej Izby Rolniczej piastował od 2003 roku. Był rolnikiem z prawdziwego zdarzenia. Wraz z żoną prowadził wzorcowe, wielotowarowe gospodarstwo rolne w Pisarzowicach koło Lubania. Był gorącym orędownikiem interesów polskiego rolnictwa, głosem w ich obronie. Organizował społeczne akcje promocyjne
Funkcje pełni się tylko przez pewien czas, ale rolnikiem jest się przez całe życie. My rolnicy jesteśmy jedną wielką rodziną – i choć tak jak w prawdziwej rodzinie bywają lepsze czy gorsze dni, to jednak rozumiemy się dobrze.
Reklama
- mówił podczas jubileuszu Dolnośląskiej Izby Rolniczej.
Leszek Grala był też przed laty burmistrzem Lubomierza oraz prezesem dolnośląskiego zarządu PSL.
Miał 58. lat.
Nie żyje Leszek Grala
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co z tego. Dzisiaj umarło ponad 500 osób.
Komentarz godny człowieka rozumnego... Kondolecje rodzinie.
Napisz o tych osobach,które umarły.
O zmarłych źle się nie wyraża, ale fakty pozostają , ukończone studium marksistowsko - leninowskie w Katowicach, sekretarz wojewódzki związku socjalistycznej młodzieży wiejskiej za komuny. Przejęcie kolesiowskie pegeerow w Pisarzowicach i Henrykowie z bezcen. Funkcja prezesa DIR we Wrocławiu. Kilkumiesieczna odsiadka za podejrzenia o przekręty przy dopłatach dla rolników, koledzy z PSL ^drużyny plywackiej^ uratowali. Mistrz w pływaniu, ale w obejsciu dal się lubić.
I co z tego. Dzisiaj umarło ponad 500 osób.
Komentarz godny człowieka rozumnego... Kondolecje rodzinie.
Napisz o tych osobach,które umarły.