Zapowiada się kolejny atak zimy. Niż Oliwer do regionu przyniesie śnieżyce i mrozy. Spadnie nawet kilkanaście centymetrów śniegu.
Mieszkańcy powiatu karkonoskiego powinni nastawić się na trudne warunki pogodowe w regionie. Występować będą one w ciągu najbliższych kilku dni. Do Karkonoszy zbliża się niż Oliwer, który zapewni opad śniegu miejscami nawet do 15 cm. Kierowcy, którzy nie czują się pewnie na śliskiej nawierzchni powinni zostawić samochody w garażach i na miejscach parkingowych, bowiem warunki do jazdy będą bardzo trudne.
Początek śnieżycy prognozuje się na jutro (28.11) na godzinę 4 nad ranem. Na chwilę po intensywnych opadach synoptycy zapowiadają spadek temperatury, co jasno wskazuje na fakt, że mokre jezdnie i chodniki szybko staną się oblodzone.
Szczególnie intensywne opady śniegu zapowiadane są na jutrzejsze popołudnie. Wieczór będzie już nieco łaskawszy dla zimowych sceptyków. Zimowa aura ma towarzyszyć mieszkańcom Jeleniej Góry i okolic aż do czwartku. Wtedy też opady ustaną, a na niebie chwilowo pojawiać się będzie słońce. Według synoptyków czwartek będzie jedynym dniem w tym tygodniu, w którym będzie można liczyć na ustanie opadów. Piątek przyniesie kolejną śnieżyce, choć nie tak intensywną jak ta zapowiadana na jutro.
Temperatura powietrza w najbliższe dni maksymalnie osiągnie wartość 1 stopień w dzień i -7 stopni w nocy.
# Nadciąga Oliwer, a wraz z nim śnieżyca, mróz i trudne warunki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś padało po pół metra i nikt się nie przejmował... Szkoły zamykali, bo nie szło tego ogrzać i to wszystko.
Wyślijcie ten tekst również do Rzońcy, bo w mieście znowu będzie armagedion, a on później powie, że nic nie wiedział.
Rysiu to bierz łopatę i czekaj na śnieg. W ciągu godziny ogarniesz całe miasto
A wiesz gdzie ma to odśnieżanie Rysio? Tam gdzie ma je Zbysio!
MPGK tak odśnieża że każdy snieg to klęska w Jeleniej Górze
Sylwek to dołącz do Rysia
A z jakiej racji ktoś ma odśnieżać miasto, skoro od tego są służby które mają za to płacone? Z choinki się urwałeś, że nakazujesz komuś wykonywanie obowiązków które do niego nie należą?
W zimie straszycie że będzie zima, no cudownie
Nadciąga sraka a wraz z nią,---- obrzydzenie
Za moich czasów waliło czasami po pół metra śniegu a na poboczach leżało ponad metr, czuło się jak w tunelu. W szkołach przy -30°C skracano lekcje, pękały instalacje c/o, siedzieliśmy w klasach w czapkach i szalikach. Przy -20°C na dworze odbywały się regularne bitwy na śnieżki, budowaliśmy twierdze. Jak przemarzły ręce, to myk na klatkę schodową, łapska na kaloryfer (ból do dzisiaj pamiętam) a potem z powrotem na linię frontu. Jakoś autobusy MZK kursowały, na przystankach stały koksowniki. A dzisiaj przymrozi -10°C, to już media płaczą, żę "bestia ze Wschodu" albo inne dziwactwo.
Kiedyś padało po pół metra i nikt się nie przejmował... Szkoły zamykali, bo nie szło tego ogrzać i to wszystko.
Wyślijcie ten tekst również do Rzońcy, bo w mieście znowu będzie armagedion, a on później powie, że nic nie wiedział.
Rysiu to bierz łopatę i czekaj na śnieg. W ciągu godziny ogarniesz całe miasto