Matka z dzieckiem potrącona na przejściu dla pieszych w Jeleniej Górze.
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego z Karola Miarki. Najprawdopodobniej przyczyną wypadku była nieuwaga kierowcy, mówi Małgorzata Gorzelak, rzecznik prasowy jeleniogórskiej policji.
- Kierująca Volkswagenem Tiguan, zbliżała się do przejścia dla pieszych i w wyniku nie zachowania szczególnej ostrożności potrąciła, na przejściu dla pieszych, kobietę prowadzącą rower na którym siedziało 6-letnie dziecko. Poszkodowane osoby zostały odwiezione do szpitala - mówi podinsp. Małgorzata Gorzelak
Póki co stan kobiety i dziecka nie jest jeszcze znany.
Informacja i zdjęcie z portalu Muzycznego Radia : http://muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To prawda. Od kierowców wymaga się ostrożności, a piesi zachowują się jakby byli nieśmiertelni. Mało który z nich przestrzega zasad uczonych w przedszkolu i szkole - dojdziesz do przejścia rozejrzyj się w lewo w prawo i znowu w lewo i qrwa dopiero wchodź. 99% pieszych ma te zasady w dupie, a potem płacz i lament i oczywiście winny kierowca.
to przejście jest tak fatalne...albo pieszy, albo stoisz na środku jezdni
Czasami to kierowca winny a czasami PIESZY, ponieważ jestem świadkiem jak wielu tych pieszych NIE PATRZY w prawo, w lewo zanim wejdzie na jezdnię choćby to było dla nich czerwone światło. Najgorsze, że bezmyślne matki z dzieckiem w wózku pchają się na pasy dosłownie PCHAJĄ!! że aż kierowca nie zdąży wyhamować, bo tak o w sekundę się nie da jak taka bezmyślna wyskoczy, bo myśli że auto to jak zabawka ręką wyhamujesz a ona święta krowa. MATKI myślcie więcej!!!!
Motyl, mówisz tak jakbyś nigdy nie kierował autem
dla tego ma kierowca uważać bo pieszy czy rowerzysta niema szans w starciu z ponad tonowym autem.W innych krajach uni kierowca staje jak pieszy dochodzi do pasów ,w Holandi czy Belgi rowerzysta jest święty tylko w Polsce ciągle panuje zdziczenie na drogach
Jako matka posiadajaca maleństwo jestem bardzo wrażliwa na punkcie jeśli się coś dzieje dziecku ale jestem też kierowcą o kilka dni temu także mało nie potrąciłam kobiety z dzieckiem w wózku ale dlaczego to tylko kierowca ma uważać? Mi kobieta wbiegła na pasy z tym wózkiem bo migało jej zielone światło a ja też miałam zielone wyjeżdżając z boku naprawdę jej nie widziałam a jechałam bardzo wolno szczęście że nie doszło do tragedii dlatego współczuję i osobom poszkodowanym jak i sprawcy :-(
To prawda. Od kierowców wymaga się ostrożności, a piesi zachowują się jakby byli nieśmiertelni. Mało który z nich przestrzega zasad uczonych w przedszkolu i szkole - dojdziesz do przejścia rozejrzyj się w lewo w prawo i znowu w lewo i qrwa dopiero wchodź. 99% pieszych ma te zasady w dupie, a potem płacz i lament i oczywiście winny kierowca.
to przejście jest tak fatalne...albo pieszy, albo stoisz na środku jezdni
Czasami to kierowca winny a czasami PIESZY, ponieważ jestem świadkiem jak wielu tych pieszych NIE PATRZY w prawo, w lewo zanim wejdzie na jezdnię choćby to było dla nich czerwone światło. Najgorsze, że bezmyślne matki z dzieckiem w wózku pchają się na pasy dosłownie PCHAJĄ!! że aż kierowca nie zdąży wyhamować, bo tak o w sekundę się nie da jak taka bezmyślna wyskoczy, bo myśli że auto to jak zabawka ręką wyhamujesz a ona święta krowa. MATKI myślcie więcej!!!!