Do groźnego zdarzenia doszło dziś po godz. 13 w Szklarskiej Porębie. W wyjeżdżający z hotelu Wiktoria samochód, uderzył z dużą siłą motocykl.
Kierujący motocyklem suzuki mieszkaniec Legnicy, wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej kolumnę pojazdów zmierzających w stronę Szklarskiej Poręby. Na wysokości wyjazdu z hotelu Wiktoria jeden z samochodów zatrzymał się aby umożliwić włączenie się do ruchu osobowemu audi, które zamierzało wyjechać w stronę Jeleniej Góry. W momencie kiedy audi wjeżdżało już na swój pas ruchu, z dużą siłą wpadł w nie motocykl. Pasażerka motocykla została, według relacji świadków, wyrzucona około 30 metrów do przodu, doznając stosunkowo poważnych obrażeń. Kierujący motocyklem wpadł bezpośrednio na samochód i w zsadzie tylko dość mocno sie potłukł. Oboje trafili do szpitala. Jadącym autem osobowym, młodym mieszkańcom opolszczyzny nic się nie stało. W miejscu zdarzenia tworzą się duże korki, ruch odbywa się wahadłowo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Motocyklista ma stać w korku jak inny ponieważ nie jest uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu drogowego i tak samo jak inne pojazdy musi się stosować do podstawowych praw ruchu drogowego. No ale jak ktoś woli inaczej to niech ginie albo kaleka zostaje.
Dp iwoe ! Z tego co wiem to nie jest tak jak sugerujesz ponieważ motocykl jest pojazdem mechanicznym wyposażonym w silnik !
Do moto tylko ze przepisy ruchu drogowego i ograniczenia prędkości są dla wszystkich takie same jechaliśmy w tym czasie mijał wszystkich lewym pasem zero wyobraźni i odpowiedzialności
Wczorajszy dzień dodam świąteczny byl zakorkowany cały (sama śmigałam ,lekko nie bylo) Moim zdaniem zabrakło trochę wyobraźni a może za dużo rutyny Pewnie jedno i drugie. Nie nam to jednak oceniać . Rozsądku życzę zatem i rozwagi. Pozdrawiam LwG. A poszkodowanym rychłego powrotu do zdrowia ( na drogę moze nieco później).
Tam nie było żadnego korka. Samochody jechały płynnie w obydwie strony. Środkiem pomiędzy autami motocyklista wyprzedzał samochody jadące przepisowo 50 km/godz. w górę do Szklarskiej. Jeden z kierowców zatrzymał sie na chwilę by umożliwić wyjazd audi z hotelu. Audi skorzystało z uprzejmości i zaczęło wyjeżdżać w dół do Jeleniej. Audi nie zdążyło wyjechać tylko zatrzymało się by przepuścić śmigający motor. Było jeszcze dużo miejsca do rzeki by motor sobie dalej pojechał prosto tak jak jechał. Ale gnał tak szybko że przywalił w przód Audi. Gdyby Audi nie zatrzymało się bokiem do osi jezdni tylko wyjechało dalej , to motor walnąłby w drzwi kierowcy audi i pewnie go zabił.
Do z wyobraźnią czy przypadkiem nie jest z motocyklami obecnie tak jak z rowerzystami, że powinni omijać pojazdy stojące w korku z prawej a nie lewej strony, aby nie stworzyć zagrożenia takie jak w tym przypadku?
Kto w tej sytuacji ponosi winę za kolizję? Bo mimo że motorem z relacji świadków kierował półmuzg to i tak wina zawsze jest po stronie włączającego się do ruchu, czy może jest jakaś szansa na to, że wina będzie po stronie (jak wynika z relacji) debila za stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym?
Standardowo wypowiadaja sie glownie niedzielni kierowcy i afera idzie o podwojna ciagla ! Otoz w cywilizowanych miastach , w sytuacjach taka jak dzisiejsza (klin aut) kierowcy samochodow zostawiaja miejsce motocyklistom zjezdzajac do prawej ! Puszkarze tak Was to boli ze my motocyklisci nie musimy stac w korkach ? Nie mam pojecia z jaka pedkoscia jechal ten motocyklista , nie mniej jednak w Szklarskiej trzeba uwazac ! P.S Pozdrawiam pan ktory okolo godziny 16 , na krzyzowce w Cieplicach trabil na mnie ze wjezdzam miedzy auta ktore stoja na czerwonym swietle - stuknij sie w leb spoleczniaku !
Do xxx to nie motocykliści wymuszają pierwszeństwo, to przez kierowców samochodów jest tyle wypadków śmiertelnych, pamiętaj dla ciebie może być to pierwsze wymuszenie, dla nas motocyklistów ostatnie.
Malo rozgarnięty kierowca motocykla tak był podniecony wyprzedzaniem aut że w swojej wyobraźni nie zdążył sobie zasymulowć tego że jak jest jakiś wyjazd to może coś stamtąd wyjechać. Dlatego motocykle są po to by szybko śmigały i się rozwalały.
Wyprzedzał auta na podwójnej ciągłej. Wcześniej również na łuku drogi. Wielu świadków w korku to widziało.
życzę zdrowia dla Kolegi i Koleżanki oby mniej takich wypadków współczuję i pozdrawiam LWG
ale ten motów przejechal podwójna ciagłą niestety. Gdyby tego nie zrobil to i owszem moze omijac auta ...
Przecież motór może wyprzedzać na podwójnej ciągłej, bo jest wąski i po to jest aby smykał przy wolno jadących autach, a ten co się włącza do ruchu musi zachować szczególną ostrożność. Równie dobrze mogła jechać tam karetka na sygnale.
Zero odpowiedzialności ze strony kierowcy motocykla.Nie dojrzał jeszcze do prowadzenia maszyny która może zabić.Duże dzieci za zabawki się weźcie,a nie za motory i samochody!Wstyd!
Współczuje dziewczynie takiego frajera z małym wackiem. Rozpędź się tak baranie - i w drzewo - tylko SAM. Wiesz jak fajnie?
Widziałem ten wypadek 1min. po zdarzeniu .Debil na blachach DL wyprzedał wszystkich na podwójnej ciągłej , także mnie .Miałem przeczucie że tak się skończy.Tylko jak staneliśmy w korku wiedziałem że to on . Szkoda młodej dziewczyny a durniowi zabrać dożywotnio prawko na motocykle i auta , niech deblil jezdzi pociągami i pksem
Dawcy.. ich nie dotyczą absolutnie żadne przepisy ruchu drogowego. "Wyprzedzał na podwójnej ciągłej kolumnę pojazdów.." - efekt na własne życzenie.
"Została wyrzucona na 30 m". Odejmijcie zero i nie będzie przesady
Motocyklista ma stać w korku jak inny ponieważ nie jest uprzywilejowanym uczestnikiem ruchu drogowego i tak samo jak inne pojazdy musi się stosować do podstawowych praw ruchu drogowego. No ale jak ktoś woli inaczej to niech ginie albo kaleka zostaje.
Dp iwoe ! Z tego co wiem to nie jest tak jak sugerujesz ponieważ motocykl jest pojazdem mechanicznym wyposażonym w silnik !
Do moto tylko ze przepisy ruchu drogowego i ograniczenia prędkości są dla wszystkich takie same jechaliśmy w tym czasie mijał wszystkich lewym pasem zero wyobraźni i odpowiedzialności