Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie w rejonie popularnej atrakcji turystycznej "Trollandia" w Szklarskiej Porębie.
Toyotą Yaris, wyjeżdżając z ulicy Obrońców Pokoju, próbował włączyć się do ruchu, skręcając w lewo... lewym pasem jezdni, czyli pod prąd. W efekcie doszło do kolizji z prawidłowo poruszającym się pojazdem.
Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Interweniowali funkcjonariusze Policji, Zespół Ratownictwa Medycznego, druhowie z OSP Szklarska Poręba oraz strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
W wyniku zdarzenia dwie osoby odniosły obrażenia wymagające pomocy medycznej. Na szczęście ich stan nie był na tyle poważny, by konieczna była hospitalizacja.
Kolizja pod Trollandią w Szklarskiej Porębie. Toyota wjechała pod prąd
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z trzeźwością kierowców?
Nie pij tyle
Jeden był lekko dygniety ale dawał radę.
Ul. Obrońców Pokoju jest na tym odcinku ul jednokierunkowej. Wyjeżdżał na ul. Jedności Narodowej czyli na drogę o dwóch kierunkach ruchu więc jakim cudem wymuszając pierwszeństwo na drodze dwukierunkowej mógł wjechać pod prąd? To jest nieustapienoe pierwszeństwa przejazdu a nie wjechanie pod prąd. Już dawno nie było tak spapranego artykułu. Widzę że poziomem zaczynacie doganiać portalik24
Po prostu nie patrzą na znaki tam jest zakaz .Sam sobie jest winien
A gó*wno dalej przelewa się z niewydolnej oczyszczalni ścieków imienia marnego burmistrza 4f, do rzeki Kamienna....
A co z trzeźwością kierowców?
Nie pij tyle
Jeden był lekko dygniety ale dawał radę.