Dwa spotkania i zaledwie jeden zdobyty punkt – to ligowy bilans Lotnika Jeżów Sudecki po zimowej przerwie. Po bezbramkowym remisie w Oleśnicy, tym razem podopieczni trenera Jerzego Szalińskiego musieli uznać wyższość Orła Ząbkowice Śląskie.
Goście z Ząbkowic idealnie rozpoczęli mecz bo już w drugiej minucie cieszyli się z wyjścia na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Dawid Kuriata. Do przerwy Orzeł mógł zdobyć jeszcze dwie bramki ale strzały Radziszewskiego i ponownie Kuriata wylądowały na poprzeczce. Lotnik nie potrafił zawiązać choćby jednej skutecznej akcji, a na domiar złego od 32 minuty musiał radzić sobie w dziesiątkę. Czerwoną kartkę za dwie żółte ujrzał Leszek Kurzelewski i musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Jak się okazało nie było to ostatnie wykluczenie dla Lotnika w tym spotkaniu. W 69 minucie czerwony kartonik obejrzał jeszcze Artur Niemirski. Ząbkowiczanie umiejętnie wykorzystali grę w przewadze i w 75 minucie podwyższyli prowadzenie. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Dawid Kuriata zapewniając swojej ekipie trzy punkty w tym spotkaniu.
LOTNIK JEŻÓW SUDECKI - ORZEŁ ZĄBKOWICE ŚLĄSKIE 0-2 (0-1)
Bramki: 0-1 Kuriata (2'), 0-2 Kuriata (75').
Czerwone kartki: Kurzelewski (32'), Niemirski (69')
LOTNIK: Maćkowski - Białkowski, Niemirski, Suchanecki, Górgul, Dregan, Pieńkowski (76' Rudnicki), Bojanowski, Góral (66' Wyka), Kurzelewski, Gołąb (66' Kierlik).
ORZEŁ: Czarnecki - Łużny (46' Majewski), Okrojek, Górski, Śleziak (80' Drańczuk), Kuska, Radziszewski, Czachor, Olejarnik, Kuriata (86' Sobór), Fudali.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze