Osoby w kryzysie bezdomności sypiają w różnych miejscach, najczęściej nieogrzewanych. Przy obecnie panujących mrozach istnieje realne zagrożenie zamarznięcia.
Osoby zmagające się z bezdomnością mogą zgłosić się do ogrzewalni, gdzie w cieple mogą przeczekać największe mrozy. Warunkiem korzystania z łóżka w takim miejscu jest trzeźwość i przestrzeganie zakazu spożywania alkoholu. W związku z tym, osoby borykające się zarówno z problemem bezdomności i alkoholizmu przebywają w miejscach nieogrzewanych, przez co są bezpośrednio narażeni na utratę życia poprzez zamarznięcie.
Prognozy pogody na najbliższe dni nie napawają optymizmem pod względem warunków do życia osób bezdomnych. Temperatura nocami może dochodzić nawet do -15 stopni Celsjusza. Przy takich warunkach sen na otwartej przestrzeni może zakończyć się śmiercią.
Mundurowi przypominają, że każdy z nas może pomóc. Jeśli zauważymy osobę, która może potrzebować pomocy – śpiącą na przystanku, w parku, czy na klatce schodowej – nie bądźmy obojętni. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 lub skorzystać z aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, aby zgłosić miejsce, w którym mogą przebywać osoby zagrożone wychłodzeniem. - informuje podinsp. Edyta Bagrowska.
# Kontrolują miejsca, w których sypiają bezdomni. Oni mogą zamarznąć
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Baba żyła w tartaku cała zimę w namiocie z folii i jakoś nie zamarzła.Takie dobre władze miasta to osiedlić bezdomnych w byłej skarbówce obok naszych przyjaciół.
Na Żwirowni w Wojanowie cały czas śpią bezdomni w namiocie i nikt z tym nic nie robi , ciekawe gdzie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne :(
Akcja bez sensu.
Baba żyła w tartaku cała zimę w namiocie z folii i jakoś nie zamarzła.Takie dobre władze miasta to osiedlić bezdomnych w byłej skarbówce obok naszych przyjaciół.
Na Żwirowni w Wojanowie cały czas śpią bezdomni w namiocie i nikt z tym nic nie robi , ciekawe gdzie załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne :(
Akcja bez sensu.