Reklama

Mecz Karkonoszy przerwany!

17/11/2013 09:54

W sobotę, 16 listopada o godzinie 17.00 odbył się mecz w ramach IV ligi dolnośląskiej pomiędzy Karkonoszami Jelenia Góra a MKS Szczawno Zdrój. Mecz został przerwany w 73 minucie na skutek bardzo słabej widoczności, którą ograniczała gęsta mgła. Do tego czasu piłkarze KSK prowadzili 1-0 po bramce z Mariusza Malarowskiego z rzutu wolnego.

Składy :

 

KSK: Dubiel – Palimąka, Wawrzyniak, Ziomek, Siatrak, Bednarczyk, Hamowski, Malarowski, Kusiak, Kowalski, Majer.

 

Ławka : Kosiński, Kotarba, Khodzamkulov, Kozłubski, Biniecki, Firlej, Brożyna.

 

Trener : Artur Milewski

 

 

 

MKS: Michno – Niemczyk, Nadzieja, Kłosowski, Szkudlarek, Czechura, Dray, Szyszka, Słapek, Wiśniewski, Kucharski.

 

Ławka: Jasiński, Szkudlarek, Jaromniak, Parzych, Grześkowiak.

 

Trener : Wiesław Walczak

 

 

Sędziowie : Adrian Kotlarz – główny, Jarosław Królikowski, Przemysław Ziarnik.

Reklama

 

 

 

 

 

Pierwsza połowa była bardzo słaba w wykonaniu obydwu drużyn. Widowisko nie porywało, grze brakowało płynności. Pierwszą okazję stworzyły sobie Karkonosze, Łukasz Kowalski uderzał z rzutu wolnego jednak bramkarz MKS Damian Michno przytomnie obronił ten strzał. Gospodarze mieli nieznaczną przewagę w rozgrywaniu piłki, goście oddawali niecelne strzały z dystansu. Do jednej z akcji dobrze podłączył się lewy obrońca Marek Siatrak, który dośrodkował na głowę Łukasza Kusiaka, ten jednak uderzał niecelnie.  Goście odpowiedzieli akcją Tomasza Szyszki, który podciągnął  z piłką kilka metrów i uderzył na długi słupek, jednak strzał był niecelny.  Tuż przed przerwą gości strzałem z dystansu postraszył Malarowski a świetną okazję do podwyższenia rezultatu zmarnował Krystian Majer.

Reklama

 

 

 

 

Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się strzałem z rzutu wolnego Łukasza Kowalskiego, bez powodzenia. Kamil Dray – pomocnik MKS`u oddał groźny strzał z 16 metrów, który poszybował minimalnie nad poprzeczką. 

 

W 57 minucie Karkonosze wyprowadziły szybką kontrę, w dobrej sytuacji znajdował się Krystian Majer, gości przed utratą bramki uratował faul Michała Nadzieji, który za to zagranie otrzymał czerwoną kartkę.

 

 

 

Do rzutu wolnego z okolic 16 metra podszedł Mariusz Malarowski, uderzył świetnie nad murem, na krótki słupek i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Reklama

 

 

 

 

 

Chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Marcin Bednarczyk, jednak zbyt późno strzelał i bramkarz bez trudu odbił piłkę. Trzeba zaznaczyć że w tej sytuacji świetnie ustawiony był Łukasz Kowalski  i gdyby Marcin zagrał bardziej zespołowo mogłoby być już 2-0.  W 70 minucie spotkania arbiter główny przerwał mecz, gdyż mgła była tak gęsta, że utrudniała grę zawodnikom oraz pracę asystentom sędziego głównego. Po 10 minutach przerwy mecz wznowiono, i w świetnej sytuacji Łukasz Kowalski posłał piłkę obok bramki.

Reklama

W 73 minucie mecz przy stanie 1-0 dla gospodarzy przerwano po raz drugi. Spotkanie zostanie dograne w innym, wyznaczonym przez OZPN terminie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości