Jak po ogień wpadł dziś do Jeleniej Góry szef MSZ Grzegorz Schetyna.
Minister spotkał się z dziennikarzami w galerii BWA, w asysyście Jerzego Pokoja, Zofi Czernow, Marcina Zawiły i Jerzego Łużniaka. Swoje wizytę uzasadnił chęcią poparcia dla Zofii Czernow w wyborach do Sejmu. Kandydatka na posłankę z ramienia Platformy Obywatelskiej nie wzięła udziału w poprzednim spotkaniu z udziałem szefa MSZ, stąd przy kolejnej okazji minister zapewnił o swoim wsparciu. Podtrzymał także swoje poparcie dla Jerzego Pokoja w wyborach do Senatu. Grzegorz Schetyna podziękował również za odbierane wyrazy poparcia. Po raz kolejny też w symboliczny sposób żegnał się z mieszkańcami regionu. W nadchodzących wyborach parlamentarnych jest bowiem "jedynką" na liście PO w świętokrzyskim.
Minister nie odniósł sie bezpośrednio do słów Jacka Protasiewicza przytoczonych przez reportera Muzycznego Radia, poddających w wątpliwość legalność popierania przez Schetynę w wyborach osób spoza PO. Mowa o banerach wyborczych Jerzego Pokoja na, których jest jest także Schetyna. Protasiewicz miał zarządać usunięcia takich materiałów wyborczych.
Ode mnie nikt tego nie żądał, więc nie czuję się adresatem tego typu wypowiedzi - odpowiedział Grzegorz Schetyna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niby taki mądry a wierzy, że jego wizyta coś zmieni...
Niby taki mądry a wierzy, że jego wizyta coś zmieni...