Policjanci ze Lwówka Śląskiego zatrzymali kobietę i mężczyznę podejrzanych o kilkukrotne dokonanie kradzieży przewodów trakcji kolejowej.
Na przełomie marca i kwietnia br. do dyżurnego lwóweckiej komendy dwukrotnie wpłynęło zgłoszenie o uszkodzeniu i kradzieży infrastruktury kolejowej na czynnej trasie pomiędzy Gryfowem Śląskim a Rębiszowem. W wyniku uszkodzeń występowały utrudnienia w postaci opóźnień pociągów.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, którzy natychmiast podjęli szereg czynności mających na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców. Niespełna kilka dni po ostatnim zgłoszeniu, policjanci zatrzymali podejrzewanych: 35-letnią kobietę i 35-letniego mężczyznę z powiatu bolesławieckiego.
W trakcie prowadzonego postępowania śledczy ustalili, że nie było to jedyne przestępstwo złodziejskiej pary. Szybko okazało się, że zatrzymani mogą mieć związek z uszkodzeniem i kradzieżą trakcji kolejowej również na terenie powiatu bolesławieckiego. Straty powstałe w wyniku tych przestępstw oszacowano na ponad 116 tysięcy złotych.
Para usłyszała łącznie 5 zarzutów kradzieży infrastruktury kolejowej, które spowodowały zakłócenie funkcjonowania komunikacji publicznej. Na wniosek śledczych oraz Prokuratora Rejonowego w Lwówku Śląskim, sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu dla mężczyzny oraz dozór policyjny dla kobiety.
Za popełnione czyny grozi im do 8. lat pozbawienia wolności.
Kradli przewody trakcji kolejowej. Wpadli w ręce policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie GR
ciekawe czy to te same mendy, co kradły przewody na trasie Goerlitz - Zittau?
W Arabii Saudyjskiej mieliby łapy uciachane przy samym łokciu i rozwiązany problem złodziejski.
I co z tego że im grozi 8 lat więzienia jak i tak nie pójdą siedzieć, tylko policja po raz któryś ich wypuści i oni dalej będą kraść. Podobny przykład to złodzieje katalizatorów. Żyjemy w kraju bezprawia, gdzie złodziej rządzi tym krajem. Dlatego chory w szpitalu dostaje okruszki chleba, a na dzień dostaje tyle jedzenia że leży w szpitalu chory i głodny. A mordercy, złodzieje i wszyscy skazani dostają w więzieniach trzy razy więcej jedzenia, taki paradox. Żyjemy w kraju gdzie prawo po dobrej stronie jest tylko dla urzędników i złych ludzi, dla dobrych chyba w Polsce nie ma tutaj miejsca????
Pewnie GR
ciekawe czy to te same mendy, co kradły przewody na trasie Goerlitz - Zittau?
W Arabii Saudyjskiej mieliby łapy uciachane przy samym łokciu i rozwiązany problem złodziejski.