Jeleniogórscy policjanci wspólnie ze strażnikami miejskimi, pracownikami MOPS realizując działania pomocowe w ramach akcji "Zima 2017/2018" systematycznie sprawdzają dworce, przystanki, pustostany, ogrody działkowe, węzły cieplne oraz inne tego typu miejsca, gdzie mogą znajdować się osoby potrzebujące pomocy.
15 i 20 listopada 2017 roku policjanci wspólnie ze strażnikami miejskimi, pracownikami MOPS sprawdzali miejsca , gdzie mogą przebywać osoby bezdomne, których życie i zdrowie z uwagi na niskie temperatury może być zagrożone. Akcja miała charakter pomocowy i miała na celu zebranie informacji o miejscach przebywania osób bezdomnych, udzielanie tym osobom niezbędnej informacji o zagrożeniach związanych ze spadkiem temperatur oraz o schroniskach, noclegowniach i jadłodajniach, a także udzielanie wszelkiej pomocy w granicach posiadanych kompetencji.
W ubiegłym sezonie zimowym jeleniogórscy policjanci ratowali życie wielu bezdomnym, często nietrzeźwym, którzy wieczorem i w nocy na dworze, w niskich temperaturach siedzieli w parkach, na przystankach komunikacji miejskiej lub w innych miejscach. Najczęściej osoby te były tak pijane, że nie były w stanie iść o własnych siłach.
W takich przypadkach policjanci w zależności od sytuacji odwożą takie osoby do Ogrzewalni, która czynna jest codziennie od godziny 20.00 do 8.00 bądź umieszczają w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Takie osoby najczęściej z powodu wypitego alkoholu nie odczuwają zimna, a są najbardziej narażone w niskich temperaturach na śmierć z powodu wychłodzenia organizmu.
Policja prosi o informacje o osobach bezdomnych, samotnych i bezradnych, których, życie jest zagrożone z uwagi na niskie temperatury.
Nie bądźmy obojętni. Pamiętajmy, że od naszej reakcji może zależeć ludzkie życie.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co robi prokuratura? Ewidentne nieudzielenie pomocy w zdarzeniu w którym chłopak spłonął w bagażniku, a zarzuty dostaje tylko kierowca!! Co z pozostałą szóstką?! Jakie wnioski można z tego wyciągnąć? Po co pomagać? Tam wystarczyło otworzyć bagażnik, samochód nie był poważnie uszkodzony, po prostu się zapalił, na pomoc na pewno było kilkadziesiąt sekund co najmniej! Sygnał od prokuratorów: nie musicie pomagać, nic wam nie grozi.
A co robi prokuratura? Ewidentne nieudzielenie pomocy w zdarzeniu w którym chłopak spłonął w bagażniku, a zarzuty dostaje tylko kierowca!! Co z pozostałą szóstką?! Jakie wnioski można z tego wyciągnąć? Po co pomagać? Tam wystarczyło otworzyć bagażnik, samochód nie był poważnie uszkodzony, po prostu się zapalił, na pomoc na pewno było kilkadziesiąt sekund co najmniej! Sygnał od prokuratorów: nie musicie pomagać, nic wam nie grozi.