Reklama

Konflikt sąsiedzki w Dziwiszowie. Policja prowadzi dochodzenie

Sprawa dotyczy rzekomego bezumownego pobierania wody przez rolników z Dziwiszowa. Policja prowadzi czynności wyjaśniające. 

W Dziwiszowie, na jednej z działek rolnych znajduje się hydrant. Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec miejscowości, który przekazał nam relację, z której wynika, że rolnicy pobierają wodę do wykonywania czynności związanych z działalnością rolniczą i robią to bez liczników, przez co korzystają z zasobów w sposób nieprzepisowy ze szkodą na rzecz firmy wodociągowej i mieszkańców. 

Rolnik, który ma dopuszczać się nieprzepisowego poboru wody jest właścicielem pola, a w procederze prawdopodobnie uczestniczy również jego kolega, również rolnik, który też posiada pola uprawne na terenie Dziwiszowa. Proceder - jak wynika z relacji świadków - ma trwać już wiele lat. W tym roku mieszkańcy przeszli ze słów do czynów i postanowili złapać rolników na gorącym uczynku. Udało się i wątpliwy proceder został uwieczniony na zdjęciu. 

Reklama

Policja potwierdza, że 23. marca 2025 roku miała miejsce interwencja przy hydrancie, na zgłoszenie jednego z mieszkańców miejscowości. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające. Sprawa dotyczy wykroczenia z art. 28 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę, który brzmi następująco: 

Kto bez uprzedniego zawarcia umowy, o której mowa w art. 6 umowa o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków ust. 1, pobiera wodę z urządzeń wodociągowych, podlega karze grzywny do 5.000 zł.

# Konflikt sąsiedzki w Dziwiszowie. Policja prowadzi dochodzenie 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BDSM - niezalogowany 2025-06-04 12:16:17

    Już pod…łem. To teraz będę przez cały dzień miał dobry humor związany z poczuciem spełnionego obowiązku obywatelskiego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Wanda - niezalogowany 2025-06-04 12:47:43


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • BDSM - niezalogowany 2025-06-04 13:03:37

    Odwiedziłem w swoim życiu wiele wsi. I w niejednej spotkałem się z taką praktyką, kiedy rolnicy czerpali wodę z hydrantu gaśniczego, aby nawadniać swoje pola. Nikt z tego powodu nie stwarzał afery. Może dlatego, że była wspólnota sąsiedzka i komitywa. Tutaj nagle znalazł się relikt popeerelowski, „uprzejmie donoszę” - „życzliwy” i już robi smród z niczego. Z resztą woda, jak i powietrze jest dobrem danym każdemu człowiekowi i każdej istocie na ziemi przez naturę za darmo. To ludzka chciwość sprawiła, że musimy płacić za to co natura dała nam za darmo, abyśmy mogli żyć na tej planecie.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości