Reklama

Kradzież auta w Szklarskiej Porębie

03/07/2016 14:58

Z parkingu przed Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS - "Granit" w Szklarskiej Porębie skradziono samochód.

Auto zginęło prawdopodobnie w nocy 29/30 czerwca. Skradziony Volkswagen Touran należał do przebywających na turnusie rehabilitacyjnym kuracjuszy.

  Auto stało na 17-calowych oryginalnych alufelgach VW - w przedniej prawej alufeldze brakowało znaczka VW na dekielku przykrywającym śruby - prawdopodobnie "nowy właściciel" oznakował w ten sposób auto.

Znaki szczególne: na tylnym zderzaku po lewej stronie naklejona była naklejka - kobra (naklejka taka jak na zdjęciu), pod naklejką widać ślady uszkodzenia zderzaka (samo uszkodzenie widać na zdjęciu), lakier na tylnym zderzaku był popękany. Prawe tylne nadkole miało ślady korozji. Tylna klapa bez oznaczeń, jedynie duży znaczek VW na klapie, jak na zdjęciach.

Reklama

Za pomoc w odnalezieniu samochodu oczywiście wysoka nagroda pieniężna. 

Kontakt pod numerem: 609 817 950 lub 889 172 867

To kolejne auto, które zmienia w ten sposób właściciela, odkąd dyrekcja ośrodka CRR KRUS - "Granit" zdecydowała o likwidacji parkingu strzeżonego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    GosiaM - niezalogowany 2016-07-03 23:22:26

    10 kwietnia próbowano ukraść nam również tourana z Jakuszyc. Na szczęście skończyło się na zniszczonej stacyjce bowiem prawdopodobnie złodziej został spłoszony. Po tygodniu sprawę umorzono...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lokowoko - niezalogowany 2016-07-03 23:21:58

    okoloko jesteś jakiś nierozgarnięty - parkowanie ze zdjęcia nie dotyczy parkowania przed ośrodkiem CRR KRUS.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    5665 - niezalogowany 2016-07-03 22:53:27

    Na takich złodziejaszków najlepiej samemu zrobić prosty zwykły przełącznik odcinający zasilanie do elementu (np. pompa paliwa) taka by uniemożliwić prace silnika. schować go w znanym sobie miejscu i na noc odcinać zasilanie tego elementu. Ci złodzieje przyjeżdżają z wszystkim co trzeba aby takie auto odpalić (większość alarmów nie stanowi dla nich problemu). Ale jak zrobimy im psikusa z wymuszoną przez nas usterką to po nieudanej próbie odpalenia uciekną. Ale auto zostanie, oczywiście jakieś szkody poczynią ale auto jest.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości