Kolejne trzy punkty mogą dopisać sobie zawodnicy Gryfa. Tym razem nasz zespół nie dał się pokonać drużynie KS 1946 Chełmsko Śląski i wygrał 2:1 (1:0).
Już w pierwszych sekundach meczu groźnie było pod bramką żółto-niebieskich. Piłkę zagraną przez Arkadiusza Rewersa w ręce złapał Łukasz Król i sędzia podyktował rzut wolny pośredni w polu karnym naszej drużyny.
Na szczęście jednak goście nie zdołali znaleźć drogi do bramki i wynik wciąż był remisowy. W odpowiedzi groźnie strzelał Adrian Roskowiński, lecz futbolówka nieznacznie minęła słupek bramki przyjezdnych.
Druga dogodna szansa Gryfa przyniosła natomiast gola, gdyż bardzo dobrym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Tomasz Gandurski. Piłka po drodze została jeszcze podbita przez jednego z defensorów drużyny z Chełmska i tym samym zmyliła golkipera rywali.
Goście nie zdołali otrząsnąć się z jednego gola, a już mogli wyciągać futbolówkę z siatki po raz drugi. Znakomitej okazji nie wykorzystał jednak Paweł Ślusarczyk, kiedy to przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem. Kilka minut później groźnie zrobiło się pod bramką Króla, lecz strzał zawodnika przyjezdnych był niecelny. Jeszcze przed przerwą Gryf mógł powiększyć przewagę bramową, ale ponownie Roskowiński nieznacznie się pomylił.
Po zmianie stron nasza drużyna próbowała zagrozić bramce rywala, jednak uderzenie Ślusarczyka przeszło obok bramki. Chwilę później piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Roskowński, jej tor lotu przeciął Tomasz Cabała, a Ślusarczyk z najbliższej odległości powiększył przewagę żółto-niebieskich nad rywalem.
Dwubramkowe prowadzenie sprawiło, że Gryf cofnął się do obrony i czekał na ruch przeciwnika. Doprowadziło to do kilku niecelnych strzałów na bramkę Króla.
Dopiero w ostatnich minutach spotkania goście przeprowadzili akcję, która dała im gola kontaktowego i w szeregi naszego zespołu wdarł się niepokój. Warto również dodać, że dobrą okazję na przypieczętowanie zwycięstwa miał Mateusz Gałka, lecz poległa w starciu sam na sam z golkiperem z Chełmska. Ostatecznie udało się jednak dotrwać z wynikiem 2:1 do końca spotkania i tym samym żółto-niebiescy zdołali obronić fotel lidera.
GKS Gryf Gryfów Śląski 2:1 (1:0) KS 1946 Chełmsko
Bramki dla Gryfa: Gandurski, Ślusarczyk
Żółte kartki dla Gryfa: M.Gałka, J.Gałka
GRYF: Król - Cabała (Koko 78'), Rewers, Wójcikowski, Traube - J.Gałka, Gandurski, Macias (Babicz 88'), Roskowiński - Marzec, Ślusarczyk (M.Gałka 72')
źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze