Reklama

Kierowcy wyklinają, mieszkańcy i turyści mówią głośno - dość tego bałaganu drogowego

27/08/2025 08:41

Wczoraj pisaliśmy o kierowcach, którzy przeklinają osoby odpowiedzialne za armagedon drogowy w Miłkowie. Dziś relacjonujemy historię mieszkańców Miłkowa, którzy są załamani obecną sytuacją.

Mieszkańcy Miłkowa, którzy opowiedzieli nam o realiach funkcjonowania od tygodnia w dotychczas cichej i spokojnej miejscowości są załamani. Odkąd tą drogą został poprowadzony objazd, przeżywają piekło. Z relacji wynika, że wzmożony ruch zaczyna się o godzinie 4:30. Gdy tylko zaczynają tam jeździć ciężkie pojazdy, nie da się już spać, co sprawia, że równo z przejazdem pierwszych ciężkich sprzętów kończy się nocna regeneracja przez sen dla wielu mieszkańców okolicy. Turyści, którzy zatrzymują się w prowadzonych na terenie Miłkowa obiektach noclegowych, chcą rezygnować z pobytu, ponieważ gwar, który panuje w pobliżu nie sprzyja zaplanowanemu wypoczynkowi. Wyjazd z terenu prywatnej posesji pry ulicy Nowowiejskiej graniczy z cudem. Praktycznie nie da się włączyć do ruchu.

Hałas da się wytrzymać. Jednak zniszczenia są dość bolesne, a w niedalekiej przyszłości z pewnością będą kosztowne. Pobocze jest już w tej chwili zdegradowane. W momencie, gdy na tej wąskiej drodze mijają się dwa pojazdy ciężarowe, obydwa muszą wjechać na chodniki. Te już teraz są w dramatycznym stanie. Każde najechanie sprawia, że odpadają kolejne elementy.

Reklama

Wczoraj informowaliśmy Państwa o tym co sądzą o obecnym armagedonie drogowym kierowcy. Dziś przedstawiamy perspektywę mieszkańców. Przypomnijmy, że droga na Karpacz miała być zamknięta do 22. sierpnia, co wynika z informacji opublikowanej przez powiat karkonoski. 

# Kierowcy wyklinają, mieszkańcy i turyści mówią głośno - dość tego bałaganu drogowego

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/08/2025 10:22
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    shook one - niezalogowany 2025-08-27 09:03:55

    Odór ścieków wylewanych do rzeki w Szklarskiej Porębie dociera aż do Miłkowa. Odurzeni kierowcy tracą kontrolę nad samochodami i stąd te pourywane lusterka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tyle w temacie - niezalogowany 2025-08-27 09:16:31


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • stefek - niezalogowany 2025-08-27 09:25:42

    przecież na to wszystko zgadza sie starosta. To on jest winien tego syfu i armagedonu w całym powiecie

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości