Zdarzenie na drodze pomiędzy Świeradowem Zdrój a Szklarską Porębą, kilkaset metrów od Zakrętu Śmierci, samochód osobowy uderzył w drzewo.
Kierująca autem marki mazda tribute, na lubuskich numerach rejestracyjnych, jadąca w stronę Szklarskiej Poręby, z nie znanych na razie przyczyn, zjechała na prawe pobocze i uderzyła w przydrożne drzewo. Auto po uderzeniu obróciło się bokiem w kierunku jazdy i zablokowało jeden pas ruch. Kobieta na szczęście nie odniosła obrażeń. W samochodzie wystrzeliły wszystkie poduszki powietrzne. Na miejscu trzy zastępy straży pożarnej (PSP Jelenia Góra i OSP Szklarska Poręba). Strażacy odłączyli akumulator i zabezpieczali miejsce zdarzenia. Na czas działań ruch odbywał się wahadłowo. Dalsze czynności prowadziła policja.
Na Drodze Sudeckiej w okolicy Zakrętu Śmierci auto uderzyło w drzewo
foto: Mateusz Szumlas i Robert Kotecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzwon zrobił dzwona.
Znalazła prawo jazdy w paczce z chipsami, to czego oczekiwać? Warto byłoby standardowo sprawdzić bilingi, bo więcej niż pewne wisiała na telefonie...
kolejny wyścig driver klabu
Baran jechał za szybko i tyle
Pierwsze słyszę, że droga że Szklarskiej do Świeradowa nazywana jest "drogą sudecką". Skąd autor to wie?
W/g najnowszego wydania FORBS,a to po niemiaszkach zostało SUDETTENSTRASE - Na polecenie Towarzysza Bieruta usunieto STRASE pozostalo Sudetten .W 1945r. przetłumaczono przez ruski Translator tuż po WYZWOLENIU ZIEM ODZYSKANYCH i WYSZŁO Sudecka . Nie jeden obecny prof. , doc , dr. lub inny magister od fonetyki zrobił na tym karierę.Dziś zapewne owe orły studenckie WYKŁADAJĄ podobno kafelki na Uniwerkach.
Bo autor jest taki sam jak kierowca.
Droga Sudecka – droga między Podgórzynem a Borowicami
To jest Rozdroże Izerskie, a nie droga Sudecka
Droga Sudecka (Sudetenstraße) miała prowadzić z Żytawy przez Świeradów-Zdrój, Szklarską Porębę u stóp Karkonoszy, miała wieść wzdłuż kolejnych pasm sudeckich aż do Opavy. Odcinek ze Świeradowa do Szklarskiej Poręby do dziś jest najdłuższym zrealizowanym fragmentem tego wielkiego projektu. Zarazem jest jedynym spełniającym choć w namiastce swój cel turystyczny - łączy dwa kurorty. Wiedzie północnymi stokami Gór Izerskich i niedaleko za Wielkim Zakrętem (Z. Śmierci) kończy bieg opodal stacji kolejowej Szklarska Poręba Górna. Tzw. obwodnica Szklarskiej Poręby, która miała omijać centrum kurortu, nie została zrealizowana. Droga Sudecka miała przez Jakuszyce prowadzić do Harrachova. Następnego odcinka do Szpindlerowego Młyna (Špindlerův Mlýn) nie zbudowano. W Szpindlerowym Młynie rozpoczynać się miało północne odgałęzienie drogi do Cieplic Śląskich-Zdroju. Do wykorzystania przeznaczono ukończoną w 1928 r. szeroką, niemal autostradową szosę ze Szpindlerowego Młyna na Przełęcz Karkonoską oraz wygodną drogę z Cieplic do Borowic przez Podgórzyn. Wykonać należało niewielki, długości ok. 8,5 km odcinek między Borowicami a Przełęczą Karkonoską. Prace przy nim nie zostały ukończone do 1939 r. i trwały również podczas wojny. Związanych jest z nimi wiele ludzkich tragedii. Prowadząca roboty firma budowlana z Legnicy pod nadzorem SS zatrudniała Polaków z Górnego Śląska oraz francuskich i rosyjskich jeńców wojennych ze Stalagu nr 308 w Świętoszowie.
Co za tłumoki...no niezłym trzeba być pajacem żeby nie wiedzieć, że Droga Sudecka to nie tylko obskubany fragmencik nigdy nie skończonej leśnej dróżki w Borowicach....
Pajac to cię zrobił.
Dzwon zrobił dzwona.
Znalazła prawo jazdy w paczce z chipsami, to czego oczekiwać? Warto byłoby standardowo sprawdzić bilingi, bo więcej niż pewne wisiała na telefonie...
kolejny wyścig driver klabu