Przedstawiamy kolejne strony rękopisu kroniki klubu Lechia Piechowice. Jej autorem był Henryk Przychodzień
Trwają A-klasowe rozgrywki sezonu 1969/1970. Lechia walczy o miejsce w czołówce tabeli. Niestety, jak wspomina autor kronik, Lechia w maju 1970 roku, z meczu na mecz zaczyna grać coraz gorzej. Spory zawód swoim kibicom, piłkarze z Piechowic sprawili w Cieplicach, gdzie nie potrafili pokonać miejscowego Chojnika. Trzeba jednak przyznać, że Chojnik postawił się Lechii także jesienią, remisując w Piechowicach 2:2. Wiosną obie drużyny ponownie podzieliły się punktami (remis 1:1). Jednak autor kroniki nie krył rozczarowania....
W kolejnym meczu, piechowiczanom przyszło się mierzyć u siebie z liderem tabeli, Stalą Chocianów. Lechia po wyrównanym meczu przegrała 2:3. Wszystkie gole dla przyjezdnych padły ze stałych fragmentów gry (dwa wolne i karny) i oczywiście decyzje arbitra były ocenione na problematyczne. Ciężka była rola sędziów piłkarskich także w latach siedemdziesiątych...
Po porażce ze Stalą Chocianów, Lechia pojechała do Jeleniej Góry na mecz z Dolnoślązakiem i gładko wygrała 5:1, by tydzień później doznać wysokiej porażki w Polkowicach z Górnikiem 3:6. Strzeliliśmy aż trzy gole a mimo to doznaliśmy takiej porażki - ubolewał Henryk Przychodzień. Co więcej mecz pierwotnie miał odbyć się Piechowicach, ale ponieważ po meczu ze Stalą Chocianów, jeden z kibiców wbiegł na boisko i uderzył sędziego, komisja dyscyplinarna nakazała Lechii rozegranie kolejnego meczu zamiast u siebie, na boisku rywala. Lechia została ponadto ukarana grzywną w wysokości 500 złotych za zaniedbanie kwestii bezpieczeństwa.
Zła pasa drużyny trwała również w kolejnym meczu z Włókniarzem Leśna, który pokonał Lechię u siebie 4:1. - Żle się dzieje, przegrywamy z kandydatem do spadku z A-klasy - czytamy na łamach kroniki. Piłkarze Lechii zagrali w tym meczu słabo i niedołężnie, praktycznie nie oddając strzałów na bramkę przeciwnika.
Lechii udało się przełamać dopiero 14 czerwca, kiedy dla odmiany u siebie pokonała kandydata do awansu MZKS Legnica 2:1. Tym samym grzebiąc szanse legniczan na wejście do wyższej klasy rozgrywkowej.
Kronika Sportowa - Lechia Piechowice cz.25
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze