Do szpitala trafił chłopiec w wieku szkolnym po tym jak jadąc na hulajnodze wjechał wprost pod nadjeżdżający samochód.
Do zdarzenia doszło w piątkowy (18.09) poranek, przed godziną 8:00 w Szklarskiej Porębie. Poruszający się na hulajnodze chłopiec jadąc ul. Gimnazjalną wymusił pierwszeństwo na jadącym prawidłowo ul. Mickiewicza samochodem osobowym marki Opel. Doszło do potrącenia. Na miejsce zadysponowano policję oraz zespół pogotowia ratunkowego. Chłopiec został zabrany do szpitala. Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin trwały czynności, ruch był utrudniony.
# Na hulajnodze wjechał wprost pod nadjeżdżający samochód
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może wreszcie ktoś się zainteresuje, zwłaszcza rodzice jak ich pociechy na hulajnogach poruszają po ulicach. Zero uwagi na otaczające warunki. Wczoraj na ul. 1 go Maja trzech małolatów na hulajnogach środkiem jezdni, nie zwracali uwagi na nic, bez kasków. A potem płacz.....
Mam 13 lat i mam kartę rowerową i nie mów że moi rodzice s a niedobrzy, no są dobrze a wypadek z mojej winy
I brak mózgu jak widać też.
Trzeba tym rodzicom ograniczyc prawa rodzicielskie. Patologia opiekunów 500plusow przekracza juz wszelakie normy.
nie tylko w Polsce jest socjal więc nie rozumiem co ma do tego 500+ Rodzice nie upilnują zawsze dziecka, nie jest to możliwe. Ja jak bylam mala to skakałam z mostu, a jak była powódź to ubrałam kalosze i heja na rzeke. Jakos nikt nikomu dzieci nie odbierał. To tylko dziecko i czasem im brak wyobraźni
Tylko w odróżnieniu do innych krajów polskie społeczeństwo do socjalu jeszcze nie doroslo. Po za tym program 500+ nie ma jako swój cel główny wspomaganie polskich rodzin, a jedynie kupowanie głosów w wyborach grupy ludzi którym "się należy". Efekt wiadomy.
Fajnie tak obrażać ludzi których się nie zna? Moi rodzice nie mają z tym nic wspólnego bo wypadek ja spowodowałem i moi rodzice nawet na Pis nie głosują????
Moi rodzice nie mają nic do tego Ja spowodowałem wypadek Nawet nie głosują na Pis
Dlatego mają lewackie podejście i kupili ci nieodpowiedni prezent na komunię.
Patologia patologią Ale ty masz chłopie nasrane we łbie
To tylko dziecko i dzieci nie zdają sobie sprawy z tego co się moze wydarzyć. Całe szczęście, że nie doszło do tragedii. Ja jak bylam mala to odpierdalalam takie rzeczy że cud że w ogóle żyje. Trzeba dzieci edukować o zagrożeniach, ale dalej to tylko dziecko
zabrać niemcom kindergeld i francuzom parabole, belgom kinderbijslag, holendrom kindgebonden budget,
zderzak z Opla odpadł po zderzeniu z dzieckiem?
Mamusia ze Szklarskiej zapłaci za szkody zrobione przez bahorka, ale sama mamusia piwinna dostać mandacik na 500-
Śmiesznie się czyta ten komentarz
Ej! Co Wy się tak rodziców czepiacie? Jeśli Was Matka ,lub ojciec po ulicy w wieku 12 czy 14u lat prowadzali po mieście za rączkę I pilnowali, żebyście się nie spocili, to znaczy, że wychowywali Was na cioty zażygane! Dzieciak nie pomyślał. Nauczka dla Niego I dla innych. Współczuję I Jemu I rodzicom i kierowcy. :-(
Dzieciaki mądre jak rodzice. Oto Polska właśnie. Gdyby starzy zapłacili mandacik uczciwy np. 5000 zeta za niedopilnowanie dzieciaka, to tłumaczenie byłoby krótkie a skuteczne. Jest tylko jedna metoda. Po kieszeni starych! Czy wiecie że u sąsiadów za Odrą, gdy dziecko pojedzie na wycieczkę szkolną i nawali się jak messerschmit (lub w inny sposób karygodnie narozrabia), to rodzice mają obowiązek odebrać dziecko z wycieczki NATYCHMIAST (ileś tam godzin). Jeśli nie odbiorą, to bajtel ląduje w izbie dziecka na policji, a starzy jeszcze zabulą za akcję. I nie ma zmiłuj , że mieszkają w Hamburgu a wycieczka jest w Alpy. To się nazywa KONSEKWENCJA i ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Gratuluje wam że tylko tu w internecie cokolwiek napisać umiecie bo normalnie to brakuje wam argumentów
Nigdzie nie jest napisane, ile dziecko ma lat, bo jeśli np 14, to może jechać samo na hulajnodze. Nie mial chłopak wyobraźni, może się zagapił... Osadzacie rodziców, że nie dopilnowali dziecka, podczas gdy może byli w tym czasie w pracy. Ale pewnie, zabrać 500+ i wszystko co możliwe
Mam 12 lat ale mam kartę rowerową i się po prostu zagapiłem
Brak wyobraźni też masz. Trzeba było przewidzieć czym się brak rozwagi może skończyć.
Powiem tak Nikt nie był święty jak byliśmy dziećmi mieliśmy różne dziwne pomysły Ale fala komputerów telefonów itp Robi swoje Co ty mi możesz zrobić jak mnie złapiesz To taki klasyk
Synu, najważniejsze, że żyjesz. Nie ważne co piszą internetowi patole - tłumaczy matka dziecku na szpitalnym łóżku. Nie, nie jestem zła o zniszczoną hulajnoge. Najwazniejsze że żyjesz. Nie Kochanie nie jestem na Ciebie zła. Nie musisz stałe przepraszać. I nie przejmuj się tym co przeczytałeś. Współczuj tym ludziom, którzy mają czelność zabierać głos i osądzać. Nie mogło im przyjść do głowy, że może się przejąłeś tym że mamusia dzień wcześniej wróciła ze szpitala po operacji, że ciągle masz w pamięci śmierć zchorowanego Tatusia sprzed roku. Nie znajdują żadnego usprawiedliwienia dla Twojej nieuwagi, chwilowego roztargnienia. Nie przejmuj się tym synu. To są opinie ludzi płytkich, pustych patoli internetowych. Tym razem roztargnienie jest bolesne w skutkach. Wyciągnij wnioski na resztę życia i pamiętaj, że miejsce kasku jest na głowie a nie w pokoju. Dziękujemy Bogu że żyjesz i nie doszło do poważniejszych obrażeń. Czujesz jak bolesne są skutki chwili roztargnienia. A internetowymi patrolami nie przejmuj się skarbie zupełnie. Może im się z czasem klawiatura rozsypie ???? i nie będą bredni więcej wypisywać. Śpij już
Ale wy Kur... Mądrzy jesteście, czytając te wasze wypociny mam świadomość że pisza to cioty, których do 18 roku życia rodzice odprowadzali do szkoły. Na zakupy i na plac zabaw także. Pozdro cipki
Ludzie, gdzie w was uczucia? Chłopiec zrobił sobie krzywde, a wy jadem plujecie?! Popełnił błąd, ilu osobom się to zdarza? Każdy z Was bez winy? Myślicie, że czuje się z tym dobrze? Że ta matka, na którą plujecie, że zapłaci, czuje się dobrze? Gdzie w Was odrobina empatii? Co ma 500 + do całej tej sytuacji? Czasami wstyd mi za to w jakim kraju żyję...
Może wreszcie ktoś się zainteresuje, zwłaszcza rodzice jak ich pociechy na hulajnogach poruszają po ulicach. Zero uwagi na otaczające warunki. Wczoraj na ul. 1 go Maja trzech małolatów na hulajnogach środkiem jezdni, nie zwracali uwagi na nic, bez kasków. A potem płacz.....
Mam 13 lat i mam kartę rowerową i nie mów że moi rodzice s a niedobrzy, no są dobrze a wypadek z mojej winy
I brak mózgu jak widać też.