Mimo licznych kampanii społecznych i wysokich mandatów wciąż wielu kierowców bezprawnie parkuje na miejscach wyznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
Straż miejska w Jeleniej Górze co roku wypisuje kilkadziesiąt mandatów za takie wykroczenie, jednak wciąż widuje się osoby zdrowe zajmujące miejsca dla niepełnosprawnych. Od kilku lat uczestniczymy czynnie w Kampanii Parkingowej pn. „Czy naprawdę chciałbyś być na naszym miejscu?”
W najbliższym czasie jeleniogórscy strażnicy miejscy zwiększą kontrolę zasadności parkowania na kopertach dla osób niepełnosprawnych. Przypominamy, że osoba uprawniona do parkowania w tych miejscach musi posiadać kartę parkingową osoby niepełnosprawnej. Karta taka musi być umieszczona w widocznym miejscu, za przednią szybą pojazdu. To bardzo ważne gdyż pojazd bez widocznej karty jest traktowany jak pojazd osoby „nieuprawnionej” i może zostać nawet odholowany.
W tym tygodniu strażnicy miejscy będą stosować dotychczasowe metody dyscyplinowania kierowców, którzy naruszają warunki parkowania w miejscu przeznaczonym dla osoby niepełnosprawnej. Interwencje te jak do tej pory zakończą się najczęściej mandatem karnym.
Od przyszłego tygodnia osoby, które zaparkowały na „kopercie” dla osoby niepełnosprawnej, a nie mają stosownych uprawnień, muszą się liczyć z tym, że ich auto zostanie odholowane. Czy to się opłaca, chyba nie. Kwota za odholowanie i mandat karny to blisko tysiąc złotych.
Za parkowanie w miejscu dla osoby niepełnosprawnej nie mając stosownych uprawnień narażamy się na mandat w wysokości 500 zł i 5 punktów karnych a za posługiwanie się nie swoją kartą parkingową 300 zł. Jeśli pojazd zostanie odholowany to dodatkowo 494 zł plus opłata za każdą dobę na parkingu strzeżonym.
Osoby będące świadkami bezprawnego parkowania samochodu mogą dzwonić pod numer alarmowy Straży Miejskiej 986.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takim ignorantom powinni zaserwować kilkudniową blokadę w kręgosłup (tak, wiem, że się nie da... no ale) i posadzić na kilka dni na wózek. Teraz niech spróbują zaparkować na "zwykłym" miejscu, postawić wózek obok drzwi i na niego wsiąść. Nawet jak stanie na pozornie pustej przestrzeni to jaką ma pewność, że po powrocie nie będzie stało obok inne auto? Nam, ludziom poruszającym się bez ograniczeń, nie stwarza to raczej problemu, żeby wysiąść w ciasnym miejscu i przejść te kilkanaście metrów. Jakim człowiekiem trzeba być, żeby mieć to wszystko w d...?
Bez przesady,teraz połowa miejsc do parkowania jest dla inwalidów i stoją puste.
Na tych miejscach oczywiście winni stać tylko uprawnieni ale:
Trochę popatrzcie kto parkuje na tych miejscach: Legitymacja wydana na członka rodziny a korzysta cała rodzina. Często osoby wysiadające i wsiadające są często pełnosprawne ruchowo
Na Osiedlu Robotniczym przy KSONIE na miejscach dla niepełnosprawnych parkują pracownice
A może miasto weźmie się za bałagan, który samo stworzyło? Na Okrzei są namalowane nowe miejsca (po lewej stronie, jadąc od 1maja), ale nie ma znaków, że jest to parking. Po prawej stronie są stare, niepomalowane po nowemu miejsca, ale za to ze znakami pionowymi. Rezultat: auta stają po obu stronach ulicy, skutecznie blokując ruch. Zmieniacie coś, to zmieniajcie do końca, a nie rozbebeszone zostawiacie! O Bankowej nawet nie wspomnę...
Aby takie miejsce bylo faktycznie miejscem dla inwalidy to musi zgodnie przepisami byc odpowiednio wyznaczone (niebieskie tlo ) ...
Ulica Okrzei jest w ogóle nieprzejezdna. To co zaprojektowali i wykonali ludzie za to odpowiedzialni, powinni być skierowani na badania psychiatryczne , a na początku i końcu tej
ulicy odcinek od Klonowica do 1-go Maja, powinien stać policjant i kierować ruchem wahadłowo. KONIEC KROPKA.
Do gościa z godz. 11:01:52 . To że z samochodu wysiada osoba na dwóch nogach i bez wózka inwalidzkiego nie znaczy że jest zdrowa. Mam trzy różne choroby nowotworowe i w tym raka kości i nieraz muszę podjechać do sklepu, lekarza czy apteki ból jest nie do opisania i muszę mieć więcej miejsca aby sobie poradzić czy uzbroić się w kule. Prawda ??? Życzę Tobie Gościu zdrowia.
Do 19:11, przecież napisał, że wysiadają i wsiadają osoby pełnosprawne ruchowo. Jakby Ciebie zobaczył na pewno nie miałby wątpliwości. Potrzebna jest ciągła weryfikacja tych uprawnień.
Takim ignorantom powinni zaserwować kilkudniową blokadę w kręgosłup (tak, wiem, że się nie da... no ale) i posadzić na kilka dni na wózek. Teraz niech spróbują zaparkować na "zwykłym" miejscu, postawić wózek obok drzwi i na niego wsiąść. Nawet jak stanie na pozornie pustej przestrzeni to jaką ma pewność, że po powrocie nie będzie stało obok inne auto? Nam, ludziom poruszającym się bez ograniczeń, nie stwarza to raczej problemu, żeby wysiąść w ciasnym miejscu i przejść te kilkanaście metrów. Jakim człowiekiem trzeba być, żeby mieć to wszystko w d...?
Bez przesady,teraz połowa miejsc do parkowania jest dla inwalidów i stoją puste.
Na tych miejscach oczywiście winni stać tylko uprawnieni ale:
Trochę popatrzcie kto parkuje na tych miejscach: Legitymacja wydana na członka rodziny a korzysta cała rodzina. Często osoby wysiadające i wsiadające są często pełnosprawne ruchowo