43-letni mężczyzna pod wpływem alkoholu doprowadził do wybuchu gazu w mieszkaniu w Sosnówce. Sprowadził bezpośrednie zagrożenie życia mieszkańców. W organizmie miał blisko 3 promile alkoholu.
23 grudnia, na dzień przed wigilią Bożego Narodzenia w Sosnówce rozegrały się dramatyczne sceny. W mieszkaniu na ostatnim piętrze budynku wielorodzinnego doszło do potężnego wybuchu gazu. 43-latek będący pod wpływem alkoholu podjął się wymiany butli z gazem doprowadzając do wybuchu. Uszkodzeniu uległo poszycie dachu i ściana budynku. W chwili wybuchu w nieruchomości znajdowało się 13 osób. Wszyscy mogą mówić o ogromnym szczęściu, bowiem nikt nie został poważnie ranny. Mężczyzna, który sprowadził bezpośrednie zagrożenie życia został zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu. W organizmie miał blisko 3 promile alkoholu. Za czyn, którego się dopuścił odpowie przed sądem, a grozi mu nawet 8 lat więzienia.
Przypominamy:

# Mężczyzna, który doprowadził do wybuchu w Sosnówce miał 3 promile alkoholu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czy nikt nie wiedział, że tam się takie rzeczy dzieją
Wiedzieli wszyscy. Policja była często. Ludzie zgłaszali zarządcy by coś zrobił, ale Administrator Piotr Bestydziński miał to w dupie.
Mało a kto odbuduje .
To on to w ogóle przeżył? No tak, pijany to z reguły ma szczęście, a cierpią ci co nic nie zawinili. Skoro przeżył, niech odbuduje budynek, co to dla takiego speca..
Co za pedał. Tylko ludziom przypału narobił.
Grozi mu do ośmiu lat więzienia? Ok. Super! Tylko ja się zwracam do Wysokiego Sądu, żeby te osiem lat spędził pracując RĘCZNIE w kamieniołomach a każda wypłata z tytułu tej pracy szła na konta ludzi, którzy przez tą gnidę stracili domy! Bo założę się, że po takim wybuchu konstrukcja budynku jest naruszona i co najmniej kilka rodzin nie będzie mogła wrócić :-( To ŻADNA sprawiedliwość, gdy menel zyska dach nad głową i żarcie na kilka lat a ludzie nie odzyskają ani złotówki, bo pasożyt jest niewypłacalnych i komornik nie będzie miał z czego ściągnąć. A my wszyscy będziemy jeszcze opłacać te jego wczasy! Woon! Do kamieniołomów, tyrać w pocie czoła na łańcuchu, żeby spłacił dług!
Ale urwaaał
czy nikt nie wiedział, że tam się takie rzeczy dzieją
Wiedzieli wszyscy. Policja była często. Ludzie zgłaszali zarządcy by coś zrobił, ale Administrator Piotr Bestydziński miał to w dupie.
Mało a kto odbuduje .