Groźny wypadek na Placu Wyszyńskiego tuż przy Baszcie Grodzkiej. Motocyklista po zderzeniu z samochodem trafił do szpitala
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 16. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki subaru nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu motocykliście. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Jadący motocyklem 24-letni mężczyzna, po zderzeniu, przeleciał przez maskę auta i upadł na jezdnię. Został zabrany do szpitala z prawdopodobnie złamaną ręka i szeregiem ogólnych obrażeń. Mężczyzna był przytomny.
Na miejscu szczegółowy przebieg zdarzenia ustalają policjanci. Jednak już wiadomo, że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Na Placu Wyszyńskiego motocyklista zderzył się z autem osobowym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kierowca subaru to oszołom!!!
Poraz kolejny kierowca samochodu nieustapil pierwszeństwa kierownicy patrzcie. Co robicie na drogach a nie jak te święte krowy w jeździć tylko do przodu
Brak słow.
Kierowa Subaru powinien za to surow odpowiedzieć nie jakiś mandat tylko zabranie prawka naraził życie kierowcy motocykla prawie na co dzień spotykam się z brakiem kultury w stosunku do motocyklistów mam wrażenie że spora część kierowców nie zdaje sobie sprawy że może Nas zabić
Znaczy, że już wiadomo czyja wina?
A może to motocyklista wjechał z nadmierna prędkość?
Szybkiego powrotu do zdrowia. Szczęście w nieszczęściu, że trafił w przednie koło i miał gdzie leciec. Jakby poszło w drzwi to byłoby słabo. Jeszcze raz zdrowia
Odnośnie komentarza o prędkości motocyklisty... O tej porze nie da się tam jechać z nadmierną prędkością...
Na placu Wyszyńskiego trzeba zrobić porządne rondo.
Ten motocyklista jechał od cieplic wyprzedziła na trzeciego wpychał się pomiędzy auta podwójna ciągła powierzchnia wyłączona z ruch jechałem za nim do teatru potem skręcił w lewo i daleko nie ujechał kamerka w aucie wszystko zarejestrowała
wiadomo motocykliści bronią swojego ale prawda jest taka jak w komentarzu z 7:27
Poszkodowanego motocyklistę lub kogoś z jego rodziny prosze o wiadomość na poniższy email: [email protected]
Jednego barana na hałasującym złomie mniej
Witam. Bardzo proszę Pana "Gośćmor" o kontakt w spawie nagrania na mail [email protected]
Twój mózg to halasujacy złom!
Prawda taka,że motocykliści często jeżdżą za szybko,wpychają się między auta,itd. Też miałam sytuację z motocyklistą który z pasa do jazdy na wprost i w prawo skręcił w lewo wprost pod moje auto. W ostatniej chwili go zauważyłam,bo kto by się spodziewał,że matołek na motorze wykona taki manewr to jest poprostu bezmyślność i brak wyobraźni. Co poniektórym motocyklista wydaje się,że wszystko mogą i zasady ruchu ich nie obowiązują.
Apeluje do wszystkich którzy w euforii ratowania życia i dobrej wierze nakleili na auto naklejke patrz w lusterka motory sa wszędzie itp. Obnosząc sie tym hasłem przyzwalacie na szaleństwa na drodze, zachęcacie piratów do łamania przepisów. Motocykl ma takie samo ograniczenie prędkości co samochód. Jeżeli jadę 59 w terenie zabudowanym a motor wyprzedza mnie jak perszing to musiał bym patrzeć cały czas w zwierciadełko a przeciesz nie jestem pieprzoną macochą czychająca na rzycie śnieżki. Dzisiaj skręcając w lewo z pasa wyznaczonego wyłącznie do lewoskrętu wyprzedził mnie dawca. O włos ! dosłownie o włos by mnie zachaczył oczywiście z nie mała prędkościa. Teraz ubolewam ze zachochowałem sie jak zła królowa patrząc w zwierciadło jak bym nie zachamował to przyczynił bym sie do wyeliminowania 1 szaleńca, który jak mnie ominoł i wpadł na przejście pełne pieszych. Fuksem ludzie pouciekali. W środ przechodniów były dwie dziewczynki (dwie królewny śnieżki) w wieku moich córek. Fakt prawdopodobnie uratowałem 1 życie szalonego. Ale ile żyć mogłem uratować nie ratując tego jednego - tego sie nie dowiem... Następnym razem nie chamuje I blacharz i chirurg będzie miał części by ratować innych.
Do Pana gośćmor podejrzewam że nie masz lejcy na moto, więc nie wiesz też o tym że w polskim prawie o ruchu drogowym, nic nie jest napisane o tym że kierowca motocykla nie ma prawa wyprzedzać aut stojących na czerwonym świetle lub w korku oczywiście nie przekraczając Lini ciągłej
Nie wszyscy, ale większość "ścigaczy" to potencjalni dawcy narządów. Oby jak najczęsciej tylko swoich. Kask na glowie blokuje myślenie, liczy się tylko ryk silnika i prędkość - w każdej sytuacji.
Kierowca subaru to oszołom!!!
Poraz kolejny kierowca samochodu nieustapil pierwszeństwa kierownicy patrzcie. Co robicie na drogach a nie jak te święte krowy w jeździć tylko do przodu
Brak słow.