Wczoraj płetwonurkowie odnaleźli w rzece ciało 3,5 letniego Kacperka z Nowogrodźca. Po zakończeniu poszukiwań jego matka spotkała się z dziennikarzami (zobacz film)
Chłopiec zaginął 27 kwietnia późnym popołudniem. Był wtedy na działkach ze swoim ojcem. W pewnym momencie zniknął ojcu z oczu. Policja od początku przyjmowała za najbardziej prawdopodobną wersję, że dziecko wpadło do przepływającej w pobliżu rzeki i utonęło. Rozpoczęto zakrojone na szeroka skalę poszukiwania. Włączył się w nie również Krzysztof Rutkowski ze swoimi detektywami.
Ciało dziecka odnaleziono dopiero 9 maja. Znajdowało się w rzece, w trudno dostępnym miejscu, około 700 metrów od miejsca w którym ojciec widział go ostatni raz.
W sobotę, po otrzymaniu wiadomości o odnalezieniu ciała dziecka Pani Joanna, matka zaginionego Kacperka w towarzystwie Krzysztofa i Mai Rutkowskich spotkała się z dziennikarzami.
Matka dziecka opowiadała o koszmarze ostatnich dwóch tygodni. O fali absurdalnych oskarżeń kierowanych w jej stronę oraz ojca dziecka. Również Krzysztof Rutkowski wspominał, że do jego biura wpływały niestworzone historie o sprzedaży dziecka, o porachunkach gangsterskich, o zamordowaniu dziecka przez ojca. - Wszystkie te historie traktowaliśmy jako bzdury - przyznaje Rutkowski - W swojej pracy opieramy się na faktach a nie kosmicznych wymysłach. Od początku braliśmy pod uwagę tylko jeden aspekt i była nim woda -
Koszmar rodziny, ojca, który przebywa w zakładzie karnym niestety, który odbywa karę, który nie mógł pomóc i to było również dla niego bardzo dużym dramatem, że w momencie, w którym potrzebował najbardziej być w tych poszukiwaniach dziecka, był obciążany, obrzucany błotem … Rodzinę opluwali nawet ci, którzy byli z tak zwanego najbliższego grona – mówi Krzysztof Rutkowski
Matka dziecka dodaje, że wraz z rodziną zwróciła się do Sądu o zawieszenie wykonywania kary przez ojca dziecka, na czas poszukiwań, ale bez skutku. - Zaskarżyliśmy tą decyzję do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze - uzupełnia Rutkowski.
W opublikowanym przez Patriot24 materiale filmowym, matka dziecka opowiada o ostatnich chwilach życia Kacperka, jak przyjechał jeszcze z działki na obiad, po którym wraz z ojcem i jego kolegą mieli tylko zabrać pozostawione na działce rzeczy i jechać do babci. Kobieta opowiada też o pierwszych chwilach od zniknięcia dziecka, o poszukiwaniach, o nieprzespanych nocach. Nie kryje też żalu do policji, która nie informowała jej o ważnych szczegółach poszukiwań, traktując ją bardziej jak podejrzaną niż matkę zaginionego dziecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
patologia... matka.. ojciec ... rutkowski, 24 jgora... gosciu wyglada jak niedorozwinieta koza laska ma powiekszone usta do okularów, matka ma chłopa przestepce ... w tym kabarecie sie okazuj ze zgineło dziecko... masakra
Panu Joanno proszę się trzymać, proszę nie brać tych obelg do siebie, trzymam kciuki za Pani rodzinę, modlę się za Pani rodzinę,rodzinę pletwonurka oraz Pana Rutkowskiego. Maja zrobiłaś kawał dobrej roboty ....Jesteśmy z wami w tych trudnych chwilach, samotna mama z Podlasia mająca trzyletnią córkę .Panie Rutkowski pomoże Pan tej rodzinie żeby ojca wypuscili z więzienia,jest Pan wielki i wiem że nie zostawi Pan tej mamy i Kacpra żeby "tato"nie był na ostatnim pożegnaniu.Proszę pomóżcie tej rodzinie...
gość wyżej przestań hejtowac co mają usta, piersi i cipka zszyta do poniżania kogoś kogo się nie zna. Człowieku jeżeli można tak Cię nazwać "TAK NIE MOŻNA "
Nie można ponizac rodziny na patalagioe, alkoholików, narkomanów tylko dlatego że rodzina żyje na średnim poziomie, to jest młode małżeństwo na dorobku, całe życie przed nimi i teraz taki dramat. Ludziska odrobina empatii dla tej rodziny!?
Szacunek dla mamy, bo widać że twarda z niej osoba, skoro potrafi rozmawiać z dziennikarzami i ogólnie jakos przy tym wszystkim funkcjonować. Nie wyobrażam sobie bólu przez jaki musi przechodzić, nie jedna kobieta na jej miejscu by zwariowała, psychika by wysiadła. Dużo siły życzę. "Wydawało się oczom głupim, że pomarli a oni żyją w wieczności"- jeżeli coś tam po tym życiu istnieje to kiedyś wszyscy się spotkamy w jednym miejscu i weźmie Pani swojego synka w ramiona.
Jaka matka udziela wywiadu tuż po odnalezieniu jej dziecka jestem matka trójki dzieci i wpadlabym w taka histerię że nie było by że mną kontaktu. Ludzie obudzcie się jak można mówić o tym jeszcze tak spokojnie co za matka daje dziecko ojcu który jest pod wpływem alkoholu i to w pobliże rzeki!!!kto po poszukiwaniu i nie odnalezieniu dziecka pije A nie szuka go dalej pomijając fakt że 0.7 promila to nie jest 1lub dwa piwa ani tzw.malpka do tego trzeba dużo więcej alkoholu!!! nie wyobrażam sobie ze matka jeszcze broni swojego faceta A nie największej miłości czyli swojego własnego dziecka brak mi słów co do ojca ale matka to huj nie matka.Ja bym zabiła męża gdyby mojemu dziecku chociaż jeden wlos spadł z głowy.!!!!
Ja tez nie zyje w luksusach i jestesmy mlodzi ale moj maz nigdy nie odwazyl by sie wziasc dziecka pod wplywem alkoholu i to jeszcze nad wode!!!!!!
Kim ty jestes dziewczyno zastanow sie!!!!!!
Kim ty jeztes dziewczyno zastanow sie cos ty zrobila!!!!
Ja proponuję tutaj tym co są tutaj tacy wygadani.. Spotkajcie się z tą kobietą i powiedzcie jej to w oczy.. Bo wielu z Was jest mocnych tylko przed ekranem.. Wy matki polki co tak dobrze pilnujecie własnych dzieci właśnie siedzicie przed ekranem i macie czas na wylewanie swoich potów, żali, pretensji zamiast zajac się własnym zyciem i własnymi dziecmi
Pani Joasiu sercem jestem z Panią i z cala rodziną Kacperka. Ja tez stracilam dziecko i przez tydzień ani łzy nie uroniłam, logicznie rozmawiałam z policją. Byłam w takim szoku a ból jest tak ogromny, że nie mozna sobie tego wyobrazić. Proszę nie wnioskować pochopnie i nie stwierdzać jak by się każdy zachował na wiadomość o śmierci dziecka bo życie nam to zaprezentuje taką sytuację abyśmy mogli sami doświadczyć. Proszę nie oceniać.
dla mnie matka która mówi w odnalezieniu ciała dziecka zdanie koszmar się skończył oraz ma czas na udzielenie wywiadu A może bardziej siłę jest jakaś dziwna...
Zaskakuje mnie Wasza moralność I znajomość tematu... Co weekend w co trzecim polskim ogródku grill. Na stole piwko, lub wódeczka, jeśli są goście... Że już o imieninach, rocznicach, czy ,,opijanych samochodach, czy meblach" nie wspomnę. Obok bawią się dzieci... I jeszcze dobrze ,by nie właziły za bardzo pod nogi, bo przecież ,,tam gdzie dorośli rozmawiają ,dzieci powinny być niewidzialne" A gdy doszło do tragedii - Rany Boskie - Ojciec potwór! Drogie Panie! W życiu byście nie puściły dziecka z ,,pijanym ojcem"? A ile razy mąż na działce, lub rybach, albo w garażu walnie piweczko, lub dwa - gdy nie widzicie? Stoicie w domu ,przy garach, tatusiek w ogródku, dzieci bawią się obok... ile trzeba ,by któreś wybiegło na ulicę? A same mu często to piwko kupujecie. Oceniacie Matkę... weźcie pod uwagę, że Ona od 2 tyg była przygotowywana na to ,że mały nie żyje. Podświadomie wszyscy to wiedzieli. Najgorsze jest zawsze czekanie... brak wieści... Kobieta dostaje też na pewno silne leki na uspokojenie. Ma jeszcze kilkoro dzieci, dla których musi być teraz silna! A przy takiej tragedii ,często odruchem samoobronnym jest wyparcie części emocji. Blokada. Po to by nie zwariować. By mieć siłę aby wstać i pozostałym dzieciom być nadal matką. Nie obarczać Ich dodatkowym bólem i strachem o mamę. Ubierzcie Jej buty i choć przez chwilę poczujcie Jej ból, a da Wam to częściowe prawo do oceny. W innym przypadku- milczcie.
Od początku uważałam, że strasznym i nieludzkim jest aresztowanie w tym momencie ojca. Odbyć półroczną karę za prawdopodobnie niezapłacony mandat mógł odbyć wcześniej albo po zakończeniu poszukiwań. Dlaczego został z góry niejako oskarżony i ohejtowany o śmierć dziecka. Wychowywali w końcu czwórkę dzieci, co nie jest łatwe. Ukarana została bardzo też matka, została w tej tragedii sama z trójkä dzieci. Może desperacja ojca w poszukiwaniach pomogłaby odnaleźć dziecko żywe?
ja powiem tak jak bym była na miejscu tej matki i dowiedziałabym się ze ojciec pił alkohol w czasie gdy miał pod opieką dziecko już by nie żył nie ma tu żadnego wytłumaczenia
Dużo siły życzę w tym ciężkim czasie
Gdzie był anioł stróż? Najwyższy derechtor obstawiał w totka: Znajdą czy nie znajdą? Oto jest pytanie.
Ona nie jest twarda tylko bezuczuciowa jeśli tuż po wiadomości o odnalezieniu jej martwego dziecka udziela wywiadu. Mogła jeszcze sobie zrobić sweet focię z tym zomowcem który promuje się zawsze na czyimś nieszczęściu i wrzucić na fejsa.Oboje są siebie warci po prostu dno i wodorosty.
Dla osoby która pisze o wymaganych... mam info że swoje komentarze pisałam i siedziałam przed ekranem o porze Kiedy moje dzieci już dawno były w łóżkach i słodko spały.!A dla osoby która pisze o udzielaniu wywiadu tuż po odnalezieniu ciała dzieciątka w zupełności się zgadzam. Bo który rodzic ma na to siłę w takiej sytuacji???po prostu dno kompletne!!!
patologia... matka.. ojciec ... rutkowski, 24 jgora... gosciu wyglada jak niedorozwinieta koza laska ma powiekszone usta do okularów, matka ma chłopa przestepce ... w tym kabarecie sie okazuj ze zgineło dziecko... masakra
Panu Joanno proszę się trzymać, proszę nie brać tych obelg do siebie, trzymam kciuki za Pani rodzinę, modlę się za Pani rodzinę,rodzinę pletwonurka oraz Pana Rutkowskiego. Maja zrobiłaś kawał dobrej roboty ....Jesteśmy z wami w tych trudnych chwilach, samotna mama z Podlasia mająca trzyletnią córkę .Panie Rutkowski pomoże Pan tej rodzinie żeby ojca wypuscili z więzienia,jest Pan wielki i wiem że nie zostawi Pan tej mamy i Kacpra żeby "tato"nie był na ostatnim pożegnaniu.Proszę pomóżcie tej rodzinie...
gość wyżej przestań hejtowac co mają usta, piersi i cipka zszyta do poniżania kogoś kogo się nie zna. Człowieku jeżeli można tak Cię nazwać "TAK NIE MOŻNA "