O sporym szczęściu może mówić kierowca Audi A3, który dziś rano jechał drogą wyjazdową z Leśnej w kierunku Grabiszyc.
Do zdarzenia doszło około 7. w obrębie skrzyżowania w Smolniku. Jak wyjaśniał kierowca Audi, gdy dojeżdżał do skrzyżowania z drogi podporządkowanej wyjechał inny uczestnik ruchu, zajeżdżając mu drogę. Aby uniknąć zderzenia wykonał gwałtowny manewr, który zakończył się utratą kontroli nad pojazdem i „lądowaniem" w pobliskim ogrodzie.
Jak wyjaśnia nam asp. Magdalena Juźwicka, rzecznik KPP w Lubaniu – Uczestnicy zdarzenia nie wymagali hospitalizacji, a czynności prowadzone są w kierunku kolizji.
Według relacji świadków zdarzenia, na drodze nie było śladów hamowania, a auto zatrzymało się kilkanaście metrów od skrzyżowania. Kierowca Audi samodzielnie opuścił pojazd i o zdarzeniu powiadomił dyżurnego KPP w Lubaniu.
źródło: eluban.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Można zawsze mówić, że wyskoczył kangur patagoński w czerwonych spodenkach, albo, że jechała kolumna rządowa z "maciorą" na pokładzie. :) A tu może być prosta sprawa - jak się zapier..la, to się w rowie kończy. Czy tak było? Sprawdzą śledziki.
Niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Można zawsze mówić, że wyskoczył kangur patagoński w czerwonych spodenkach, albo, że jechała kolumna rządowa z "maciorą" na pokładzie. :) A tu może być prosta sprawa - jak się zapier..la, to się w rowie kończy. Czy tak było? Sprawdzą śledziki.