Karpacz znów ma swoje pociągi – i to w jakim stylu! Po 25 latach przerwy, do górskiego kurortu znów można dojechać koleją, a pierwsze tygodnie funkcjonowania linii przeszły najśmielsze oczekiwania. Już w czerwcu – zaledwie dwa tygodnie po inauguracji – z połączenia skorzystało 25 tysięcy pasażerów. Lipiec może przebić ten wynik – szacuje się, że liczba podróżnych może sięgnąć 35 tysięcy.
To właśnie tego dnia, po ćwierćwieczu kolejowej ciszy, wreszcie rozbrzmiał gwizd pociągu na zrewitalizowanej linii Jelenia Góra – Karpacz. Regularne kursy Kolei Dolnośląskich, szybkie i komfortowe, uzupełnione zostały o coś wyjątkowego – retro pociągi, które w weekendy i święta prowadzą miłośnicy z Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu. To nie tylko środek transportu, ale prawdziwa podróż w czasie.
Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich, nie kryje zadowolenia:
– Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. Już w pierwszych dwóch tygodniach od uruchomienia linii pociągami podróżowało aż 25 tysięcy osób!
Burmistrz Karpacza, Radosław Jęcek, z entuzjazmem przyjął powrót kolei i zachęca do przesiadki z samochodu na pociąg:
– Zawsze lepiej dojechać do nas luksusowym pociągiem Kolei Dolnośląskich niż stać w korkach. Trasa z Jeleniej Góry do Karpacza to jedna z najładniejszych w kraju. A my liczymy, że kolej pomoże nam rozładować ruch i ulżyć centrum miasta.
Słowa te znajdują potwierdzenie w praktyce – w szczycie sezonu letniego samochody parkują w każdej możliwej luce, a turystów przybywa z tygodnia na tydzień. Pociąg okazuje się nie tylko wygodny, ale i szybszy – kursy sprintera pokonują trasę w zaledwie 18 minut.
Rewitalizacja linii do Karpacza to część większej strategii odbudowy zapomnianych szlaków kolejowych w regionie. Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz nie pozostawia wątpliwości co do ambitnych planów:
– To symboliczne otwarcie nowego rozdziału w rozwoju transportu kolejowego. Odbudowujemy kolejne linie, przywracamy kolej tam, gdzie kiedyś była codziennością. Dolny Śląsk staje się infrastrukturalnym sercem Polski.
Nie są to czcze słowa – region przywraca do życia kolejne połączenia, walczy z wykluczeniem komunikacyjnym, a linia do Karpacza jest jednym z najgłośniejszych sukcesów ostatnich lat.
Na koniec – dobra rada: jeśli chcecie poczuć prawdziwy klimat dawnej kolei, pospieszcie się. Retro składy będą kursować jeszcze tylko do 17 sierpnia. To niepowtarzalna okazja, by przeżyć podróż jak za dawnych lat – z parą, stukotem kół i klimatem nie do podrobienia.
Pociągiem do Karpacza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak widzę , ze inwestycja przynosi dobre dochody i juz niedługo inwestycja stanie się rentowna i będzie przynosi zyski .......hahahahahahahahahah POLACY hahahahahahahahahhah
hit nad hity! cala europa wali na dolny slask zeby pojechac pociagiem do karpacza! XD
Jak widzę , ze inwestycja przynosi dobre dochody i juz niedługo inwestycja stanie się rentowna i będzie przynosi zyski .......hahahahahahahahahah POLACY hahahahahahahahahhah
hit nad hity! cala europa wali na dolny slask zeby pojechac pociagiem do karpacza! XD