Za dwa lata zakończy się kolejny, ważny etap modernizacji oczyszczalni ścieków przy ul.Lwóweckiej.
Poza niewątpliwie bardzo ważnym dla mieszkańców faktem, że nie będzie już czuć przykrych zapachów, obiekt zyska wiele nowoczesnych rozwiązań technicznych, z których najważniejszym jest zwiększenie ilości osadników z 1 do 4, a zatem poprawa retencji ścieków, jak również modernizacja biokompostowni i zwiększenie bezpieczeństwa odbioru i przetwarzania ścieków.
Obiekt zostanie dodatkowo doposażony, miedzy innymi w podwójna kratę wstępną, co zabezpieczy ciągłość odbioru ścieków w przypadku zatkania jednej z krat, co się często dzisiaj zdarza.
Wodnik rozstrzygnął przetarg na przeprowadzenie kolejnego etapu modernizacji oczyszczalni ścieków. Zakończy się ona pod koniec 2022r. i będzie kosztowała prawie 39 mln zł. Niemal 35 mln zł stanowić będzie pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W czwartym przetargu z sierpnia 2020 (poprzednie marzec, czerwiec i grudzień 2019) na wykonanie pra,c wygrała spółka Instal Kraków. Dziś podpisano z nią umowę.
Średniodobowa przepustowość jeleniogórskiej oczyszczalni to 25 000 m3 ścieków na dobę. Ponieważ w mieście jest częściowo kanalizacja ogólnospławna, oczyszczalnia może w okresach deszczowych przyjąć dwukrotnie więcej ścieków.
- Cieszymy się, że wreszcie uda się nam niemal całkowicie zlikwidować odór, który powstaje przy oczyszczaniu ścieków - mówi Katarzyna Wierska - Kuberka, prezes „Wodnika”. - Znaczące ograniczenie tej uciążliwości zapewni hermetyzacja osadników oraz budowa biofiltrów, które będą oczyszczać w nich powietrze.
Biofiltry oczyszczą powietrze z 9 obiektów technologicznych w tym z obiektów ciągu oczyszczania mechanicznego (kraty wstępne i wtórne, piaskowniki, osadnik wstępny) i ciągu osadowego (zbiorniki osadu, stacja odwadniania osadu i kompostownia). Łącznie zostanie wybudowanych 7 biofiltrów o zaawansowanej, dwustopniowej technologii oczyszczania.
Przeprowadzenie inwestycji dla mieszkańców Jeleniej Góry oznacza, że zmodernizowana oczyszczalnia zostanie uzbrojona przez najnowocześniejsze technologie i stanowić będzie niezawodny element łańcucha użytkowania wody. Inwestycja wpisuje się w strategię miasta Jelenia Góra, budowania miejsca przyjaznego mieszkańcom, turystom i środowisku naturalnemu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Boże jaki łaskawca
Szedłem tamtędy wiele razy i wiele razy, podobnie jak pozostali mieszkańcy utyskiwałem na potworny smród, niosący się aż do centrum śródmieścia. Do czasu... Okazało się, że im częściej przebywałem w okolicach oczyszczalni tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że to nie śmierni MIEJSKA oczyszczalnia ścieków, ale lokalna - Castoramy
Wpompowali w tego śmierdziucha już tyle kasy i co jakiś czas trąbią o kolejnych modernizacjach i wydatkach. Jakby prywatna firma tak rządziła swoją kasą to już dawno byłaby pozamiatana. Stara prawda, że najlepiej wydaje się cudze pieniądze.
Srali-mazgali. Który to już raz inwestują w niby pozbycie się tego smrodu? Wyjdzie znowu drogo jak zwykle a smród pozostanie.
Wdychać ludzie na zapas, bo za dwa lata już nie będziecie mieli tej przyjemności ;-)
Po pierwsze są to tylko zapowiedzi, a czy nie będzie śmierdzieć, to dowiemy się dopiero po modernizacji. Po drugie, mieszkańcy Jeleniej nich szykują się na duży wzrost cen wody. Tutaj uwaga, nawet jeśli obecnie to Wody Polskie zatwierdzają taryfy spółek wodnych, to tutaj Wodnik będzie miał istotny argument leżący w kosztach modernizacji.
Dziwne, że śmierdzi głównie od piątku popołudnia do niedzieli. Myślę, że to nie technologia czy konstrukcja jest przyczyną tego zapachu.
Boże jaki łaskawca
Szedłem tamtędy wiele razy i wiele razy, podobnie jak pozostali mieszkańcy utyskiwałem na potworny smród, niosący się aż do centrum śródmieścia. Do czasu... Okazało się, że im częściej przebywałem w okolicach oczyszczalni tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że to nie śmierni MIEJSKA oczyszczalnia ścieków, ale lokalna - Castoramy
Wpompowali w tego śmierdziucha już tyle kasy i co jakiś czas trąbią o kolejnych modernizacjach i wydatkach. Jakby prywatna firma tak rządziła swoją kasą to już dawno byłaby pozamiatana. Stara prawda, że najlepiej wydaje się cudze pieniądze.