Po tym jak kierowca stracił panowanie nad autem to przejechało przez chodnik, rozbiło płot i zatrzymało się w ogródku. Na szczęście chodnikiem nikt nie szedł.
W piątkowy poranek, tuż po godzinie 8 na drodze krajowej nr 30 w Pasieczniku, tuż przy skrzyżowaniu z drogą wojewódzką 297 doszło do zdarzenia drogowego.
Co było przyczyną zdarzenia? Zawiodły hamulce, opony, …? Tego nie wiemy. Jednak w ostatnim czasie coraz częściej docierają do nas niepokojące informacje o kolejnych zdarzeniach na “trzydziestce”. Chmieleń, Pasiecznik, gdzie chodnik jest przy samej krajówce lub, gdzie nie ma chodnika a samochody jeżdżą bardzo szybko robi się coraz bardziej niebezpiecznie.
lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mini wpadło do ogródka bo kierowca miał małego fiutka.
nie miał żadnego, bo to baba kolego
kolejny czecholudek - obowiązkowo narkotest
Ale smsa zdążył wysłać :)
Jechalem za tym autem kierowca o maly wlos nie spowodowal zderzenia czolowego przed pasiecznikiem wyprzedzal na trzeciego dobrze ze rozbil tylko swoje auto
Mini wpadło do ogródka bo kierowca miał małego fiutka.
nie miał żadnego, bo to baba kolego
kolejny czecholudek - obowiązkowo narkotest