Trudno wyjaśnić zachowanie wandala, który postanowił pomazać markerem elementy wnętrza autobusu miejskiego. Co miał w głowie?
Walka z wandalami wydaje się być porównywalna do przysłowiowej walki z wiatrakami. Niestety osoby, które ze szkodą działają na wspólne dobro materialne wciąż są wśród nas. Dziś na naszej Facebookowej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej pojawił się post autorstwa Pana Mirosława Zglenickiego. Opublikował on zdjęcie wnętrza autobusu MZK po „ingerencji” wandala, który pomazał markerem fotel, szybę i boczną obudowę. Trudno jest rozczytać co napisano, wiadomo jednak, że to działanie wpłynęło ze szkodą na estetykę wnętrza autobusu. Niestety, zapłacą za to mieszkańcy.

# Ktoś bazgrał po wnętrzu autobusu miejskiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie monitoring w autobusie ?
Przecież na monitoringu będzie widać kto bazgrał. Opublikować gembe i szybko będzie wiadomo kto to.
Pomagało dziecko jakiegoś ważniaka pewnie, stąd nagle nie ma nagrania monitoringu, i zapłacą wszyscy. MZK to jednak stan umysłu i głęboki PRL
A dlaczego mieszkańcy mają za to zapłacić?? Jest monitoring w autobusie, wrzucić zdj gęby na portale i szybko się rozpozna kto to. Potem obciążyć kosztami czyszczenia pomnożonym i razy 5, i już więcej taki przygłup nie popisze niczego.
Koło Zusu wiata przystanku też pomalowana przez tą samą osobę!
Młodzież musi się wyszaleć
Tak się mzk chwali,że monitoring,nowoczesność,a nie złapali wandala,
Kamery niby są,a odpowiedzialność zbiorowa jak za komuny....czerwona dolina
Ja wiem kto to był - to dwa małe pedały, którym wydaje się że są murzynami mieszkającymi na Bronxie w USA
Wiesz, że znam idio_tę który ma 41 lat i maluje takie same bohomazy na murkach w JG? To jest stan umysłu. Także to mogły być dwa pedały, ale wcale nie musiały być małe xd
Ja nie rozumiem przecież w każdym Autobusie są kamery wszystko jest nagrywane czemu kierowca nie zareagował powinien był zamknąć drzwi i wezwać Policję
A gdzie monitoring w autobusie ?
Przecież na monitoringu będzie widać kto bazgrał. Opublikować gembe i szybko będzie wiadomo kto to.
Pomagało dziecko jakiegoś ważniaka pewnie, stąd nagle nie ma nagrania monitoringu, i zapłacą wszyscy. MZK to jednak stan umysłu i głęboki PRL