Mieszkańcy ulicy Wróblewskiego nie czują się bezpiecznie, bowiem na długiej prostej drodze kierowcy testują swoje samochody i scigają się.
Na ulicy Wróblewskiego w uzdrowiskowej części Jeleniej Góry - Cieplicach, kierowcy nagminnie przekraczają prędkość. Tak twierdzą mieszkańcy, którzy jasno mówią, że nie czują się bezpiecznie. Niegdyś na długiej, prostej drodze znajdowały się spowalniacze. Zostały jednak zdemontowane.
W ostatnich kilku latach tereny przy ulicy Wróblewskiego gęsto się zabudowały. Spora część mieszkańców pochodzi z dużych miast, a przyjechali tu w poszukiwaniu spokojnego miejsca do życia. Cieplice miały być idealnym miejscem, lecz rzeczywistość pokazała, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Testowanie samochodów rozwijając ogromne prędkości na strefie, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h jest nie tylko skrajnie niebezpieczne dla przechodniów czy innych kierowców, ale również generuje spory hałas, na który mieszkańcy ulicy Wróblewskiego nie wyrażają zgody.
Więcej na ten temat w materiale przygotowanym przez TV DAMI:
# Na ulicy Wróblewskiego kierowcy nagminnie przekraczają prędkość
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowobogackie mendy z patodeweloperskich osiedli nie lubią fajnych samochodów tylko niepraktyczne suvy rujnujące środowisko swoim wielkim spalaniem. A unia zamyka kopalnie zamiast zakazać suvów i crossoverów...
Brawo ! W punkt !
Bzdury piszesz
dokladnie
biorąc pod uwagę 130 tysięcy latających dziennie samolotów Steffek uratował planetę pijąc napój przez papierową rurkę, uff...
Mieszkańcy ulicy Wróblewskiego mają coś z głowami, protestowali bo ma być droga przedłużona do Marczyc, co było już o tym wiadomo zanim powstało te osiedle a teraz te drugie. Ta główna droga ul. Wróblewskiego jest ślepo zakończona, więc większość przyjezdnych z niej nie korzysta, wniosek nasuwa się sam, z tej drogi korzystają głównie mieszkańcy tego osiedla i to oni nagminnie przekraczają prędkość a teraz jeszcze na siebie się burzą. Tragedia, jakie to osoby mieszkają na tym osiedlu, patologia.
Tak, tak, trafione w sedno, już od dawna było wiadomo że droga, ulica Wróblewskiego zostanie połączona z Marczycami a oni tutaj budując się mogli to w urzędach wcześniej sprawdzić a teraz lamentują i co ciekawe dalej się tutaj budują. Faktycznie ta droga jest ślepo zakończona, więc z góry wiadomo że z tej drogi korzystają głównie mieszkańcy tego osiedla i to oni przekraczają prędkość. Jestem ciekawa co to oni w niedalekiej przyszłości jeszcze śmiesznego wymyślą, bo im wszystko przeszkadza. Nie chciałabym mieć takich sąsiadów. Inna ciekawa sprawa to kto dał na pozwolenie by budować domki jednorodzinne na terenie zalewowym, na granicy Jeleniej Góry i Marczyc za ulicą Wróblewskiego na ulicy W. Andersa. Przecież oni po każdym większym deszczu, będą się topić na własne życzenie, tragedią jest to jacy ludzie się tam budują nie sprawdziwszy działki jak jest położona. Można zauważyć że właściciele tych działek na siłę je dzielą na mniejsze działki i je sprzedają, pomimo ze w niektórych miejscach zabudowa nie powinna istnieć ze względu na pewne niedogodności. W tym wypadku jak wspomniałam pobudowali się oni w dolinie na terenach zalewowych, to tak samo jak postawić dom na suchej rzece i spodziewać się że przy opadach nie będzie tutaj płynąć nigdy woda, ciemnogród.
Jeżeli uprzecie się na hopki to żeby to nie były tatry, które trzeba przeskakiwać. Ja też mieszkam przy ulicy Wróblewskiego i nie zauważyłem aż takiego problemu. Zamontowane są hopki na Struga, tragedia. Te które wykonane są na początku Wróblewskiego też tragedia, jedna strona wyższa druga niższa.
@jack- przykro mi....
Czy ci mieszkańcy którym wszystko przeszkadza nie nazywają się przypadkiem Leszczyk?
Mam nadzieję, że on tu nie mieszka.
Na wróblewskiego widać jak parkują że niema jak mijać tych samochodów. Też tu mieszkam i żadnych wyścigów tu nie widzę i nie widziałem
Cyrk jest jak w kościele z tym szatańskim czerwonym krzyżem na szczycie robią większą imprezę, czy te swoje czarne msze. Autami zastawione są chodniki wszędzie wzdłuż kościoła z obu stron drogi. Do tego dochodzi parkowanie na terenach zielonych bez żadnych skrupułów.
Zapraszam do wojcieszyc. Dluzniak sprzedał się za holiday a w sąsiedniej wsi rajdy niesamowite. Bo nawigacja do Szklarskiej najbliżej tamtędy puści.
Główna droga niech będzie przejezdna, a hopki można zamontować na dojazdach do domków. Mieszkańcy mają szerokie chodniki z obu stron, ale wolą spacerować środkiem ulicy
Hałas to jedno a jakie szkodliwe promieniowanie 5G z wieży kk.
Na Jana Pawła kierowcy nagminnie przekraczają prędkość
Zapraszamy na ulice Wiejską, tu jest to samo… Chodniki blisko domów i tak samo ulica. Zapierdalaja… Strach wyjść z dzieckiem na spacer
Na końcu tej ulicy obok siedziby wodnika, co wieczór zjeżdża się sama smietanka, ćpają, chlają i nawet próbują się rozmnażać w tych samochodach. Później gaz do dechy i jeden ryk. Non stop się tam ścigają.
To samo na Mickiewicza na odcinku gdzie są dwa pasy tj Skowronków do krzyżówki z Głowackiego, samochody pędzą z Czarnego że strach na przejście wejść chcąc przedostać się do parku z dziećmi. No ale tu wiadomo progów nie będzie bo przecież wiemy kto z tej drogi korzysta
Swoją drogą, te chodniki, które są z kostki i zarastają, są szersze od szosy.
Jeden pani która tam stoji jest ma szwagra w urzędzie miasta który się zna dobrze z Panem prezydentem napewno coś wymyśla
A ulica Wojewódzka bez chodników i poboczy,bez przejść dla pieszych.Strach puścić dzieci.SAME TIRY.OGRANICZENIE DO 30 A JEŻDŻĄ 60-80.
Jelenia Góra Zdrój.
Nowobogackie mendy z patodeweloperskich osiedli nie lubią fajnych samochodów tylko niepraktyczne suvy rujnujące środowisko swoim wielkim spalaniem. A unia zamyka kopalnie zamiast zakazać suvów i crossoverów...
Brawo ! W punkt !
Bzdury piszesz