34-letnia kobieta jest podejrzana o kradzież samochodu i kierowanie nim pod wpływem narkotyków.
Policjanci podczas patrolu na ulicy Sobieskiego (wczoraj 12.01) około godziny 22:35 zwrócili uwagę na samochód osobowy marki Ford Mondeo, który według posiadanych przez nich informacji mógł być wcześniej skradziony. Policjanci zatrzymali kierującą samochodem do kontroli. Za kierownicą siedziała 34-letnia jeleniogórzanka. Podróżowała ze swoją 32-letnią koleżanką. Szybko okazało się, że samochód faktycznie pochodził z kradzieży, a policjanci przeprowadzający kontrolę nabrali podejrzeń, że kobieta może być pod wpływem środków odurzających, ponieważ wskazywało na to jej nadpobudliwe zachowanie. Podejrzenia policjantów potwierdziły się po przeprowadzeniu badania narkotesterem.
Za czyny, których się dopuściła odpowie przed sądem. Grozi jej nawet 5-letnia odsiadka.
# Kobieta kierowała skradzionym samochodem będąc pod wpływem narkotyków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie my żyjemy ??? Ćpuni i pijaki za kierownicą to norma. Ruska kacapia już tu jest i to bez putina.
ach te POLKI
Wszystko wina Tuska.
Nie sraj ogniem zakłamany pisiorze.
Podejrzewam, że 34-letnia kobieta ukradła samochód swojej 32-letniej koleżance i razem pojechały zgłosić ten fakt na policję. Szkoda, że policja nie umie się tak dobrze bawić, jak te dziewczyny...
Gdzie my żyjemy ??? Ćpuni i pijaki za kierownicą to norma. Ruska kacapia już tu jest i to bez putina.
ach te POLKI
Wszystko wina Tuska.