Czarne chmury zawisły nad budynkiem przy ulicy Turystycznej 6 w Piechowicach, gdzie od ponad pół roku trwa konflikt pomiędzy sąsiadami.
Konflikt, jaki zaostrza się z dnia na dzień wśród mieszkańców domu przy ulicy Turystycznej 6 w Piechowicach może zakończyć się dramatem, który otworzy wreszcie oczy urzędnikom, którzy z kolei chcą za wszelką cenę, aby strony prowadziły mediacje celem załagodzenia sytuacji. Sprawa jednak jest o tyle poważna, że do mediacji dochodziło nieraz, a finałem rozmów była kolejna awantura.
- „Wprowadziliśmy się tutaj 23 sierpnia zeszłego roku, a na następny dzień była już policja” – wyjaśnia pani Ania, młoda kobieta, która wraz z mężem jest notorycznie atakowana przez pijaną sąsiadkę. – „Pani Adrianna miała ponad 3 promile alkoholu, była agresywna, rzucała się do wszystkich. Postanowiliśmy z mężem, że tak tego nie możemy zostawić. Cała akcja działa się w sobotę .
W poniedziałek pojechaliśmy z pismem do urzędu miasta w Piechowicach oraz do MOPS-u. Doszło do interwencji policji i kuratora, ponieważ uciążliwa sąsiadka jest matką trójki dzieci. Doszło do sprawy sądowej jednak dzieci jej nie odebrano. Przez jakiś czas po tym wszystkim, był spokój, ale jak się później okazało cała ta sprawa z kuratorem i policją jeszcze bardziej rozjuszyła sąsiadkę. Zaczęło się kopanie w drzwi i w ścianę, zaśmiecanie korytarza. Na Boże Narodzenie potrafiła kawałki starego mięsa wepchnąć do skrzynki na listy. Kilka dni temu wyskoczyła do mnie z nożem, przestraszyłam się i wezwałam policję. Podczas interwencji policji dowiedziałam się od funkcjonariuszy, że nie ma sensu składać doniesienia gdyż i tak postępowanie zostanie umorzone! Ręce opadają. Ona czuje się bezkarna!” – opowiada pani Ania. -„Przedwczoraj przyniosła do domu półmetrową siekierę! Strach wyjść na korytarz.
Życie u niej zaczyna się o 22.00. Potrafi tak się napić, że muszą ją wnosić po schodach. Co z tego, że ma kuratora, chodzi na spotkania „anonimowych alkoholików” skoro po wyjściu ze spotkania idzie się napić! Opiekę nad dziećmi, podczas gdy jest pijana, sprawuje jej znajomy. Burmistrz ze swojej strony stwierdził, że – „ alkoholizm jest chorobą i mamy pomóc jej się leczyć i ją wspierać ”.
Zwaśnione sąsiadki dzieli zaledwie metrowej szerokości korytarz, drzwi ich mieszkań są usytuowane naprzeciwko siebie. Nie trudno, więc o konflikt tym bardziej, że jedna ze stron czuje się tutaj Panem (a właściwie Panią) na włościach, zajmującą ten „teren” od ponad dwudziestu lat.
Jak widać sytuacja jest nieciekawa, tym bardziej, że interwencja policji czy też MOPS-u na niewiele się zdały. Sprawę dobrze zna również Pan burmistrz Piechowic, który proponował Pani Adriannie mieszkanie zastępcze w postaci trzech pokoi, lecz ona nie chce o tym słyszeć.
-„Ja się z nimi pokłóciłam, bo mi farbą buty pochlapali”- tłumaczy pani Adrianna – „a o nożu powiedziałam tylko tyle, że mojego psa dwa razy dźgnęli i nic z tym nie zrobiłam, a oni wykorzystali to przeciwko mnie, że ja niby do nich z nożem wyskoczyłam? Nikt z urzędu nie chce ze mną rozmawiać, wszyscy tylko ich słuchają i wieżą im ślepo. Kiedy moja 19 letnia córka przyjechała z Anglii to donieśli na mnie, że prowadzę tutaj nielegalny pensjonat, a to moja córka była. Na każdym kroku tylko kłótnie i awantury. Boję się wyjść na korytarz, bo nie wiem, co mnie spotka. Proponowali mi mieszkanie trzypokojowe, ale dlaczego ja mam się wyprowadzać? Nie widzę szansy, aby się dogadać. Jak oni są na korytarzu ja nie mogę wyjść z domu. Straszyli mnie TVN-em. W zeszłym roku był nawet reportaż w Nowinach Jeleniogórskich. Potrafili zerwać moje firanki, które powiesiłam na korytarzu, bo im się nie podobały i powiesić swoje. Przeszkadzały im nawet moje skrzynki z drewnem, które stały pod moimi drzwiami. Po interwencji policji musiałam zabrać je do domu. Cały czas szukają jakiejś taniej sensacji.”
-„ MOPS ze swojej strony robi wszystko, aby załagodzić sytuację – powiedziała kierownik ośrodka pani Karońska.-„ Sądownie przydzielono kuratora pani Adriannie. Cały czas jesteśmy w kontakcie i kontrolujemy sytuację. My ze swojej strony skierowaliśmy w tej sprawie pismo do sądu rodzinnego. To czy pani Adrianna podda się leczeniu choroby alkoholowej zależy od niej samej lub od sądu, który może jej nakazać takowe leczenie. Ta pani jest osobą samotną, samotnie wychowującą dwójkę małych dzieci. Będąc na kontroli nie stwierdziliśmy wyraźnych uchybień w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Wszystko zależy od decyzji sądu.”
Mieszkańcy budynku przy Turystycznej 6 złożyli pismo przeciwko pani Adriannie do Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze.
Jak widać obie strony czują się poszkodowane. O dalszym rozwoju sytuacji będziemy informowali na bieżąco.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chorzy ludzie!!pijaczka pijaczka slowa jakie wypowiada ? Chamskie? Posluchajcie jak z własnym dzieckiem rozmawia jak się wypowiada jak ten maly JUZ przeklina!! W swoich stronach reputacje ma zniszczona naganna! Jej przyjaciel policja...sady to jej specjalnosc...jak można tracic cenny czas na takie rzeczy? Nie lepiej wyjechać gdzies na weekend" wakacje .zajac sie dzieckiem i swoim życiem?.pomoc dzieciom sąsiadki a nie patrzę na nie jak na dzieci alkoholiczki...nie są winne niczemu
Jest tutaj ktos narmalny, oprocz grona krytykow? Jedna i druga strona ma cos na sumieniu.. A piszac takie rzeczy na nich upodovniacie sie do nich. Zamiast pisac z anonima moze byscie sie ujawnily drogie panie ? Badzmy szczerzy, wszyscy znamy ta pania i jej sasiadow. Wiadomo jak jest. Ona pije, oni tylko szukaja taniej sensacji. Nie tedy droga. Stare powiedzenie brzmi: Nie mierz innych swoja miara" . A jak narazie to wszyscy na wszystkich najezdzaja. Myslmy racjonalnie. Nie chodzi o to aby kogos zniszczys czy pograzyc, bo tak naprawde ujawniacie to co macie w srodku.. zamiast wieszac na sobie psy pomozcie im, niech podadza sobie reke. Poradzcie cos a nie spamujecie jg24.
Oj ludzie,ludzie myślcie trzeźwo.Stajecie w obronie alkoholiczki.A.W.pije na okrągło.Często wraca pijana delikatnie mówiąc.Jaki przykład daje córkom i synkowi?Tego nie widzicie.A wiem,że jak jest pijana robi się krzykliwa.Słyszałam też wulgaryzmy wobec dzieci.Ktoś pisze,że kłopoty zaczęły się z policją odkąd są nowi lokatorzy.NIEPRAWDA.Już wcześniej słyszałam o jej poczynaniach.
A pani W to jebana ostoja spokoju! Takich ludzi jak ona trzeba izolować i leczyć. Najlepiej w głębokim czarnym lesie z dala od cywilizacji
Pan T może i jest strażakiem , ale uważam że osoba tak czasami bardzo agresywna w stosunku do ludzi nie powinna takiej oto funkcji spełniać w państwie.
Tam jest potrzebna siostra Tomka. Bardzo szybko załatwiła sprawę z patologia u siebie w budynku. I to sama! Jak policja przyjechała to już nie było co robić. ZUCH DZIEWCZYNA!!!
a co do tych kamer w/w to zanim widecka je zalocy niech je wpierw wylaczy zanim przyjdzie najebana do domu
HA HA Z TEGO CO CZYTAM CHODZI O PANA ZATOŃSKIEGO, KTÓRY NIE RAZ Z PANIĄ W. STAŁ POD SKLEPEM I CHLALI. ZAWSZE NAJLEPIEJ ALKOHOLIK DOGADUJE SIĘ Z ALKOHOLIKIEM. OCZERNIAĆ DZIEWCZYNĘ OD JAKICH TYLKO SIĘ DA???? WIDAĆ ŻE PISAŁA TO DZIEWCZYNA Z KOLEŻANKĄ CO MA JESZCE W GŁOWIE FIU BŹDZIU I NA DODATEK PUSTA. PISAĆ O CZYŚ TRZEBA MIEĆ POJĘCIE A NIE TO CO CI POWIE 2 OSOBA W DODATKU KOLEŻANKA. PROBLEMY MA KAŻDY I NAJLEPIEJ DZIEWCZYNIE PRZYPISAĆ TO ŻE JEST Z PATOLOGII. SĄSIADKA TYLKO NADAJĘ SIĘ NA WSZYCIE TABLETECZKI POD SKÓRĘ ŻEBY WIEDZIAŁA JAK TO DZIAŁA... A TA KOBIETA Z BUSA MOGŁA JESZCE JEJ POPRAWIĆ Z 2 STRONY :D :D :D
Tutaj nie chodzi o to żeby licytować się o to ktora ze stron jest bardziej poszkodowana. Trzeba zwrócić uwagę na to ze o mało nie doszło do kolejnej tragedii. Najwięcej mają do powiedzenia ci co tam nie mieszkają, mając głęboko w dupie to że w domu p.W są zastraszone dzieci, patrzace codziennie na zapijaczona mordę swojej matki. Informuje że dzisiaj opieka wypłacała kasę więc chyba nie trzeba mówić w jakim stanie będzie p.W. Gratuluję również tym którzy wieszaja psy na Tomku bo strazakiem jest z powołania i nie raz z innymi strazakami ratował czyjś dobytek
Co jak co, ale znam Anie osobiście i wiem na pewno że alkoholu nie pije! A to że Tomasz jest strażakiem to się chwali bo oznacza że jest gotowy poświęcić swoje życie za życie innego obywatela. STRAŻ dla niego to całe życie a dla innych tylko 5 liter! A co do plotek typu czego to nie robili tam gdzie mieszkali poprzednio to sa tylko głupie płoty i pomówienia!
Anka to szmata. Popytajcie ich poprzednich sasiadow co wyrabiali. Sasiadka pije? A ona za kolnierz wylewa? Jeszcze bez prawka jezdzi! Zamknac gnide! Ten na gorze dobrze gada! Zapytajcie o ich opinie panstwa Z.. oni wiedza co to za ludzie. A Tomasz niby taki sqiety strazak to tamto, gowno taki sam obywaltel jak i inni. Maja zbyt duze mniemanie o sobie.. jeszcze z kotylakami sztqmr trzymaja. Tylko czekac az przyjdzie na nich pora. Zaraz beda sie klocic z kolejnymi.. gnoje
Przyczyna konfliktu na pewno jest pani Aniulka. Znam ja doskonale i wiem do czego jrst zdolna. Jest nezczelna, perfidna i nie zaslguje na zacunek ze strony innych ludzi. Nie dziwi mnie to ze sasiadka nie wytrzymuje. Anka sama jest patologia, wszyscy to wiedza. Ma tyle swoich problemow, ze chce odciagnac uwage innych dla wlasnej korzysci. Ze niby sasiadka z nozem skacze? Niech sie przyzna co w szopie trzyma. Dziekuje za uwage.
Bo tak to jest w naszym Państwie. Sama jestem sąsiadką patologi. Domek 2-rodzinny. Zalewają nas, podpalają, dzieci są notorycznie bite, nawet drzewo,które zagraża życiu naszych dzieci nie można wyciąć bo ochronie środowiska się nie podoba. Polacy, jedźmy za granicę, tam chociaż traktują nas jak cywilizowanych ludzi, a nie zwierzęta w cyrku, na których ważne żeby zarobić a o resztę niech walczą!
Winne są obie rodziny, raz ta raz druga strona różki pewnie potrafi pokazać z tego co przeczytałam
a co może zrobić Burmistrz jeżeli tam nie mieszka a sytuacje zna tylko z relacji obu stron, które czują się obie poszkodowane...
a burmistrz gówno robi ..jak zwykle
to bledem nazywasie to ze malnstwo nie dalo pijaczce 5zl??? i od tej pory sa dla niej najgorsi i moze skakac i robic co chce dajie spokoj
Patologia rodzi patologie. A może wystarczyłoby tylko tyle żeby każda ze stron odpuściła, przestała się wzajemnie na sobie mścić. Rozgłos w gazecie nic nie da. Żenujące jest działanie tego typu. Gazeta lubi sensację i ją dostała, dzięki Pani Ani. Wystarczyłoby umieć przyznać się do błędów które popełniła jedna i druga strona. Bo przecież kij ma zawsze ewa końce. Ludzie mieszkacie na jednym wspólnym terenie, podajcie sobie ręce i żyjcię normalnie i przestańcie pogłębiać ten konflikt.
ciekawe ,że przez 20 lat sąsiedzi potrafią znieść Jej sąsiedztwo a tu nagle po dwóch dniach coś nie gra... może z tymi "nowymi" jest coś nie tak?
to jak burmistrz jest taki madry to niech sam ja leczy z alkoholizmu. ja bym ja z utylizowal na wysypisku. dziekuje, dowidzenia
czyli co ? niebawem będziemy dzieci szukać na śmietniku ? bo sfeminizowany sąd rodzinny jest ślepy i nie widzi początku tragedii ?
łatwo jest osądzać kogoś kogo tak naprawdę się nie zna. Mało jest przykładów patologii, która się sieje i zawsze ona jest na 1 miejscu. Bywałem tam wiele razy i widziałem na swoje oczy co tam się wyprawia, jak sąsiadka najebana wchodziła po schodach bądź dzieci ja wprowadzały na górę. To jest matka która swoje dzieci traktuje jak szybki dochód a potem zostawia na pastwę losu i idzie w tango na Piechowice chlać. przychodzi 20-sty i szaleje wybierając kolorowe trunki. Wszyscy w eko biedronce i innych sklepach mówili nigdy nie widzieli żeby kupowała jakieś art.spożywcze tylko wódka. To właśnie jest idealny przykład matki nic dodać nic ująć.
To nie jest artykuł o tym czy ktos ma prawo jazdy czy nie. To jest artykul na temat baby przez,która ludzie wykanczaja sie psychicznie. To nie dzieje sie wszystko od 5mies jak jest tu napisane Tylko od 8lat. Moi znajomi tam mieszkają nie raz byłam u koleżanki na kawie słychać co sie tam dzieje. Walą po ścianach córka wyzywa pijana matkę,dzieci płaczą. Szła ostatnio poechowicami z najmłodszym dzieckiem kopala go bo za wolno szedl,na przystanku(kolorową) co jakiś czas widzę jak siedzi i pije z zulami ale co tam nikt tego nie widzi. Podejdzcie do sklepu eko i zapytajcie o panią W.... To wam powiedzą co nie raz robiła wchodząc do sklepu. No cóż jedynie co mozna robic to wspolczuc tym ludziom co tam mieszkaja bo ja bym chyba nie dała rady z takim czlowiekiem.
Jedna warta drugiej... Podejrzewam, że poziom intelektualny obu pań jest na tym samym poziomie, tyle, że jedna stara druga młoda. Może Pani Ania pochwali się policji, z którą tak chętnie współpracuje dlaczego jeździ autem skoro nie ma prawa jazdy?
A co na to sebastian przecież to kawał byka jedna lampa i po problemie z video kids
Oby dwie strony są winne
aaaa jebie mnie to wszystko
no nareszcie coś się dzieje w tej dziurze-(jedzenie nie takie w przedszkolu,spotkania kortarzowe na ringu)super.A może tak po prostu kamerki założyć i niech się nagrywa,potem już tylko do programu mamy talent i będzie o Piechowicach głośno.To do dzieła bracia i siostry,niech moc będzie z Wami.
swoją drogą druga strona też nie jest taka święta
Jak to małżeństwo ma się bronić przed tą wariatką? Ona nawet w busach, którymi jezdzi potrafi nagadać na nich głupoty. Ostatnio jakaś kobieta ostro ją potraktowała z tego powodu,ale do zapitej głowy nic nie dociera.I dla takich osób piechowicki mops ma pieniądze!!!
Jak zwykle problem przez pijaństwo... Ale co zrobić jak narkotyk który bardzo szkodzi społeczeństwu jest opodatkowany i kraj zarabia na tym pieniądze... Brakuje mi tu jeszcze dopiski, że od marihuany sie wszystko zaczyna hahahha ;D Pozdro dla swoich
nie tak dawno mielismy tragiczny przyklad na puszczanie plazem wyczynow pijakow zginal Bogu ducha winny chlopak i penie gnoja wypuszcza bo ma zolte papiery!!! niestety polityka i prawo w polsce chroni tylko meneli i zlodzieji a zwykly czlowiek zawsze dostaje po dupie. Zamiast interesowac sie losem ukrainy politycy powinni zajac sie wlasnym podworkiem
No tak musi dojść do tragedii żeby się ktoś w końcu zajął tą sprawą !Tak to jest w naszej POLSCE
Chorzy ludzie!!pijaczka pijaczka slowa jakie wypowiada ? Chamskie? Posluchajcie jak z własnym dzieckiem rozmawia jak się wypowiada jak ten maly JUZ przeklina!! W swoich stronach reputacje ma zniszczona naganna! Jej przyjaciel policja...sady to jej specjalnosc...jak można tracic cenny czas na takie rzeczy? Nie lepiej wyjechać gdzies na weekend" wakacje .zajac sie dzieckiem i swoim życiem?.pomoc dzieciom sąsiadki a nie patrzę na nie jak na dzieci alkoholiczki...nie są winne niczemu
Jest tutaj ktos narmalny, oprocz grona krytykow? Jedna i druga strona ma cos na sumieniu.. A piszac takie rzeczy na nich upodovniacie sie do nich. Zamiast pisac z anonima moze byscie sie ujawnily drogie panie ? Badzmy szczerzy, wszyscy znamy ta pania i jej sasiadow. Wiadomo jak jest. Ona pije, oni tylko szukaja taniej sensacji. Nie tedy droga. Stare powiedzenie brzmi: Nie mierz innych swoja miara" . A jak narazie to wszyscy na wszystkich najezdzaja. Myslmy racjonalnie. Nie chodzi o to aby kogos zniszczys czy pograzyc, bo tak naprawde ujawniacie to co macie w srodku.. zamiast wieszac na sobie psy pomozcie im, niech podadza sobie reke. Poradzcie cos a nie spamujecie jg24.
Oj ludzie,ludzie myślcie trzeźwo.Stajecie w obronie alkoholiczki.A.W.pije na okrągło.Często wraca pijana delikatnie mówiąc.Jaki przykład daje córkom i synkowi?Tego nie widzicie.A wiem,że jak jest pijana robi się krzykliwa.Słyszałam też wulgaryzmy wobec dzieci.Ktoś pisze,że kłopoty zaczęły się z policją odkąd są nowi lokatorzy.NIEPRAWDA.Już wcześniej słyszałam o jej poczynaniach.