Śmierć w płomieniach na autostradzie A4. Po zderzeniu z bmw spłonął fiat punto z uwięzioną w środku pasażerką.
Wielka tragedia na autostradzie A4. W okolicach 150 km w stronę Katowic, przed skrzyżowaniem z AOW zderzyły się 4 auta. Kierujący autem marki bmw z dużym impetem uderzył w stojące w korku samochody. Jedno z nich - był to prawdopodobnie fiat punto - stanęło w płomieniach.
Z pomocą ruszyli świadkowie wypadku. Udało się im wydobyć z płonącego samochodu kierowcę. Jest ciężko ranny. Doznał też rozległych oparzeń. Niestety jadąca z nim kobieta była uwięziona płonącym samochodzie. Niestety nie udało się jej uratować. Spłonęła żywcem.
Na miejscu interweniowało 5 zastępów straży. Po ciężko rannego kierowcę punto przyleciał śmigłowiec LPR. Mężczyzna jest w stanie krytycznym. Doznał bardzo rozległych oparzeń III stopnia.
Autostrada została zablokowana. Na miejscu jest prokurator prowadzący czynności wyjaśniające oraz ekipa dochodzeniowa.
# Kobieta spłonęła żywcem na autostradzie A4
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech zgadnę odcinek pomiędzy Bielański a Kostomłotach... Autostrada śmierci!!! Nie ma dnia bez wypadku...
Autostrady śmierci. Strach nimi już jeździć. Kto pierwszy ten lepszy, aby szybciej. W pedał i ile fabryka dała, na ogonie do końca. Jeden lepszy od drugiego. Tylko przez głupotę jednego, cierpi inny.
Ta autostrada to jest jakaś przeklęta niema dnia żeby coś się nie działo na tym odcinku powinni zrobić ograniczenie bo lepiej zwolnić ale bezpiecznie dojechać do domu
Niech zgadnę odcinek pomiędzy Bielański a Kostomłotach... Autostrada śmierci!!! Nie ma dnia bez wypadku...
Autostrady śmierci. Strach nimi już jeździć. Kto pierwszy ten lepszy, aby szybciej. W pedał i ile fabryka dała, na ogonie do końca. Jeden lepszy od drugiego. Tylko przez głupotę jednego, cierpi inny.