Dziś (16.07) przed południem na ul. Dworcowej w Jeleniej Górze doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Dość spory konar spadł na chodnik i jezdnię. Na szczęście w momencie zdarzenia nie przechodzili piesi.
Dostaliśmy wezwanie o powalonym drzewie na ul. Dworcowej. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że sporych rozmiarów konar spadł na chodnik i część jezdni. Na szczęście nie było osób poszkodowanych – relacjonuje Krzysztof Zakrzewski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i uprzątnięciu oderwanych konarów. W działaniach brały udział 3 jednostki straży pożarnej – w tym "drabina".
fot. czytelnik
# Konar spadł na chodnik i jezdnię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tyle razy zwracano uwagę na to niebezpieczeństwo.
To był zamach. Wezwać Antoniego.
Spacerować po parku strach, przebywać na starym cmentarzu strach,wszędzie widać uschnięte drzewa . Dlaczego nie wycinają ,na nich nie ma gniazd.
Czy to tak trudno kontrolowac ulice po ulicy i wycinac niebezpieczne drzewa czy gałezie, informacje, reakcje spoleczenstwa bedą przydatne, prosze nie mylic z donosami to walka z niebezpieczenstwem????
Tylko , że zaraz zleci się sto organizacji ekologicznych i będzie szum o wycinkę " pięknych " drzew.
Powołać komisie śledczą Macierewicza
W sierpniu kończy się okres gniazdowania i drzewa należy powycinać. Uwierzycie gdy spadnie wam na łeb. Reszcie spadnie kiedyś później.
Uwazajcie na Dawida Kowodzeja ( grubego ułoma co r nie mówi). Bierze kredyty na ludzi. Kazdy kto miał z nim kontakt powinien pobrać sobie raport bik .
Tyle razy zwracano uwagę na to niebezpieczeństwo.
To był zamach. Wezwać Antoniego.
Spacerować po parku strach, przebywać na starym cmentarzu strach,wszędzie widać uschnięte drzewa . Dlaczego nie wycinają ,na nich nie ma gniazd.