Mało jest takich, którzy chcą tworzyć, za to wielu jest takich, którzy to co stworzone, chętnie zniszczą. Ktoś zdewastował dzieło jeleniogórskiego artysty.
Wzgórze Czaszek powstało w dość nieoficjalnych okolicznościach. Bez wielkiego marketingu, reklamy czy przesadnego chwalenia się wykonaniem takiego elementu schowanej w lesie sztuki. Kiedy pierwsi wędrowcy docierali do tego miejsca, robili zdjęcia i rozpowszechniali je w sieci, mnożąc zainteresowanie ciekawym dziełem. W końcu o Wzgórzu Czaszek napisał portal Karkonosze GO i w internecie powstała burza wokół dzieła. Ludzie zaczęli tłumnie wędrować w to miejsce, by podziwiać efekt pracy jednego artysty z Jeleniej Góry. Później pojawiły się kontrowersje, bowiem na jaw wyszły fakty dotyczące rzekomych właścicieli działki, na której znajdują się skały przeobrażone w czaszki. W końcu ktoś zwyczajnie zniszczył dzieło Tomasza Miroszkina, o czym sam artysta poinformował na swoim profilu w serwisie Facebook.
Ten projekt warty był kilkadziesiąt tysięcy, realizacja trwała 1,5 roku. Zrobiłem to za darmo, poświęciłem na to mnóstwo czasu, mimo ze wielu ludziom błędnie wydaje się że to się "z łapy" maluje w 10 minut. Z powodu tego projektu i nieporozumień, naraziłem się na konflikt z właścicielem, mimo wszystko właściciel odpuścił. Jadnak jak widać znalazł się jakiś burak który postanowił zrobić wszystkim na złość. - skomentował Tomasz Miroszkin.
Reklama
Problem braku szpitala psychiatrycznego w tej kotlinie jest widoczny tutaj na każdym kroku.
Tak wyglądało dzieło przed zniszczeniem:
Tak wygląda dziś:
# Ktoś zniszczył Wzgórze Czaszek - dzieło Tomasza Miroszkina
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale jakie są tu zniszczenia? Ze mchem poroslo czy że lekko przybladlo i rozmazalo się od opadów
Zniszczył to ten "artysta".
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Moje pytanie . Czy ten artysta zrobił to legalnie ,czy miał pozwolenie od własciciela terenu ???/ jesli chodzi o zniszczenie to raczej sam pseudo artysta doprowadził do zniszczenia walorów przyrodniczych tego terenu .
Natura robi porządek. Mam nadzieję,że kasa na ten khm khm projekt nie poszła z budżetu miasta. Drugim razem,nich pan projekty swoje wykonuje na własnej posesji.
No i fachowo ktoś potraktował "dzieło" tego pseudo artysty. Samowolka na czyjejś działce.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kogo?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ooo jak bardzo nie jest mi przykro, zaraz się rozpłaczę. Bohomazy na skałkach, a wykonawca zadowolony z siebie jak widać i przekonany o wysokiej wartości tego patologicznego dzieła. Mógł sobie w salonie na ścianie walnąć takie malowidło i codziennie je podziwiać, a nie na skałkach.
"Wzgórze Czaszek dzieło T ..M..." No raczej,to wzgórze jest dziełem natury,które pan TM sobie niejako zawłaszczył, nanosząc farby i z pewnością niszcząc-chemia- w ten sposób mikroflorę tego miejsca. Idąc tym tropem,to każdy zacznie bazgrać po kamieniach itp i będzie oczekiwał podziwu, podczas,gdy jest to zwykły wandalizm. Dziwię się,że portal takie peany wypisuje.
Dokładnie TAK! Podpisuję się pod twoją wypowiedzią.
Tylko kato -prawica kibolska od Batyra . Już szczęśliwe lata od 46 do 2015 już się nie wrócą.
Wpierw Miroszkin zniszczył krajobraz tą swoją "sztuką". Do tego kwestia własności terenu i braku zgody jego właściciela. Mnie zastanawia jedno, na co poszło kilkadziesiąt tysięcy złotych??? Na kilka puszek farby??? Serio? Nie byłoby problemu, jakby Miroszkin zrobił to na swoim terenie, ale tak no cóż... Mi nie szkoda. Bardzo dobrze, że znalazł się ktoś kto postanowił coś z tym zrobić. Najlepiej jednak by było, gdyby Miroszkin przywrócił ten teren do pierwotnego wyglądu.
Bardzo fajny i oryginalny pomysł z tymi czaszkami, wykonanie również. Podobnież jak portret Pileckiego (szkoda, że jest zrobiony w takim mało widocznym miejscu, powinien widnieć jako mural na jakimś bloku lub w innym, bardziej widocznym). Nie znam autora, ale te powyższe komentarze są tak żałosne i śmieszne jednocześnie, że ciężko nie zauważyć podszytej pod nie zazdrości:) Zniszczył skałki i mikroflorę, ha ha xd Triliony mniejszych i większych skał w Polsce, na które nikt nie zwraca uwagi, a tutaj lament, bo ktoś pokrył kamień farbą tworząc ciekawą kompozycję i siłą rzeczy 'reklamując' miejsce. W całej Jeleniej i okolicach pełno śmieci, w tym pełno ich w lasach - opony, lodówki, akumulatory, butelki, gruz i cała reszta. Nagonkę na takich syfiarzy i niszczycieli przyrody rozumiem, ale te skałki jak stały tak stoją, nie leży przy nich kanapa, pralka czy fotel wywalony z auta. Za to skandalem są dla mnie plakaty wyborcze z mo®dami polityków powieszone na każdym płocie, słupku, drzewie i latarni. To jest dopiero wandalizm i zakłócanie ładu i przestrzeni miejskiej oraz zasłanianie często uroczej natury wokół. Ale o dziwo to nikomu nie przeszkadza:) Ale co do meritum artykułu - żadnych zniszczeń na tych skałkach nie widzę poza wyblakłą farbą od warunków atmosferycznych, deszczu i wilgoci :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
No właśnie - w lasach "opony, lodówki, akumulatory, butelki, gruz i cała reszta" - więc jakby tego było mało, to trzeba było obsrać skały swoimi malunkami
Ale jakie są tu zniszczenia? Ze mchem poroslo czy że lekko przybladlo i rozmazalo się od opadów
Zniszczył to ten "artysta".
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.